wtorek, 16 października 2018

Apartament w Paryżu - Guillaume Musso




Apartament w Paryżu, to moje pierwsze spotkanie z twórczością Guillaume Musso, autora uwielbianego przez rzesze czytelników na całym świecie, jednak udane na tyle, że z pewnością nie będzie ono ostatnie.

Oto Madeline postanawia wynająć pracownię ukrytą w malowniczym zaułku Paryża. Zaszywa się tam, by spędzić trochę czasu w samotności i odnaleźć odpowiedzi na pytania skryte głęboko w jej wnętrzu. Na skutek nieporozumienia, to samo miejsce zostało w tym samym czasie wynajęte przez Gasparda - dramatopisarza, którzy zaplanował sobie pracę w ciszy i osamotnieniu.

Żadne z nich nie chce zrezygnować, jednak gdy żadne tego nie zrobi, zamiast planowanej samotności, czeka ich dzielenie pracowni należącej przez lata do słynnego artysty, Seana Lorenza, z którym wiąże się pewien sekret...

Tych dwoje samotników postanawia połączyć siły i ruszyć w ślad za zaginionymi obrazami byłego właściciela "ich" mieszkania. Choć inaczej wyobrażali sobie swój pobyt w urokliwym zakątku Paryża, ich spotkanie - jak wiele tych niespodziewanych - na zawsze odmieni ich życia.


Musso czyta się z niezwykłą lekkością, co pozwala zrozumieć fenomen jego popularności. Jest jednocześnie tajemniczo i romantycznie, a zmieszanie tych dwu elementów nadaje całości charakterystycznego rysu. Choć wiedziona jakimś przeczuciem spodziewałam się przede wszystkim wątku romansowego, na pierwszy plan wysuwa się tu raczej wątek sensacyjny. Autor sprawnie posługuje się piórem, kreśląc obrazy bohaterów z trudną przeszłością, którzy muszą mierzyć się ze swoimi słabościami, by ich prywatne śledztwo mogło posuwać się naprzód. A to - dla dwójki samotników - wcale nie może być łatwe. I tę trudność właśnie stara się odmalować Musso, wkładając w ręce czytelników powieść angażującą, choć z całą pewnością nie nowatorską.

Przyjemnie, lekko, rozrywkowo - w sam raz na poprawę nastroju w jesienne wieczory. Polecam. Zaczytacie się i nie zauważycie, że na dworze zrobiło się ciemno, a w Waszym kubku zabrakło herbaty.



Nowy Sekretnik Szeptuchy - Katarzyna Berenika Miszczuk



Może i szeptucha ze mnie żadna, ale za to Słowianką jestem z krwi i kości, zatem Nowy Sekretnik Szeptuchy musiał trafić w moje ręce. Planowanie, zapisywanie, odhaczanie i skreślanie to moje żywioły - a jeśli użytkowanie kalendarza może się wiązać także z nabywaniem wiedzy - jestem na tak.

Sytuacja taka ma miejsce właśnie w przypadku kalendarza zaprojektowanego przez Katarzynę Berenikę Miszczuk w nawiązaniu do serii jej książek. Oto między kolejnymi datami, użytkownik znajdzie specjalne przepisy szeptunki na pozbycie się bólu gardła czy chrypy; horoskopy, testy (m.in. sprawdzające jakim typem nalewki jesteśmy); dowie się, jak zabić demoniczne istoty; pozna sekrety urodowe, a także przepisy na różne rodzaje nalewek. Między kartami znajdą się również bajki oparte na słowiańskich podaniach.

Całość tworzy wyjątkowy kalendarz. Choć okładka jest barwna, sugerująca kolejną powieść, wnętrze utrzymane jest w kolorystyce czarno-białej, pozwalając tym samym właścicielowi na dowolne rozplanowanie przestrzeni i dodanie ewentualnych kolorów. 

