środa, 20 lutego 2019

Mały Książę - Antoine de Saint-Exupery



Mały Książę to jedna z tych książek, które na całym świecie doczekały się niezliczonej ilości wydań, a nic nie wskazuje na to, by miał to być już koniec. Dziś chcę zaprezentować Wam wydanie z zupełnie nową szatą graficzną, odbiegającą dość znacząco od tego, co znane i utrwalone w społecznej świadomości, ale właśnie dzięki temu wyjątkowe i przykuwające uwagę.

Duży format, to na pewno element pozwalający "wybrzmieć" grafikom, różniącym się od tych, które znamy przede wszystkim ilością kolorów. Tam, gdzie poprzednio wystarczyła prosta, symboliczna kreska, czerń, biel, sporadycznie żółć, tam teraz znajdziemy wypełnioną barwami ilustrację. Słoń zjedzony przez węża to już nie tylko schematyczny zarys zwierzęcia, ale jego pełnowymiarowy rysunek. Moje pierwsze skojarzenie z samym Małym Księciem zaś, był to serialowy Ludwiczek pomieszany z bohaterami produkcji Beavis and Butthead. Specyficznie, zapadająco w pamięć, ale czy to jest ten Mały Książę, którego chcę zapamiętać?  Książka ta ma dla mnie raczej charakter ciekawostki - warto mieć ją na półce, jednak na pewno nie jako jedyne wydanie. 

A Wy jak sądzicie? Podoba Wam się nowe wydanie z ilustracjami Pawła Pawlaka?





wtorek, 19 lutego 2019

Hilda i Ukryjcy - Luke Pearson, Stephen Davies



Zazwyczaj staram się najpierw przeczytać książkę, a dopiero później zobaczyć film / serial, jednak w przypadku Hildy i Ukryjców o planowanym wydaniu papierowym nie miałam pojęcia, a produkcja Netflixu skutecznie wciągnęła mnie od pierwszego odcinka. Urokliwa, wzruszająca i ciepła historia, która jednak - i tu się dziwię, wszak możliwości filmowe są ograniczone - dużo lepiej prezentująca się w serialu niż w wersji spisanej - chyba nie każda historia ma potencjał na książkę i tu niestety to się sprawdziło.

Serial więcej wyjaśniał, obfitował w znacznie większą ilość szczegółów, kipiał magią, przy lekturze książki zaś nawet moja wyobraźnia nie podołała, zbyt skupiona była na doszukiwaniu się brakujących elementów. Sądzę jednak, że te osoby, które najpierw sięgną po książkę, mają szansę świetnie się bawić, a później z podwójną przyjemnością obejrzeć serial.

Czego jednak rzecz dotyczy? Oto Hilda wraz z mamą zamieszkuje dolinę osadzoną z dala od innych ludzi. Dziewczynka całe dnie spędza ze swoim lisojeleniem Rożkiem, malując mieszkańców ich okolic. Gdy pewnego dnia bohaterka zechce naszkicować trolla, nie wie jeszcze, że to początek wielkiej przygody, po której jej przyszłość w dolinie może wyglądać zupełnie inaczej.

Wejdźcie do świata dziewczynki otwartej na magię, bohaterki, która negocjuje z biurokratycznymi elfami, walczy o miłość trolli i robi wszystko, by nie musieć przenieść się z mamą do Trolbergu. Gwarantuję, że jej przygody wycisną z Was niejedną łezkę śmiechu i wzruszenia.

Pocieszające jest to, że Hilda i Ukryjcy to dopiero pierwszy tom przygód niezwykłej bohaterki. Mam zatem nadzieję, że w kolejnych częściach autorzy zdecydują się na większe bogactwo szczegółów, by choć na krok zbliżyć się do produkcji serialowej. Tymczasem pozostawiam Was z decyzją do podjęcia:)


poniedziałek, 18 lutego 2019

Amelka Kieł i Władcy Jednorożcóww - Laura Ellen Anderson



Pamiętacie Amelkę Kieł i jej Bal Barbarzyńców? Urocza dziewczynka rodem ze zwichrowanej wyobraźni Tima Burtona powraca, po to, by wraz z przyjaciółmi udać się do Brokatowic i tam odnaleźć zaginioną przed laty mamę Tadżina - rozpieszczonego następcę wampirzego tronu.

Wraz z królem Vladimirem, Dyńką, Florką i Kostkiem dziewczynka przemierzać będzie błyszczący i roziskrzony świat, w którym nie wszystko jest tak kolorowe, jak chcieliby wierzyć mieszkańcy ślepo wpatrzeni w swych przywódców - jednorożca Fabia i jego ojca, którzy w Krainie Światła szerzą propagandę, od lat nie dopuszczając do zgody z Nokturnią. 

