Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka dla dzieci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka dla dzieci. Pokaż wszystkie posty

środa, 20 marca 2019

Dom na górze - Ali Standish



Yasmeen to dziewczynka, która uwielbia odkrywać nowe rzeczy i niczego się nie boi. Niestety, mieszkańcy jej wioski nie są tak pozytywnie nastawieni do świata. Gdy więc dziewczynka znajduje w dżungli małego niedźwiadka, wie, że nie nikt nie może się o nim dowiedzieć. Dopóki miś był mały, sprawa nie była kłopotliwa, jednak wraz z dorastaniem zwierzęcia, problem zaczął narastać. Yasmeen wiedziała, że ludzie przestraszą się jej przyjaciela i każą go zabić. Ich niechęć do wszystkiego co obce była bowiem jawna - zaczynają właśnie budowę mostu, który ma ich chronić od wszystkiego, czego nie znajdą. Dziewczynka wraz z Gwiazdkiem musi podjąć radykalną decyzję o opuszczeniu swoich bliskich, po to, by ratować zwierzę. 

Gdy się na to decyduje, nie wie, jaki los ją czeka i czy gdziekolwiek uda im się znaleźć schronienie.

Dom na górze to opowieść o sile odwagi, przywiązania i miłości. Pokazuje jak ograniczone mogą być horyzonty dorosłych, a jak wspaniale otwarte są dzieci - nie lękają się tego co obce, nieznane; nie skreślają kogoś / czegoś, bo jest inny niż to, co oswojone. To historia o spełnianiu marzeń, nawet jeśli mamy obawy, że nie wszystko może pójść po naszej myśli. 

Książka ta sugestywnie pokazuje, że dobro powraca, a co najciekawsze, może być ona odczytywana na wielu poziomach, w zależności od wieku czytelnika. Przy tym wszystkim podnosi ona ważkie we współczesnym temacie, takie jak ingerencja ludzi w środowisko naturalne, zabijanie zwierząt, szerzenie nienawiści dla tego, co obce, bez prób nazwania swego lęku i przezwyciężenia go, budowanie murów wszelkiego rodzaju.

O tym co ważne, o tym co w nas kuleje - smutna diagnoza dorosłych, dająca jednak nadzieję na zmiany - wszak nasz umysł jest plastyczny:) Piękna historia, którą warto poznać.

wtorek, 19 marca 2019

Zaginiona księgarnia - Katie Clapham



Co byście zrobili, gdyby pewnego dnia okazało się, że Wasza ulubiona księgarnia - ta, którą regularnie odwiedzacie, w której angażujecie się we wszystkie spotkania i której właścicielka jest Waszą książkową Wyrocznią - została zamknięta? Tak po prostu, bez znaków ostrzegawczych, możliwości sprzeciwu czy jakiegokolwiek wyjaśnienia.

W takiej sytuacji znalazła się Milly - prawdziwy mól książkowy, godzinami buszujący pośród regałów, uwielbiający wysłuchiwać opowieści pani Minty i czytać książki z jej polecenia. Gdy dowiedziała się ona, że najcudowniejsze miejsce w całym mieście zostało zamknięte, nie pozostała bezczynna.

Postanowiła za wszelką cenę dowiedzieć się, co stało się z panią Minty i jaki los czeka jej księgarnię. Przecież nie może ona tak po prostu zniknąć!

Wyposażona w całą wiedzę pozyskaną z książek, wzięła sprawy w swoje ręce - stworzyła rysunek, który zawiesiła na drzwiach byłej już księgarni, by obserwować, jak z dnia na dzień coraz więcej kochających to miejsce osób, dokleja swoje liściki, rysunki i wiadomości. 

Jak zakończyła się ta historia? Zapraszam do buszowania między stronicami :)

Książka ta opowiada o ogromnej wartości słowa pisanego, o roli jaką (o)powieści odgrywają w naszym życiu i o tym jak wiele zależy od człowieka, który zaszczepi w nas miłość do czytania.

Ujmująca, niezwykle ciepła i wzruszająca historia. Do zaczytania.