Estetycznie, klasycznie, z dawką słowiańskiej wiedzy. Jeśli jeszcze nie wybrałyście kalendarza na przyszły rok - polecam wziąć ten pod uwagę.



poniedziałek, 15 października 2018

Szkolnik superdziewczyny


Rok szkolny rozkręcił się już na dobre i pewnie część z Was zauważyła już, że organizacja nie należy do najłatwiejszych elementów codzienności. Zawsze na coś zabraknie czasu - a to na naukę, a to na zabawę, a to na spełnianie marzeń, a to na zwyczajnie nicnierobienie czy spokojne pogaduchy z koleżanką.

W tej sytuacji pomocny okazać może się planer, który pozwoli Wam zorganizować się na tyle, by w Waszym nastoletnim życiu nie zabrakło czasu na nic. Oto przed Wami Emi i  Tajny Klub Superdziewczyn. Szkolnik Superdziewczyny. 

Książka ta, to swoista hybryda pamiętnika i planera, dedykowana jedynie wyjątkowym dziewczynom - a więc Tobie.

Dzięki niej z powodzeniem zaplanujesz naukę, odpoczynek, odrabianie zadań domowych, a także organizację ważnych wydarzeń - urodzin, dziewczyńskich wieczorów i wszystkiego, co tylko przyjdzie Ci do głowy. Możesz zabrać go ze sobą wszędzie, by w każdej chwili móc coś dodać albo usunąć ze swojej listy rzeczy do zrobienia.

Poza typowym kalendarzem, znajdziesz tu sylwetki znanych Superdziewczyn (np. J.K. Rowling) oraz przepis na siedem kroków do superorganizacji. Będziesz mogła wpisać do niego najważniejsze informacje na swój temat, rozpisać swoje ulubione zajęcia i przedmioty, stworzyć listę najistotniejszych wydarzeń roku, wpisać plan lekcji, utworzyć spis wszystkich zadań domowych według kryterium ważności, wykreować listę prezentów świątecznych, planów sylwestrowych, noworocznych postanowień, planów wakacyjnych  i wiele, wiele innych.

Bardzo ważne jest również to, że całość jest wydana bardzo estetycznie i z pewnością Ci się spodoba - a to przecież istotne, prawda? 

Jeśli wciąż masz trudności z organizacją, koniecznie dołącz do Tajnego Klubu Superdziewczyn i wraz z Emi zaplanuj ten wyjątkowy rok. Będzie się działo! A Ty będziesz miała wszystko pod kontrolą i o niczym nie zapomnisz. 

niedziela, 14 października 2018

Mały atlas motyli Ewy i Pawła Pawlaków



Kojarzycie przepięknie wydany Mały atlas ptaków Ewy i Pawła Pawlaków? Dziś przedstawiam Wam nowość spod pióra tegoż duetu - Mały atlas motyli Ewy i Pawła Pawlaków.  

Pomysł na książkę jest świetny - oto para ilustratorów, postanawiając opowiedzieć o ponad dwudziestu gatunkach polskich motyli, które z łatwością spotkamy w każdym ogrodzie, stawia na zaprezentowanie ich w niezwykłej formie. Kolejne strony nie będą bowiem zwykłymi grafikami, lecz efektami wykorzystania różnych technik plastycznych. Podczas gdy z jednej spojrzy na nas motyl będący wynikiem kolażu bazującego na wielorakich tkaninach; w tym samym czasie z drugiej 'wyfrunie' kraśnik sześcioplamek narysowany dziecięcą ręką. 

W publikacji tej fotografie, akwarele, dziecięce rysunki, kolaże z tkanin przeplatają się z modelami stworzonymi z patyków i listków, ubogaconych materiałowymi elementami. Całość robi kapitalne wrażenie, przykuwając uwagę odbiorcy swoją nietuzinkowością.

Nie ma drugiej takiej książki, która dzięki wykorzystaniu tak wielu technik plastycznych zdołała stworzyć spójną, a co najważniejsze - przyciągającą czytelnika całość. Mimo że obraz jest tu warstwą dominującą, staje się on zachętą do poznawania kolejnych gatunków - nie tylko ich wyglądu, ale także specyficznych zachowań, upodobań, sposobów odżywiania.