Poza Amelką i jej przyjaciółmi nikt jednak zdaje się nie widzieć tego, co dzieje się pod ich nosami - tym bardziej, że Fabio rozpyla tajemniczą mgłę działającą na Świetlistych i ułatwiających ich porywanie, za co odpowiedzialnością władcy obarczają niczego nieświadomych mieszkańców Krainy Mroku. 

Czy bohaterom uda się zdemaskować panujące Jednorożce, odnaleźć mamę Tadżina i przywrócić jego ojcu jego naturalną postać, którą ten utracił na skutek złych decyzji bohaterów?

Jeśli wszechobecna moda na jednorożce i tęcze jeszcze Was nie przerosła, zapraszam do Brokatowic - dzięki wampirycznym i mrocznym bohaterom dziecięcym, słodycz zostanie nieco poskromiona, a wizerunek słodkiego Jednorożca na zawsze odejdzie w zapomnienie, pozostawiając po sobie tylko mgliste wspomnienie.

Polecam tę humorystyczną, a przy tym wzruszającą opowieść o Amelce i jej towarzyszach - ja jestem nią całkowicie urzeczona i już niecierpliwie wypatruję kolejnego tomu, nie mogąc się doczekać tego, w jakim kierunku popłynie zwichrowana wyobraźnia Autorki.

niedziela, 17 lutego 2019

Morderstwo w Hotelu Kattowitz - Marta Matyszczak



Morderstwo w Hotelu Kattowitz to kolejna, druga już powieść Marty Matyszczak, której akcja w całości toczy się na Śląsku. Tym razem autorka porywa nas w samo serce Miasta Ogrodów, by tam prowadzić śledztwo w sprawie zabójstwa DJ Dzidzi - znanej i lubianej lokalnej gwiazdki pop, która zamordowana została na siódmym, wyłączonym z użytku piętrze hotelowym. W sprawę zaangażowany zostaje Solański, który przy asyście niezrównanego Gucia i nieustępliwej dziennikarki Róży Kwiatkowskiej szuka sprawcy, drążąc świat szołbiznesu, celebrytów, jutuberów i hejterów. Jego celem jest nie tylko odnalezienie mordercy, ale też zrehabilitowanie nadwątlonej już opinii społecznej na temat hotelu. Nie jest to proste, bowiem od dawna nie cieszy się on szczególną popularnością, a sprawy nie ułatwiają napięte stosunki między głównymi bohaterami.

W świetle katowickich neonów, nad szemrzącą Rawą, z ostatniego piętra hotelu Cubus, pod palmami zdobiącymi rynek, przy kawie pitej w Cafe Kattowitz i za drzwiami Teatru Ateneum rozgrywać się będą nie tylko wydarzenia istotne dla odnalezienia sprawcy, ale też rozwiązywane będą sprawy osobiste głównych bohaterów - nawet takie, których żadne z nich by się nie spodziewało. 

Nie ukrywam, że poza oczywistym humorem, który stanowi niezbywalną wartość tej książki, jej niewątpliwą wartością naddaną jest dla mnie znajomość okolic. Dzięki wiedzy dotyczącej topografii miasta, dzięki temu, że bywam w opisywanych miejscach, książkę tę czytałam z podwójną przyjemnością, wiedząc, gdzie dokładnie przebywają bohaterowie i jakie odległości dzielą poszczególne destynacje. 

To jednak wcale nie przyćmiło sprawy samego morderstwa - pisarka z doskonałą wprawą, niczym najbardziej wprawiony w bojach autor kryminałów wodzi czytelnika za noc, raz po raz kierując jego uwagę na mylny trop, po to, by ostatecznie całkowicie zaskoczyć rozwiązaniem. Choć w swoim życiu przeczytałam już setki kryminałów, nie udało się mi się wychwycić, kto jest sprawcą - brawo!

Polecam! Obiecuję, że jednocześnie pośmiejecie się i rozruszacie szare komórki, zmuszając je do szukania rozwiązań. Rozrywka gwarantowana!



sobota, 16 lutego 2019

Planetarium. Muzeum Kosmosu - Chris Wormell, Raman Prinja




Planetarium. Muzeum Kosmosu to kolejna po Animalium, Botanicum oraz Dinozaurium książka Wydawnictwa Dwie Siostry, która w cudownej, albumowej wersji prezentuje wiedzę o (wszech)świecie. Wielki format wypełniony kapitalnymi ilustracjami i ogromem wiedzy, której w tak przykuwającej uwagę wersji jeszcze nie widziałam. Książka ta od pierwszej do ostatniej stronicy wabi i nęci swym pięknem, zachęcając młodego (i starszego) odbiorcę do eksplorowania kosmosu i zgłębiania wiedzy o tymże. Już jej początek rozbudza miłość i fascynację tematem, uświadamiając jednocześnie (po raz kolejny), jak maleńki jest człowiek w obliczu ogromu wszechświata, jak nikła jest nasza planeta, galaktyka nawet, a jak często mamy wrażenia, bycia centrum wszystkiego. Książka ta przywraca prawidłową perspektywę, szerząc jednocześnie wiedzę.