7 nawyków szczęśliwego dziecka. Nowe historie - Sean Covey




Czy chcesz, by Twoje dziecko było szczęśliwe i niczego mu nie brakowało? Wątpię, by którykolwiek rodzin odpowiedział przecząco. Jedną z form dbania o prawidłowy rozwój dziecka jest podrzucanie mu wartościowych lektur, które nie tylko dostarczą rozrywki, ale też staną się przyczynkiem do rozmów i źródłem refleksji, będącej konsekwencją utożsamienia się dziecka z postacią, o której czyta.

7 nawyków szczęśliwego dziecka. Nowe historie to książka pomyślana właśnie jako punkt wyjścia do dialogu z pociechą. Zawarte w tomie historie opowiadają o losach postaci znanych już dziecku z poprzedniego tomu. Siedem rozdziałów ma prowokować tyleż rozważań. 

Tematyka podejmowana w tomie jest różnorodna - historie dotyczą przezywania i wyśmiewania się z osób wyróżniających się (czy to wyglądem, czy zachowaniem), uczą tworzenia pozytywnego obrazu samego siebie oraz prawidłowego reagowania na docinki, umiejętności przepraszania za wyrządzone krzywdy, planowania swojego działania i skrupulatnego osiągania zamierzonych celów, umiejętności porządkowania przestrzeni wokół siebie oraz odkładania rzeczy na swoje miejsce, budowania poczucia własnej wartości i cieszenia się z osiągnięć innych, dostrzegania tego, jak pięknie się różnimy i odkrywania swoich talentów, kształcą zdolność uważnego słuchania i słyszenia, pomagają budować prawidłowe relacje, dbać o wygospodarowanie czasu na bycie razem z rodziną i przyjaciółmi, o stracie, żałobie i umiejętności wspierania innych w trudnych dla nich chwilach.

Szalenie to mądra i inspirująca książka, w której opowieści są jedynie pretekstem do wyjścia poza tekst, do zanurzenia się w życie i codzienność, odnalezienia wspólnoty doświadczeń z bohaterami i wykorzystania jej do kształtowania charakteru, nabywania nowych zdolności, uczenia się tego jak być w świecie i dla świata. To wszystko zaś już od najmłodszych lat, kiedy to najłatwiej zaszczepić pewne wartości i żyć według nich.

Świetny punkt wyjścia do rozmów - tak dla rodziców, jak dla pedagogów i nauczycieli. Polecam.



piątek, 15 marca 2019

Amelka Kieł i Złodziej Wspomnień - Laura Ellen Anderson



Amelka Kieł i Złodziej Wspomnień to trzeci już tom opiewający przygody tytułowej dziewczynki - wampirzycy, która po raz kolejny będzie musiała ratować swoich najbliższych przed występnymi i bezlitosnymi wrogami. 

Rzecz zaczyna się niewinnie: oto wszyscy odetchnęli z ulgą po zwyciężeniu Jednorożca Alfa i z radością przygotowują się do urodzinocy Amelki. Dziewczynka skończy jedenaście lat i liczy, że jej impreza na długo pozostanie w pamięci jej i jej gości. Swoje przygotowania musi jednak na chwilę przerwać, gdyż wraz z pojawieniem się w szkole nowego nauczyciela - pana Sublimo - bohaterowie zostali zaangażowani w ciasteczkowy konkurs - ich zadaniem jest sprzedanie jak największej ilości łakoci stworzonych z przepisu pana od gotowania. Zwycięzca ma otrzymać bilety do Dyniowego Parku Rozrywki - miejsca, o którym śni młoda wampirzyca. 

Wszyscy uczniowie dokładają wszelkich starań, by wygrać, jednak w okolicy zaczynają dziać się dziwne rzeczy - jej przyjaciele zapominają kim są, nie rozpoznają swoich bliskich, a na jej przyjęciu urodzinocnym nie pojawia się ani jeden gość... Amelka robi się podejrzliwa i wraz z Tadżinem podejmuje się rozwiązania zagadki i próby uratowania swoich bliskich od całkowitej utraty pamięci.

Ślad prowadzi ich nie gdzie indziej, jak do ich nowego nauczyciela...

Jaki związek z dziwnymi wydarzeniami ma pojawienie się pana Sublimo? Czy bohaterom uda się odkryć sekret szerzącej się epidemii i w porę ją zatrzymać? Na te i wiele innych pytań odpowiedzi znajdziecie w środku.

Autorce po raz kolejny udało się stworzyć wciągającą historię, która z tomu na tom robi się coraz mroczniejsza. Na szczęście przyjaźń i miłość są zdolne pokonać nawet największe ciemności i złamać najsilniejsze zaklęcia - a tych tu nie brakuje. 