Dzięki kartonowym stronom, książka idealnie będzie leżała w rękach maluszka, który nie zniszczy jej tak łatwo, nawet przy wielokrotnym kartkowaniu. Kartkować zaś będzie na pewno!

Ewie i Pawłowi Pawlakom po raz kolejny udało się stworzyć cudowną publikację, która zachwyci pewnie niejednego dorosłego. Sama jestem pod ogromnym wrażeniem wydania. Cudowna, nieszablonowa, a przy tym niezwykle pouczająca książka, którą polecam każdemu z Was - nieważne, ile macie lat.




sobota, 13 października 2018

Krótka historia sztuki - Susie Hodge



Historia sztuki to ocean niemalże bez zna. Co rusz, pojawiają się nowe dzieła, nad którym warto by się pochylić. Ich interpretacja jednak nie będzie możliwa, jeśli nie sięgniemy głębiej - do podstawowych kierunków, nurtów, dzieł, tematów, technik i ich przedstawicieli. 

Dzięki kieszonkowemu przewodnikowi o niezwykle wdzięcznej nazwie Krótka historia sztuki, mamy możliwość w sposób nad wyraz sprawny "przespacerować się" szlakiem sztuki, odkrywając jej różnorodność, piękno, a także wielorakość pełnionych przez nią funkcji. 

Celem ułatwienia odbiorcy poruszania się po książce, Susie Hodge podzieliła ją na cztery części. Pierwsza z nich obejmuje zagadnienia poświęcone kierunkom sztuki, druga skupia się na dziełach, trzecia koncentruje się wokół tematów, zaś czwarta opowiada o technikach. 

Główną oś stanowi część poświęcona dziełom sztuki - to ona jest najobfitsza i zawiera opis pięćdziesięciu najważniejszych prac znanych artystów.

Strony zaprojektowane są bardzo czytelnie - u góry każdej z nich odbiorca znajdzie kluczowe daty, pod nagłówkiem zaś spis najwybitniejszych artystów (lub dokładne informacje o prezentowanym dziele). Pod reprodukcjami dzieł sztuki wymienione zostały pozostałe dokonania twórcy, obok zdjęć zaś najważniejsze informacje o danym tekście kultury. 

Każda strona posiada odnośniki do kierunków, tematów i technik, dzięki czemu czytelnik z łatwością na bieżąco może uzupełniać wiedzę.

Całość została wydana bardzo estetycznie, jakość reprodukcji jest zadowalająca, zaś lekkość i poręczny format książki pozwoli na noszenie jej ze sobą wszędzie tam, gdzie będziemy odczuwali taką potrzebę, bez konieczności dźwigania ciężkiej książki, jak to często bywa przy publikacjach poświęconych tejże tematyce.

Polecam wszystkim, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę ze sztuką i poszukują kompendium, które w sposób zwięzły, acz przemyślany i solidnie wykonany prezentują najważniejsze i podstawowe fakty.

Krótka historia sztuk to doskonały materiał dla początkujących.




Nie możesz być na Śląskich Targach Książki? Kup tanio online.


Nie możesz być na Śląskich Targach Książki? Kup tanio online. 

Księgarnia Tania Książka po raz kolejny bombarduje publikacjami za 10, 15 i 20 złotych.

Jest w czym wybierać. Sama  wypatrzyłam tam Hobbita  w okazyjnej cenie (czy to możliwe, że ktoś go jeszcze nie ma?!) i parę tytułów, o których swego czasu pisałam na blogu, m.in. Dyskretne szaleństwo czy Żałując macierzyństwa.

Jest też Szczygielski, Mankell, Roth, Miłoszewski, Cussler, Feeney, dopatrzyłam się również klasyki, a więc wszystko w myśl zasady - dla każdego coś miłego. 

Promocja trwa do 16 października, zatem nie zastanawiajcie się długo, tylko zapewniajcie koszyczki lekturami na jesienne dni i wieczory;)