Pokazywanie postów oznaczonych etykietą seria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą seria. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 października 2015

Wielkie kłamstewka - Liane Moriarty


O kłamstwach każdy wie tyle, że nie warto w nie brnąć, bo prędzej czy później – i to najchętniej w najmniej pożądanym przez nas momencie – wychodzą one na jaw. Czym ich więcej, tym trudniej zorientować się w odpowiedniej chwili, że nasza misterna układanka oparta na oszustwie zaczyna przewracać się jak domino.

Sytuacja komplikuje się, gdy nasze oszustwo staje się niejednoznaczne moralnie – kłamiemy, by chronić innych, mijamy się z prawdą w dobrej wierze, milczymy na tematy, które w naszej opinii powinny pozostać nietknięte. Choć z naszej perspektywy wydaje się to gestem miłosierdzia, nierzadko okazuje się, że swoim milczeniem podwoiliśmy krzywdy.

Liane Moriarty w swej najnowszej powieści tka historię trzech kobiet – Madeline, Jane i Celeste, które choć pochodzące z zupełnie różnych światów, borykające się z innymi trudnościami i mierzące z inną historią życia, spotykają się, a ich losy nierozerwalnie łączą – bohaterki zaprzyjaźniają się, stając w swojej obronie nawet w najtrudniejszych sytuacjach.

Madeline to czterdziestolatka wychowująca wraz z mężem dorastającą Adeline, córkę z poprzedniego małżeństwa, która z dnia na dzień bardziej fascynuje się nową rodziną taty, a także dość niekonwencjonalnymi metodami zabierania głosu w sprawach świata. Madeline ma trudności w pogodzeniu się z powoli rozluźniającymi się więzami z córką, tym bardziej, że dziewczyna postanawia wyprowadzić się do biologicznego ojca.

Celeste to najdostatniej żyjąca z kobiet. Wszędzie gdzie się pojawia, wzbudza zachwyt i nieme krzyki zazdrości. Jest nie tylko bogata, ale także porażająco piękna i – jak wszyscy sądzą – szczęśliwa w związku małżeńskim. Żyje w luksusie, wychowuje bliźniaków i w oczach wielu uchodzi za kobietę spełnioną. Niestety to tylko pozory, o których zachowanie Celeste bardzo skrupulatnie dba. Pod fasadą jej idealnego życia, kryje się bowiem cierpienie i przemoc domowa.

Jane to najmłodsza z przyjaciółek – ma dwadzieścia cztery lata i właśnie przeprowadziła się do  miasta wraz ze swoim małym synkiem. Kobieta próbuje zbudować dla niego spokojny, szczęśliwy i w końcu stały dom, bez konieczności nomadycznego zmieniania miejsca zamieszkania przy każdym niepowodzeniu. Bohaterka z nikim nie chce rozmawiać o ojcu swojego dziecka, ukrywając straszną prawdę na jego temat. Niestety, przeszłość odnajduje ją wszędzie tam, gdzie postanawia wyruszyć, a jej synek  Ziggy od początku ma trudności w szkole, wynikające ze sporego nieporozumienia podczas pierwszej w niej wizyty. Te z kolei przypominają Jane o jego ojcu, po którym mógł odziedziczyć pewne skłonności…

Losy tej trójki wiążą się tym silniej, gdy w szkole podczas wieczoru integracyjnego w tragicznych okolicznościach ginie jeden z rodziców – wydaje się, że źródłem konfliktu i tragedii jest pojawienie się w szkole Ziggy’ego, okazuje się jednak, że prawda jest o wiele bardziej skomplikowana.

Moriarty zdecydowała się na doskonałą formę narracyjną – oprócz regularnego tkania kolejnych elementów całości w sposób tradycyjny, do każdego rozdziału dołączyła fragmenty przesłuchań policyjnych, które pozwalają czytelnikowi na powolne odkrywanie przyczyn zdarzeń, o których jeszcze nie przeczytał, a których może się domyślać.