Ciepła, napisana z humorem, utrzymana w duchu burtonowskim opowieść dla młodszego czytelnika, która rozkocha w sobie niejedną osobę. Bohaterowie są tak żywo zarysowani i tak dobrze skonstruowani, że nie sposób się z nimi nie utożsamiać i im nie kibicować. Wraz z nimi odbiorca przeżyje niewiarygodne przygody, a jego wyobraźnia będzie miała niesamowite pole do popisu.

Seria o Amelce to po prostu świetny cykl, z którym warto się bliżej zapoznać i dla którego warto poświęcić swój czas. Takie historie połyka się w całości!
Polecam.

piątek, 24 sierpnia 2018

Ach, jak cudowna jest Panama! - Janosch



Miś i Tygrysek to przyjaciele zamieszkujący chatkę w dolince nad rzeczką. Wiodło im się dobrze - mieli własną łódkę, jeden gotował, drugi łowił ryby. Najważniejsze było to, że mieli siebie. Wydawało się, że niczego im nie brakuje. Do czasu, gdy na ich drodze stanęło Marzenie, objawiające się pod postacią znalezionej przez Misia skrzynki po banach z Panamy.
Przyjaciele wyobrazili sobie, jak cudowne musi to być miejsce i postanowi wyruszyć w podróż w poszukiwaniu kraju ich marzeń.

I o tym właśnie jest ta historia - to dedykowana dzieciom (o)powieść-droga, pokazująca, że wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej, a dom jest tam, gdzie są nasi bliscy. Z nimi bowiem niczego nie musimy się bać.

Ukazuje ona także, że warto wychylić nos poza swój płotek, po to, by zawrzeć nowe przyjaźnie, zobaczyć nieco świata i uświadomić sobie, jak wielkim darem jest mieć dokąd i do kogo wracać.

Janosch stworzył bohaterów niezwykle prostolinijnych, czerpiących radość z codzienności, doceniających swoją obecność i bliskość. Rozumieją się, troszczą się o siebie - ot, najlepsi przyjaciele, którzy choć różni - uzupełniają się wzajemnie. 

Niezwykle ciepła, pozytywna historia, która od pokoleń gromadzi nowych czytelników w wygodnych fotelach.

Czas, by porwała i Was.


piątek, 29 czerwca 2018

Nie płacz, Króliczku - Jörg Mühle




Najbardziej urokliwa seria o króliczku jaką znam, powraca. Nie płacz, Króliczku, której autorem jest Jörg Mühle, koncentruje się na wszystkich tych wydarzeniach, które u najmłodszych mogą spowodować wybuch płaczu, często wynikający ze strachu i niezrozumienia nowej sytuacji, w jakiej się znaleźli.

Króliczek się przewraca, jego rączka boli, a z łokcia leje się krew. Co zrobić?

Książeczka ta, podobnie jak poprzednie w serii (patrz: Śpij, króliczku) bazuje na interakcji z dzieckiem. Narrator zachęca dziecko do działania – pójściu na pomoc króliczkowi, sprawdzeniu, czy nie stała mu się krzywda, dmuchnięciu – maluch może na moment wcielić się w rolę mamy, zazwyczaj będącej tą osobą, która jako pierwsza pomaga w sytuacjach takich jak ta. Obłaskawia strachy, przytula, wypowiada magiczne zaklęcia pomagające zagoić się wszystkim ranom i wreszcie – ociera łzy.


Teraz i mały czytelnik może nieść pomoc króliczkowi i pomóc mu w trudnej sytuacji, uświadamiając sobie tym samym, jak często znajdował się w podobnej i co wówczas robili rodzice, by znów mógł się śmiać i bawić. Grube, kartonowe kartki są stworzone dla maleńkich rączek, które wielokrotne (gwarantuję!) będą chciały książeczkę wertować i nieść pomoc słodkiemu króliczkowi.

To co, pomożecie?



czwartek, 28 czerwca 2018

Kefir w Kairze - Michał Rusinek, Joanna Rusinek



Kefir w Kairze to efekt kolejnej udanej współpracy Michała Rusinka i Joanny Rusinek. On – mistrz rymu, ona – mistrzyni rysunku, razem tworzą książki dla dzieci, które chce się czytać i wertować – nawet nam, dorosłym.

