Tytuł: Jak uczyć? Wszystko, co musisz wiedzieć, by zostać supernauczycielem.
Autor: Phil Beadle
Wydawnictwo: Publicat
ISBN: 978-83-245-1893-7
Ilość stron: 256
Cena: 39,90 zł
Wrzesień zdążył już w pełni rozkwitnąć,
a wraz z nim moja nowa rola – praca w zawodzie nauczyciela. Choć przez gros
osób wybór moich studiów, a w konsekwencji szkoły jako ośrodka spędzania
większości czasu uważany był i jest za głupi i nierozsądny, dla mnie wciąż
stanowi spełnienie marzeń. W szkole po prostu czuję się jak ryba w wodzie, a
przygotowanie inspirujących i ciekawych lekcji – choć jest bardzo czasochłonne
i wymaga wielu poświęceń – daje mi wiele
radości, podobnie jak widok zaangażowanych w pracę młodych ludzi.
Tak jak w każdym zawodzie, wiążącym
się z przebywaniem z ludźmi, należy jednak poznać w nim pewne zasady współżycia
i triki, które umożliwią nam pełniejsze wykorzystanie możliwości swoich i
klasy, a także utrzymanie dyscypliny w nawet najbardziej ekstremalnych
sytuacjach.
Studia i praktyki dają nam bazę wyjściową, ale dopiero praca, daje sposobność
skutecznego i mozolnego wypracowania sobie programu postępowania z różnymi typami
klas, trzeba dodać praca wieloletnia. Książek, które mają młodemu nauczycielowi
ułatwić poruszanie się po nierzadko trudnym terenie, pełnym wybojów i min jest
bez liku. Mało która jednak, wynika z osobistego doświadczenia autora i jest
zapisem jego doświadczeń, a znacznie częściej stanowi kolejną próbą
teoretyzowania, która cudownie brzmi na papierze, ale w rzeczywistości jest nie
do zrealizowana.
Podobnych książek naczytałam się
już wiele – podczas ostatnich lat studiów sięgałam po nie z czystej ciekawości,
próbując na własną rękę zdobyć szereg pomysłów, które później będę mogła
dowolnie wykorzystywać i modyfikować.
Oczywiście wiele z nich jest
autorstwa amerykańskich autorów, co każe szereg inspiracji, ale też kłopotów, z
którymi oni musieli się zmagać, przefiltrować przez naszą rzeczywistość, co w
konsekwencji skraca rady i ewentualne projekty do minimum.
Książka Phila Beadle’a,
uznawanego za nauczyciela z charyzmą, bardzo ciężką do naśladowania, już po oczyszczeniu
z fragmentów, które nie dotyczą polskich nauczycieli i ich problemów (wiele
miejsca poświęcono na omówienie trudności wynikających z nauczania młodzieży czarnoskórej),
wciąż pozostało sporo ustępów i propozycji, które z powodzeniem możemy
wykorzystać w szkole – testowanie niektórych idei, dotąd mi obcych, zaczynam
już od dzisiaj – efekty mam nadzieję będą wymierne w stosunku do wysiłku, który
będę musiała włożyć w ich wdrożenie.
W książce Jak uczyć?
oprócz porad, mniej lub bardziej pedagogicznych (grożenie uczniom, że połamie
się im palce ciężkim przedmiotem jeśli nie będą cicho, a następnie realizacja
jej – w polskich realiach chyba z miejsca zostałabym zwolniona dyscyplinarnie,
gdyby już wpadł mi do głowy tak durny pomysł) znajdziemy w niej szereg anegdot i
konkretnych przykładów z życia – są to nie tylko zaświadczenia o skuteczności
działania jakiejś metody, ale też wypowiedzi uczniowskie, ich komentarze,
reakcje na pewne idee.
Poruszanie w obrębie publikacji ułatwia jej przejrzysty
podział na części dotyczące panowania nad uczniami (tutaj propozycje usadzania
młodzieży, walki z gumą do żucia, negatywną aktywnością, kilkuetapowych sposobów
udzielania reprymendy, reagowania na bójki, używania pochwał), wiedzy i
rozumienia (a w nim o pracy z pasją, wzbudzaniu zainteresowań), metod i organizacji pracy (tutaj propozycje
wielu ćwiczeń – znane, ale warto je sobie przypomnieć i może unowocześnić),
planowania lekcji (przede wszystkim określanie jej celów i indywidualizacja)
oraz oceniania.
Ponadto książka ta zawiera na końcu polecaną bibliografię oraz aneks, który
sprawdza się świetnie, jeśli tylko szukamy czegoś „na szybko”.
Jak uczyć? to
tekst, który pochłonęłam jednym tchem, czerpiąc z niego ile zdołałam i dostosowując
zawarte w nim rady do polskiej rzeczywistości szkolnej. Mam nadzieję, że czas
poświęcony na lekturę zaowocuje nowymi pomysłami i – przede wszystkim – trwałą wiedzą
jak radzić sobie w klasach trudnych, na które z pewnością w niedługim czasie
trafię.
Polecam wszystkim młodym nauczycielom, jako ciekawy starter, ale także weteranom, jako
odświeżenie pewnych idei, a być może także i inspirację.