Wybór tej formuły był strzałem w dziesiątkę – dzięki niej napięcie cały czas wzrastało, a ciekawość musiała zostać zaspokojona poprzez niezwłoczną lekturę kolejnego rozdziału.

Poza doskonałym warsztatem, Moriarty cechuje się celnym trafianiem w problem – pokazuje ona uniwersalną prawdę o człowieczych tajemnicach, które skrywamy głęboko, mając nadzieję, że nigdy nie zostaną odkryte. Uwypukla ona ludzkie dążenie do uporządkowania swojego życia, nawet za cenę życia w kłamstwie, po to tylko, by oszczędzić bliskim cierpień i rozczarowań. Moriarty zdaje się krzyczeć: „wiem, że Ty również masz jakąś tajemnicę, większą czy mniejszą, mniej lub bardziej bolesną. Wiem, że nikomu nie chcesz o niej powiedzieć, przejrzałam Twoją grę”.

Autorka pokazuje jak łatwo nam dać się zmanipulować, jak wspaniale ulegamy wpływom, wierzymy w wykreowane na potrzeby chwili maski, nie dostrzegamy prawdy o życiu nawet najbliższych nam osób, jeśli tylko te nie będą tego chciały.

Przemoc, zdrady, bolesna przeszłość, potrzeba utrzymania swojego wizerunku za wszelką cenę to jedynie kilka poruszonych tutaj kwestii. Moriarty nadgryza ich znacznie więcej, wkłada szpile tam, gdzie nie chcielibyśmy kierować wzroku. Powoduje dyskomfort i zmusza do głębszego spojrzenia na życie nasze i życie naszych bliskich: być może Ci, których znamy również mają jakiś bolesny sekret, którego odkrycie pozwoliłoby im na zmierzenie się z przeszłością?

Wielkie kłamstewka to tytuł oddający istotę – czasem nawet to, co małe i niepozorne, błahostka może urosnąć do niebotycznych rozmiarów i spowodować nieopisane szkody.

Pędźcie do księgarni i zarezerwujcie popołudnie dla Moriarty – gwarantuję  satysfakcję z lektury.





Inne ksiązki w serii Kobiety to czytają:

czwartek, 12 marca 2015

Co robić, gdy atakuje cię przepotworne monstrum, czyli "Lichotek i Dragodon" – Ian Ogilvy



Tytuł: Lichotek i Dragodon
Autor: Ian Ogilvy
Wydawnictwo: Literackie

Lichotek i Dragodon to kolejna część przygód młodego Stubbsa i jego rodziny. Gdy wydawało się już, że chłopiec po odzyskaniu rodziców będzie mógł z nimi powoli poznawać arkana magii i – nade wszystko – nadrabiać stracony czas, ich przeciwnicy nie dość, że nie stracili czujności, to jeszcze zostali wsparci przez dodatkową siłę i teraz gotowi są na każde ryzyko, by raz na zawsze pozbyć się pogromców czarnoKsiężników. Na czele szajki dwunastu pałających nienawiścią do Stubbsów magów staje tajemniczy Dragodon – legendarny i ostatni poskramiacz smoków, ukazujący się pod postacią ogrodowego skrzata. Powiecie, że mało to przerażające? A co gdyby ten skrzat miał moc myślowego łączenia się z  Wami i robienia Wam najprzeokropniejszych rzeczy o jakich kiedykolwiek słyszeliście? No właśnie – każdy by się ugiął przed taką potęgą. Nie inaczej było z  czarnoKsiężnikami, którzy jak się zdawało mieli wspólny cel ze swoim nowym przywódcą – ostatecznie pozbyć się Stubbsów, ze szczególnym uwzględnieniem mamy.
Nie mieli oni jednak pojęcia z  kim zadarli – Lichotek, który już raz uporał się z ciemnymi siłami, teraz działa napędzony siłą podwójną – obok bystrości i niezwykłej inteligencji do walki motywuje go teraz także miłość i troska o najbliższych. Chłopak nie spocznie, póki nie odzyska mamy i przeciwstawi się nad wyraz niebezpiecznemu przeciwnikowi.
A walczyć będzie musiał nie tylko ze zgrają czarnoKsiężników, ale też goniącymi go ożywionymi maskotkami i karuzelami z  parku rozrywki. Wyobraźcie sobie tylko, że biegnie za Wami rozwścieczony drewniany koń albo różowy miniaturowy hipopotam o bardzo ostrych zębach! Co byście zrobili? Widzicie więc, że przed Lichotkiem nie lada wyzwanie. Jeśli jesteście ciekawi jak ten niezwykły chłopiec poradzi sobie z  przepotwornym monstrum, koniecznie biegnijcie 9 kwietnia do księgarni. Wtedy to premierę będzie miała druga część tej nietuzinkowej serii. I uwaga – uzbrójcie się w  odwagę oraz żółte żelki zapewniające niewidzialność, bo będzie naprawdę groźnie!
Ian Ogilvy stał się chyba właśnie moim ulubionym twórcą książek dla dzieci ostatnich czasów – przypomina mi po trochu klimatem Serię niefortunnych zdarzeń skrzyżowaną z  Burtonowską wizją świata – to taki mix kultowych już w popkulturze motywów i sposobów kreowania rzeczywistości.
Mrocznie, z  czarnym humorem, trochę gotycko, arcystrasznie – kupuję taki klimat!:)