Tym razem porwani zostaniemy w szaloną podróż dookoła świata. Każdą kolejną stronę znaczyć będą nowo poznane miasta i związane z nimi ciekawostki – raz prawdziwe, innym razem z przymrużeniem oka, zawsze jednak – do rymu i do taktu.

Co łączy Zagrzeb i Zakopane? Kto zamieszkuje Pragę? W jakim języku mówi się w Mińsku? Czy niejadek naje się w Paryżu? Czy Uppsala to Chluppsala? Czy Bukareszt to główna siedziba Buki?

Na te i wiele innych arcyciekawych i nieoczywistych pytań postara się odpowiedzieć Rusinek w swej najnowszej publikacji dedykowanej młodemu czytelnikowi. Humor, rym, zabawa – oto co spotkacie na pewno między kolejnymi stronicami barwnie zagospodarowanymi przez mistrzynię swego fachu, której ilustracje wprost uwielbiam, a które tak zgrabnie komponują się z warstwą treściową, że bez nich sam wiersz straciłby nieco (niczego oczywiście mu nie ujmując) na wartości – razem tworzą idealnie zharmonizowaną całość. Tandem Rusinek&Rusinek to gwarancja jakości.



Niecodzienny to przewodnik, który raczej nie będzie pomocny podczas wakacyjnych wojaży, ale z głębokim przekonaniem mogę stwierdzić, że choć nie podpowie gdzie można najlepiej zjeść, to z całą pewnością nauczy otwartości na różne kultury i podpowie, jakim bogactwem szczycić może się świat.




sobota, 28 października 2017

Kolory. Przeciwieństwa - Marianna Oklejak


Seria Wydawnictwa EGMONT, w którą wpisują się książeczki Kolory oraz Przeciwieństwa stanowi propozycję dla najmłodszych czytelników, którzy dopiero poznają świat. Publikacje mają ułatwić im odnalezienie się w otaczającym ich świecie, budować podstawowe pojęcia i z łatwością dostrzegać różnice między przedmiotami, a w późniejszym etapie nazywać to, co dostrzeżone. 

Nie do końca przekonuje mnie grafika (mimo że do Marianny Oklejak i jej twórczości pałam sympatią), z pewnością jednak książeczki dobrze oddają wybrane treści.

Kolory zbudowane są bardzo prosto - lewa strona zarezerwowana jest dla nazwy koloru podanej w kilku różnych językach (przy czym polski zajmuje centralną i dominującą część) zapisanej na kartce w odcieniach tegoż, druga zaś strona to przedmioty zachowane w odpowiedniej tonacji, dla kontrastu zaprezentowane na białym tle. 


Przeciwieństwa pomyślane zostały jako książeczka zbierająca obok siebie kontrastujące ze sobą słowa (również wraz z odpowiednikami w języku polskim, angielskim, niemieckim, hiszpańskim oraz francuskim) oraz stosowne ilustracje, zdecydowanie ciekawsze niż te pojawiające się w Kolorach. 


Książeczki te uczą zatem nie tylko rozróżniania kolorów oraz dobierania słów na zasadzie przeciwieństwa, ale także wzbogacają słownictwo, wprowadzając nazewnictwo obcojęzyczne. Całość inspirowana jest polskim folklorem (szczególnie Przeciwieństwa), czego wyrazem są tak pojawiające się kształty, jak intensywna kolorystyka. Dla większego bezpieczeństwa użytkowania strony są kartonowe, zaś ich brzegi delikatnie zaokrąglone.

Jeśli szukacie dla swojego maleństwa czegoś kolorowego i przykuwającego uwagę, nowa seria oficyny EGMONT powinna znaleźć się w kręgu Waszych zainteresowań.

sobota, 17 czerwca 2017

BFG. Bardzo Fajny Gigant - Roald Dahl



BFG. Bardzo fajny gigant, to książka, z którą miałam dość duży problem – na własne życzenie.

Zdarzyło mi się, o zgrozo, najpierw obejrzeć film. Produkcję, która nie spełniła moich oczekiwań i zupełnie mi się nie spodobała. Nie spodobała się i podświadomie zakodowała w mojej głowie przekaz o miernej wartości samej historii, łącznie z wyjściową wersją mistrza opowieści, Roalda Dahla.