Publikacja ta podejmuje szereg zagadnień, o których większość z nas słyszała, nie każdy jednak miał okazję pogłębić tematykę i utrwalić najważniejsze wątki. Podzielone one zostały, korzystając z nomenklatury planetariów, na sale. W każdej z nich znajdziecie informacje m.in. o promieniowaniu i jego rodzajach, typach teleskopów, obserwatoriów, galaktykach, szczegółowe wiadomości o Układzie Słonecznym (tu także o planetach karłowatych, kometach, asteroidach). Kolejna z sal dotyczy gwiazdozbiorów nieba północnego, gwiazdozbiorów nieba południowego; następna gwiazd (ich narodzin, cyklu życia, śmierci i czarnych dziur), a jeszcze inna Wielkiego Wybuchu, rozszerzania się wszechświata i końca wszechświata. 

Książka ta to kapitalny pomysł na prezent dla kogoś, kto interesuje się tematem, znajdzie tu on bowiem najważniejsze informacje, uporządkowane, opowiedziane z pasją i wzbogacone o tak piękne ilustracje, że trudno odwrócić od niej wzrok.

Ogromnie polecam - jeśli dotąd kosmos nie był tym, co znajdowało się w centrum Waszych zainteresowań, obiecuję, że to się zmieni. Drodzy Rodzice, bądźcie jednak gotowi na to, że po lekturze tej książki dziecko może zapragnąć albo wizyty w prawdziwym planetarium, albo też stworzenia swojej stacji badawczej w domu:)




piątek, 15 lutego 2019

Nasze małżeństwo - Tayari Jones


Nasze małżeństwo to książka, po której zapadłam na coraz rzadszą u mnie przypadłość, jaką jest książkowy kac.

Historia dwójki młodych ludzi, których jedyną winą było pojawienie się w złym miejscu o złym czasie. Jedna decyzja, która naznaczyła całe ich życie.

Zawsze byłam zdania, że życie to ciąg naczyń połączonych i wystarczy jedna decyzja podjęta teraz, a za 15 lat możemy się znaleźć w całkiem innym miejscu, niż gdybyśmy zadecydowali inaczej. W drobnych, jak się zdaje, sprawach, bo to drobiazgi definiują nasze życie. Tak też stało się w przypadku bohaterów, Celestial i Roya, młodego małżeństwa, które nie chcąc nocować u rodziców, podczas wizyty u nich zdecydowali się na spędzenie nocy w hotelu. Niestety, w tym samym miejscu doszło do gwałtu, a za winnego poszkodowana kobieta wskazała właśnie naszego bohatera. Nic to, że jego żona mogła poświadczyć jego obecność w jej łóżko przez całą noc. Był czarny, zeznania żony są mało wiarygodne, a zgwałcona jest pewna tożsamości przestępcy.

Para spędziła ze sobą osiemnaście małżeńskich miesięcy, zanim rozdzieliły ich więzienne kraty, mające stać się testem dla każdego z nich. Czy wierność i zaangażowanie poddane takiej próbie będą w stanie wytrzymać? Czy bycie żoną skazańca nie sprawi, że uczucie osłabnie, a wsparcie bliskich na zewnątrz pozwoli coraz częściej zapominać o niesłusznie skazanym mężu? Czy młoda kobieta mająca świadomość, że w ciągu najbliższej dekady jej ukochany nie wyjdzie zza krat ma prawo ułożyć sobie życie na nowo, czy jej powinnością jest pozostać wierną i czekającą?

Nasze małżeństwo podejmuje temat szeregu wątpliwości moralnych, ukazuje dramat dwójki ludzi, który tak naprawdę wyciągnął na światło dzienne to, z czym zmagać musieli się oni już wcześniej, co jednak zmyślnie zamiatali pod dywan. 

Książkę tę czyta się z zaangażowaniem i bólem, nie mając pojęcia po czyjej stanąć stronie - tak wiele tu szarości i niejasności, co innego sugeruje rozum, co innego serce. Autorce udało się napisać powieść tak dobrą, że jeszcze na długo pozostaje ona z czytelnikiem, zmuszając do zastanowienia się nad tym, na jakim etapie obecnie znajduje się nasze życie, czy czegoś nie wypieramy, czy żyjemy w zgodzie ze swoimi pragnieniami, czy z oczekiwaniami? (swoimi, cudzymi, naturalnymi, sztucznie wytworzonymi?).

Bardzo dobra rzecz. Polecam!