Lichotek i czarnoKsiężnik / Lichotek i Dragodon / Lichotek i czarodzidło

środa, 3 września 2014

Minecraft. Poradnik dla początkujących


Tytuł: Minecraft. Poradnik dla początkujących
Autor: Stephanie Milton
Wydawnictwo: EGMONT
ISBN: 9788328100107
Ilość stron:80

Minecraft to gra-fenomen. Ilość jej użytkowników stale wzrasta, nie dziwi zatem,  że doczekała się ona serii książek, mających stanowić pomoc dla tych, którzy z tą charakterystyczną propozycją zetkną się po raz pierwszy, a także gratkę i świetny element kolekcji dla jej wiernych fanów.
Dla niektórych Minecraft to jedynie wątpliwej jakości gra o niezrozumiałej sławie, dla przeważającej większości jednak jest to symbol wszystkiego, co w grach najistotniejsze.
Jeśli jesteście laikami – zapraszam Was w tę niezwykłą podróż wraz ze mną.

Pierwsza z czterech wydanych dotąd przez EGMONT publikacji, mających ułatwić poruszanie się po uniwersum Minecraftu jest Poradnik dla początkujących.
On to pomóc ma graczom znajdującym się w nowym świecie po raz pierwszy. Nieświadomi wszystkich zagrożeń czyhających na nich ze wszystkich stron, muszą oni bowiem bardzo szybko znaleźć nie tylko bezpieczne schronienie, ale też żywność, zanim zapadnie zmrok i wirtualna przestrzeń ujawni swoje niespodzianki.
Choć brzmi to górnolotnie, poradnik ów może w pierwszych chwilach gry ocalić nam życie – dosłownie. Bez konieczności intuicyjnego, metodą prób i błędów poszukiwania podstawowych dla przetrwania elementów, będziemy w stanie samodzielnie odnaleźć konieczne surowce i pożywienie, wybudować schronienie, a także wyrobić konieczne do walki z potworami narzędzia.
Książka ta zawiera rady graczy z wielkim doświadczeniem, a także wskazówki samego twórcy gry. Jej układ jest niezwykle przejrzysty – spis treści odsyła nas między innymi do rozdziałów poświęconych krótkiej historii Minecrafta, sprawom technicznym, sterowaniu, ekwipunkowi, tabeli surowców, konkretnym profilom, osiągnięciom itd.