Przeleżała więc na półce dobre kilka miesięcy, czekając na lepsze czasy, lepszą formę, chwilę przychylności. Doczekała się, gdy ze względu na osobiste perturbacje potrzebowałam czegoś, co nie musiałoby koncentrować mojej uwagi w 100%. Słowem – czegoś znanego.  

Zaczęłam lekturę i – mam wrażenie – w mgnieniu oka ją zakończyłam. Dahl ma niekwestionowany dar snucia opowieści, zaczarował mnie i pochłonął, pozwalając odetchnąć i zatrzeć w pamięci kiepskie doznania filmowe.

Oto Sophie wierci się i wierci w godzinę potworów. Gdy podchodzi do okna, staje się świadkiem czegoś niebywałego – widzi, jak pewien olbrzym skrada się po mieście, wdmuchując coś w dziecięce pokoje. Pech (albo jak kto woli – fart) chce, że zostaje przez niego dostrzeżona i uprowadzona. Okazuje się, że potwór, to tak naprawdę BFG – Bardzo Fajny Gigant, który ludzi nie zjada i bardzo się stara poprawnie władać językiem, choć nie do końca mu to wychodzi. Oboje bardzo szybko się zaprzyjaźniają, próbując położyć kres jedzeniowej tyranii innych olbrzymów – uciekając się do podstępu i zaangażowania w sprawę królową Anglii, postanawiają raz na zawsze ukrócić masowe porwania ludzi i czynienie z nich smakowitych posiłków.

Zwichrowana wyobraźnia Dahla porywa czytelnika i przenosi go w świat nieokiełznanej fantasmagorii, gdzie olbrzym może zasiadać do śniadania z królową i jadać jajecznicę z setek jaj przy użyciu łopaty, opowiadając w tym czasie plan powstrzymania szerzącego się olbrzymiego terroru. Nieźle, prawda?

No to jazda – sięgajcie po Dahla i bawcie się – BFG zaprasza J

niedziela, 20 listopada 2016

Binek i Pulpet w świątyni Majów - Krzysztof Łaniewski-Wołłk



Binek i Pulpet w świątyni Majów, to publikacja Krzysztofa Łaniewskiego-Wołłka, wydana nakładem mojej ulubionej oficyny Dwie Siostry i wpisująca się w serię książeczek bazujących na zasadzie „znajdź i wskaż”. Ilustracje Adama Wójcickiego bogate są w prawdziwą wielość elementów, szczególików i drobiazgów, sprawiających, że oko młodego czytelnika musi wykazać się nie lada sprawnością i spostrzegawczością.


Binek wraz z grupą turystów wysiał właśnie z  autokaru wiozącego podróżnych do zapomnianej świątyni Majów. Pech chce, że jego psiak – Pulpet – wyrywa się i mknie wprost do niej, za nic sobie mając zakazy, nakazy czy przebieg podróży. Binkowi nie pozostaje nic innego, jak puścić się za nim w pościg. Książka ta jest tak naprawdę zapisem ucieczki i pogoni, rozrysowanej na kilkanaście stron, na których mnoży się od elementów kultury Majów, typowej zabudowy, ukrytych w szczelinach zwierząt i wyrastających zewsząd roślin. Pulpet ucieka, a Binek wraz z czytelnikiem próbuje go złapać, co rusz natrafiając na pułapki. 




Pomysłowa książka z kartonowymi kartkami zaprasza młodego odbiorcę do udziału w niesamowitej (i niebezpiecznej!) przygodzie. Spostrzegawczość będzie ćwiczona na jeszcze jeden sposób – na ilustracjach zaszyfrowana została bowiem wiadomość pochodząca od Majów. Można ją odczytać za pomocą kodu umieszczonego z tyłu. Jej odkrycie zapewni kolejną porcję przygód.

Świetna!

piątek, 11 listopada 2016

Urodziny Alberta - Gunilla Bergström




(...)

Urodziny Alberta zastają głównego bohatera w dniu, w którym kończy on poważne sześć lat. Z  tej okazji jego ciocia, Fela, postanawia urządzić huczne przyjęcie urodzinowe, na które chłopiec zaprosić będzie mógł kogo tylko zechce. Problem w  tym, że wizja Alberta znacznie odbiega od wizji cioci.

(...)
Czy tłum rozwrzeszczanych, kłócących się i bałaganiących dzieci, może się w ogóle mierzyć z  sympatycznych wieczorem spędzonym w  gronie najbliższych przyjaciół?
 (...)
Urodziny Alberta to mądra opowieść o tym, jak to nie zawsze płynące z dobrego serca decyzje dorosłych, są korzystne dla dzieci, które same doskonale wiedzą, czego pragną najbardziej. To także pochwała przyjaźni i czasu spędzanego w  gronie najbliższych.

Gunilla Bergström obnaża rodzicielskie postawy nadmiernego zaangażowania, robienia rzeczy na pokaz, bez brania pod uwagę chęci i uczuć dzieci.

(...)


Do zaczytania.



Całość recenzji na:


sobota, 22 października 2016

Wyspa Obłąkanych - Martin Widmark



Dawid i Larisa, bohaterowie serii dla dzieci autorstwa Martina Widmarka, co rusz stają się uczestnikami niezwykłych wydarzeń. 

(...)

Tym razem, gdy dziewczynka postanawia kupić mamie ładny stary zegarek, na zapleczu zakładu zegarmistrzowskiego, stają się widzami spektaklu niebywałego. Oto właścicielka, Anna Kropowski,  przy użyciu lalek, potrafi zainscenizować dokładnie to, o czym myślą przebywający obok niej ludzie, nie pytając ich o to wcale.

Jako że młodzi bohaterowie niedawno natknęli się na podejrzane cmentarzysko i pomnik nieznanego im mężczyzny, ich myśli wirowały jedynie wokół niego. 
(...)

To, co odkryli, kazało im przypomnieć sobie starą prawdę – czasem lepiej nie wiedzieć.

Tak jak poprzednie książeczki z serii, także i ta nawiązuje do różnych dziedzin nauki tak, by pod pozorem zabawy, nieść czytelnikom również naukę.

 (...)

Wyspa Obłąkanych to doskonały kryminał dziecięcy, idealny dla tych, którzy wcześniejsze lata spędzili z Widmarkiem i jego serią detektywistyczną, jak i dla tych, którzy autora jeszcze nie znają, ale niestraszne są im zagadki, a pociąg do wiedzy istotny.





Całość recenzji na:


piątek, 22 lipca 2016

Sam w domu - Lotta Olsson, Maria Nilsson Throre



Mrówkojad, odkąd pamięta, mieszka blisko swojej przyjaciółki orzesznicy w domku skrytym w głębi lasu. Fakt, że ma własny przytulny kąt, nie powstrzymuje go przed tym, by zabierać swoją szmacianą lalkę i spędzać większość czasu u swojej znajomej. Nie od dziś bowiem wiadomo, że we dwoje zawsze jest raźniej.

Co jednak stanie się, jeśli orzesznica nie będzie mogła zawsze być z mrówkojadem?
(...)

Sam w domu Lotty Olsson i Marii Nilsson Thore to kapitalna opowiastka o tęsknocie, przyjaźni i przywiązaniu. Poza wartościową treścią i intrygującą fabułą, mogącą wzbudzić ciekawość niejednego młodego czytelnika, jej mocną stronę stanowi rewelacyjna szata graficzna.

(...)

Jeśli szukacie lektury, która uwrażliwi Wasze dziecko na potrzebę bycia z drugim człowiekiem, koniecznie podsuńcie mu tę publikację. Będzie się nie tylko świetnie bawić, ale również nacieszy oko i przejdzie ważną lekcję.


Całość recenzji na:



niedziela, 17 stycznia 2016

Jejku-jejku chce coś zmienić - Magali La Huche



Jejku-jejku chce coś zmienić to książka Magali Le Huche, w której równorzędną rolę, zaraz obok treści, stanowi strona wizualna. A ta – jest kapitalna.
Jejku-jejku to dziobak, który ma ochotę przemalować swój pokój. Pomysłem tym dzieli się ze swoimi przyjaciółmi, którzy – jak to serdeczni znajomi – nie szczędzą mu rad i własnych pomysłów remontowych.

Bio, Gonia, Zibu i Papu wpadają w szał malowania. Pokój zaczyna skrzyć się feerią barw – od różowego, przez zielony, pomarańczowy i różnokolorowy. Jejku-jejku przygląda się całemu zamieszaniu z  dozą niezadowolenia – wszak ma już swoją ulubioną barwę i żadna z nich nie została wykorzystana podczas malowania! Jak bohater zdoła rozwiązać ten problem, nie urażając przy tym nikogo z wykazujących niezwykłą chęć niesienia pomocy przyjaciół?