Tytuł: Minecraft. Poradnik dla  budowniczych
Autor: Stephanie Milton
Wydawnictwo: EGMONT
ISBN: 9788328104365
Ilość stron: 80


Druga część to Poradnik dla budowniczych i jest już specjalistyczną propozycją. Odpowiada ona na pytanie o to, jak i co budować, mając praktycznie nieograniczone możliwości. Budowanie w Minecrafcie może przebiegać na wielu poziomach – od podstawowego na bardzo zaawansowany, wręcz mistrzowski. Zespół FyreUK, specjaliści w dziedzinie konstrukcji, dzieli się z czytelnikami wskazówkami, dotyczącymi  metod budowy mostów, domów, murów obronnych, dworów, ogrodów, kolejek górskich, statków, latających wysp i wielu, wielu innych. Autorzy oferują możliwość przyjrzenia się budowlom innych graczy, co w założeniu stanowić ma inspirację i pobudzenie wyobraźni.  Tym co ważne, jest zaznaczanie przez twórców poziomu trudności, co pozwoli nam na ocenę własnych możliwości.


Tytuł: Minecraft. Poradnik dla użytkowników czerwonego kamienia
Autor: Nick Farwell
Wydawnictwo: EGMONT
ISBN: 978-83-281-0437-2
Ilość stron: 80


Kolejna część, to Poradnik dla użytkowników czerwonego kamienia, następna z bardziej specjalistycznych propozycji, ogniskująca się na kształtowaniu konkretnej umiejętności, jaką jest korzystanie z właściwości tytułowego czerwonego kamienia. Na kartach tej publikacji znajdziecie między innymi wiadomości na temat tradycyjnego jego użycia, a także złożone mechanizmy, mogące zagwarantować nam bezpieczeństwo i przetrwanie. Ta część serii podzielona została na trzy zasadnicze części – podstawowe wiadomości,  eksperymenty z czerwonym kamieniem oraz budowle graczy – a każda z nich na pomniejsze podrozdziały, sugerujące na przykład w jaki sposób stworzyć pochodnię czy obwody zegarowe lub ekskluzywny system oświetlenia.
Niekwestionowanym atutem publikacji są wspominane już budowle innych graczy, niezwykle stymulujące wyobraźnię.

Grafika wszystkich książek z serii koresponduje ze stroną graficzną samej gry – zarówno czcionki wykorzystane w nagłówkach, jak i ilustracje są zaczerpnięte bezpośrednio z niej.
Wszystkie publikacje poświęcone uniwersum Minecraftu cechuje wyjątkowa estetyka i wysoka jakość wydania.
Polecam serdecznie całą serię – sprawia ona nie lada frajdę i stanowi świetny pomysł na prezent dla zapalonych graczy: gwarantuję, że wywoła ona uśmiech na ich twarzach – sprawdziłam J




niedziela, 15 grudnia 2013

Ziemiomorze – Ursula K. Le Guin


Tytuł: Ziemiomorze
Autor: Ursula K. Le Guin
Wydawnictwo: Prószyński
ISBN: 978-83-7839-665-9
Ilość stron: 944
Cena: 69,90 zł
Gdy ponad trzydzieści lat temu w Polsce ukazał się znakomity Czarnoksiężnik z Archipelagu Urszuli K. Le Guin w przekładzie Stanisława Barańczaka, zyskała ona niezliczone rzesze fanów, wiernie oczekujących kolejnych tomów powieści, do dziś cieszącej się niesłabnącym zainteresowaniem. W jej przypadku porównania do Tolkiena i Lewisa nie są przesadzone – z powodzeniem mogłaby ona wraz z nimi zasiadać na panteonie władzy nad fantastyką.
Dziś, przed polskim czytelnikiem nie lada gratka: oto cykl poświęcony czarnoksiężnikowi Gedowi i jego perypetiom zebrany został w jednym tomie – tomie wydanym z ogromną dbałością o jakoś, zarówno techniczną jak i estetyczną. Twarda oprawa, mapy imitujące wiekowe dokumenty, wytrzymałość – ważne elementy przy wydaniach całościowych.

Malowany przez Le Guin świat to przestrzeń rojąca się od wysp zamieszkałych przez smoki i otoczonych aurą tajemniczości. Tym, co stawiane jest w nim na pierwszym miejscu, to utrzymanie równowagi między tworzącymi go siłami.