Wydawnictwo Dwie Siostry po raz kolejny wykonało kapitalną robotę – czy to już nie oczywiste?





Książeczka jest rewelacyjna, a pokój głównego bohatera niemalże na wyciągnięcie ręki. Dzięki odginanym kartkom młody czytelnik będzie mógł zajrzeć zwierzakowi do szafy, zobaczyć co (kogo) trzyma w  komodzie, obserwować zmianę kolekcji trzymanej w  ramce, które to elementy zmieniają się wraz z  nowym kolorem ścian. 




Przyjaciele Jejku-jejku to bowiem prawdziwi mistrzowie aranżacji – nie pozostawali na przemalowaniu pokoju, lecz szli dalej – zmieniali dodatki, wyposażenie, przerabiali pomieszczenie na własną modłę, dzięki czemu i my podczas lektury, będziemy mogli realnie wziąć udział w  remoncie.


Świetna pozycja!

środa, 4 listopada 2015

Pięciu nieudanych - Beatrice Alemagna




Wydawnictwo Dwie Siostry znowu nas rozpieszcza!
Przed Wami książeczka Beatrice Alemagna Pięciu nieudanych, udowadniająca, że to, co w naszych oczach uchodzi za niedoskonałość, w sprzyjających okolicznościach może stać się naszą mocną stroną.

Oto Dziurawy, Złożony na pół, Sflaczały, Postawiony na Głowie i Felerny – piątka nienadająca się właściwie do niczego. Okazuje się jednak, że w starciu z Idealnym, to oni wiodą prym, to oni wygrywają i stają się atrakcyjniejsi. To, co pozornie może wydać się wadą, sprawia, że widzimy więcej, inaczej, lepiej. Autorka pokazuje, że ideały są nudne, nie mają żadnej wartości poza swoją perfekcyjnością, zupełnie do niczego nieprzydatną. Wskazuje, że każdą niedoskonałość można przekuć w siłę, że każdy feler to klucz do lepszej wersji siebie.


Nad tekstem dominują ilustracje o bardzo ciekawej formie – nie są to rysunki, nie są to malunki, nie są to szkice. A więc co? Sami zerknijcie jaką wyjątkową szatę graficzną oferuje nam ta publikacja dla najmłodszych czytelników:




sobota, 17 października 2015

Zwrotki dla Dorotki. Arcyksiążę fiołków - Jan Sztaudynger



                                   
Szukacie wierszy dla dzieci spisanych ręką mistrza? Mało tego! Mistrza, który starał się w dwójnasób, bo tworzył je dla członka swojej rodziny?

Oto Zwrotki dla Dorotki. Arcyksiążę fiołków Jana Sztaudyngera. Specjalista od fraszek, legenda polskiej literatury postanawia bawić nie dorosłych, lecz dzieci i czyni to – trzeba przyznać – z wielką klasą, swadą i fantazją.





O dróżkach, lasach, wielkim błękicie, obłoczkach, wiośnie, pieskach, naturze, z którą bohaterka wierszy jest za pan brat. Kolorowo w niej od zwierząt, kwiatów i drzew, pastelowe barwy wyzierają zarówno z bogatych ilustracji jak i z samych utworów – można posmakować wszystkiego, o czym Szatudynger pisze, wyobrazić sobie każdy detal i z wesołą miną gnać razem z dziewczynką będącą główną uczestniczką wydarzeń. 
Rymy pomagają w zachowaniu rytmu lektury, a ich obecność sprawia, że książeczkę czyta się z wielkim zapałem i entuzjazmem


Ilustracje Jony Jung perfekcyjnie współgrają z wierszykami – są dodatkowym walorem, pieszczotą dla oczu i zachętą dla dziecka, by z książką tą spędzało swój wolny czas. To one są pierwszym czynnikiem, który sprawi, że wyciągniemy rękę po tę publikacje, to one w pierwszej kolejności zwrócą i zatrzymają uwagę dziecka. Piękne, barwne, cieszące oko, a przy tym humorystyczne jak same utwory, które mają przyozdabiać.

Cudowne współbrzmienie, do polecenia każdemu rodzicowi i dziecku.