Na serię składają się tomy:  Czarnoksiężnik z Archipelagu, Grobowce Atuanu, Najdalszy Brzeg, Tehanu, Inny Wiatr i Opowieści z Ziemiomorza.

Przez życie przemierzamy wraz z głownym bohaterem, Gedem, którego losy śledzimy, począwszy od najmłodszych lat i początków zdobywania doświadczenia w świecie magii aż do momentu, gdy zaczęto wykorzystywać ją (a często i utożsamiać) jako narzędzie w rękach zła. Stała się ona atrybutem tego, co niszczące i siejące zamęt.
Zanim jednak do tego doszło, Ged, jako obdarzony niezwykłymi zdolnościami czarodziej, szybko stał się Arcymagiem, mającym pomóc Najwyższej Kapłance Archipelagu w ucieczce z labiryntu ciemności.
Niestety, ich plany pokrzyżuje zaburzająca się właśnie równowaga Ziemiomorza, nad którym kontrolę zaczęły przejmować siły zła, obracając tym samym wniwecz odwieczne pragnienie harmonii.
Za zasłoną fantastycznego sztafażu historii spisanej przez Le Guin, skrywa się opowieść o czymś znacznie donioślejszym: o dojrzewaniu i odkrywaniu harmonii nie tylko w świecie, ale też w samym sobie. Oto historia o młodzieńczym wichrzycielu, który przemienia się wraz z upływającymi latami i nabywaniem doświadczeń w człowieka pełnego mądrości, pozbawionego pychy przynależnej do adolescencji, a także mającego świadomość tego, że nie wszystko zdolni jesteśmy zmienić jedynie siłą ludzkich rąk.
Le Guin zwraca czytelnikowi szczególną uwagę na to, że zdobycie władzy niezmiennie wiąże się z odpowiedzialnością, która ta za sobą pociąga – czym potężniejsi jesteśmy, tym nasze zaangażowanie w losy innych musi być większe.

O tym, jak wielką wartość, nie tylko literacką, ale też życiową stanowią jej książki, świadczą rozliczne analizy, którym te były poddawane. Upodobali je sobie nie tylko krytycy literaccy, literaturoznawcy, ale także psychologowie i socjologowie, doszukujący się w  niej elementów, mogących korzystnie wpłynąć na badania w ich dziedzinach.
Uniwersalność tej serii dokumentują lata  popularności, którą wciąż się cieszy. To książki, które weszły już do klasyki, jako dzieła o wymiarze ogólnoludzkim. Psychomachia tocząca się na jej kartach, to nie tylko efekt walki sumień głównych jej bohaterów, ale też alegoria żucia ludzkiego w ogóle.
Nie jest to zatem dzieło, mające moc sprawczą jedynie u zagorzałych czytelników fantastyki: znajdzie ono odbiorców, podobnie jak dzieła Lewisa i Tolkiena, u każdego człowieka obcującego z literaturą, ukierunkowanego na spotkanie z dziełem najwyższej próby.
Nie jest to dzieło równe dzisiejszym wytworom kultury masowej, lecz obfity zdrój mądrości i kopalnia refleksji, do odkrywania na wielu poziomach analiz.
Rewelacyjny tekst, który jeszcze długo będzie odbijał się echem w literaturze światowej.
Zebranie w jednym tomie całej serii było posunięciem doskonałym – dzięki całościowej lekturze, czytelnik może raz po raz odkrywać to, co niewyjaśnione, może badać przestrzenie międzywierszowe, wracać do tego, co zostało ujawnione dopiero w późniejszych tomach, a co znacząco oświetla części poprzednie. Nie jest to oczywiście cykl bez wad, ale te blakną zupełnie, gdy spojrzy się na niego z dystansem i zrozumieniem.
Wspaniała lektura, doskonały pomysł na prezent świąteczny, ale też każdy innyJ Perełka, którą warto mieć i wielokrotnie czytać. Uniwersum uzależniające i oddające z nawiązką poświęcony mu czas.
Ogromnie polecam!