Pokazywanie postów oznaczonych etykietą promocja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą promocja. Pokaż wszystkie posty

sobota, 26 stycznia 2019

Zaczytana zima - zrób zapasy!


Nie wiem jak Wy, ale ja jestem jak wiewiórka - lubię gromadzić zapasy. Jeśli zaś rzecz tyczy się książek, to chyba nie muszę Wam mówić na ile zim jestem zaopatrzona w razie nagłego zaprzestania ich sprzedaży?:D Nie powstrzymuje mnie to w żaden sposób od wyszukiwania nowych okazji.

Dziś mam dla Was dwie propozycje, obie pochodzące z Taniej Książki.


Pierwsza wabi listą 500 tytułów wartych przeczytania, będących w bardzo korzystnych cenach, bo aż do 50% taniej. Wśród nich znajdziecie m.in. A ja żem jej powiedziała, Sztukę kochania, Chemię śmierci, książki Remigiusza Mroza czy też Pocieszki Grocholi lub Trupią farmę - można przebierać w gatunkach i autorach.

Lista wszystkich dostępnych tytułów tutaj.



Druga promocja również nie pozwala przejść obok siebie obojętnym, bo oferuje wygłodniałemu czytelnikowi, który nie lubi dużo wydawać, książki po 9 zł. Tym sposobem zgromadzicie sobie niemałe zapasy, a Wasza skarbonka w ogóle się nie uszczupli. Z dostępnej listy (tutaj) warto zwrócić uwagę na kieszonkowe wydania Bondy, Puzyńskiej, Cusslera, Gerritsen, Kinga, Valko i wielu innych, ale też klasyczne wydania Wellman (Ja nie mogę być modelką). Znajdziecie także sporo kolorowanek i książek dla dzieci (w tym seria Kicia Kocia). 

Nie zastanawiajcie się długo, bo promocja trwa do 29 stycznia, a czas ucieka;) Zostawiam Was z weekendowym dylematem co wybrać i sama spieszę zapełniać koszyczek:) Pochwalcie się, co udało Wam się upolować!







środa, 11 lipca 2018

Książki na wakacje - co wybrać i jak nie przepłacić?




Halo, halo! Wyjechaliście na wczasy,a na miejscu brak stoisk z tanią książką?
Nigdzie jeszcze nie wyjechaliście, ale już wolicie uzbroić się w dobrą i niedrogą lekturę?
Mam dla Was coś idealnego - Tania Książka dostępna online, od ręki, bez pośredników ;)

Wystarczy, że odwiedzicie tę stronę, a  Waszym oczom ukażą się przecenione bestsellery. Rabaty sięgają aż 80%.


Co dobrego znajdziecie w promocji?

A ja żem jej powiedziała... Kaśki Nosowskiej - pamiętacie jeszcze moją recenzję? Jeśli nie to klik. Kto po jej przeczytaniu jakimś szalonym zrządzeniem losu wciąż jej nie nabył, teraz ma szansę - i to za -40% ! Kupujta!


Mali bogowie - komu za ciepło i chce sobie zmrozić krew w żyłach? Nic prostszego! Dla przypomnienia moja opinia tutaj. A dla Was -33%. A co!


Opowieść podręcznej - Atwood za -40%? Nie ma nad czym się zastanawiać. Książka wbije Was w leżak, nikt Was już nie pozbawi miejsca na plaży, nie sposób będzie Was wydobyć!
Recenzja tu. 




Szperajcie, wybierajcie - jest na czym oko zawiesić!
Promocja trwa całe wakacje, ale ceny mogą ulegać zmianie;)



środa, 6 czerwca 2018

Książki po 15 zł!






Czy w Twojej biblioteczce powoli zaczyna brakować zapasów na coraz dłuższe dni? Czy wciąż nie wiesz, jaką lekturę będziesz chciał ze sobą zabrać na zbliżające się wakacje?

Tylko teraz możesz uzupełnić swoją biblioteczkę o książki sprzedawane w szokująco niskich cenach.

Tania Książka szaleje i startuje z kolejną promocją - książki za jedyne 15 złotych i ani grosza więcej już od dziś dostępne na stronie księgarni!


Promocja potrwa do 12 czerwca 2018 roku. Pełna lista dostępnych pozycji znajduje się tutaj.

Spieszcie się, zanim ktoś inny sprzątnie Wam pożądany tytuł sprzed nosa;)



niedziela, 8 lutego 2015

Co tam panie w...książkach?

Powoli przyzwyczajam się do rytmu ostatnich w życiu (!) ferii pełną gębą. Ciężko odpocząć i jednocześnie tak zaplanować dzień, by coś z niego zostało oprócz spania:)
Ostatnie tygodnie upłynęły pod znakiem czytania literatury najnowszej do egzaminu, co trochę zniszczyło mi przyjemność lektury, ale...
Na te wolne zaplanowałam sobie co przeczytam, lecz jak zwykle zupełnie się własnych wizji nie trzymam, sięgając po "weselsze" (z kolorowymi, a nie burymi okładkami) książki z najnowszych nabytków.

A co pojawiło się u mnie ostatnimi czasy?

Zerknijcie:



Część to egzemplarze recenzenckie, część moje łowy w Auchan (m.in. Buble za bezcen!), jedna książka pochodzi z akcji rozbierania choinki w Bibliotece Śląskiej, o której napiszę w tym tygodniu:)
Powinien znaleźć się tu także komplet cyklu Camilli Lackberg, w który również się zaopatrzyłam.
Na dniach pojawi się recenzja Prostoty i opinia na temat książki My.
Coś wpadło Wam w oko? Czegoś jesteście ciekawi? A może już coś czytaliście i chcielibyście podzielić się wrażeniami? Zachęcam!

czwartek, 6 marca 2014

Basia i pieniądze, Basia i taniec


Tytuł: Basia i pieniądze
Autor: Zofia Stanecka, Marianna Oklejak
Wydawnictwo: Egmont
ISBN: 978-83-237-5368-1
Ilość stron: 26
Cena: 14,99 zł

Ile razy byliście świadkami, kiedy w sklepie jakieś dziecko żądało płaczem, krzykiem i histerią, by rodzic kupił mu to, czego w tej właśnie chwili oczekuje?
Ile razy słyszeliście jak na nic zdawały się tłumaczenia o tym, że nie ma pieniędzy, że to nie jest potrzebne, że dziecko nie musi tego mieć? Ile razy (zwłaszcza gdy dzieci jest więcej) włączał się tryb „A Tomek ma, czemu mi nie chcesz kupić”?

Takich sytuacji w życiu każdego będzie wiele. Jeśli rodzic odpowiednio wcześnie nie nauczy dziecka podstawowych spraw związanych z pieniędzmi, oszczędzaniem, tworzeniem sztucznych potrzeb, to prędzej czy później stanie się uczestnikiem zawstydzających scen sklepowych, które rzadko kończą się dobrze – najczęściej rodzic niestety ustępuje, chcąc jak najszybciej zakończyć przykrą sytuację, a co za tym idzie: uczy dziecko, że wszystko mu się należy.

W bogato ilustrowanej książeczce Basia i pieniądze główna bohaterka wybiera się wraz z mamą i rodzeństwem do sklepu. Niepozorne wyjście kończy się niemalże katastrofą – każde dziecko rozpoczyna swój prywatny koncert życzeń, nic sobie nie robiąc z niewielkich oszczędności mamy, które miały wystarczyć na podstawowe zakupy, nie zaś mnogość dziecięcych zachcianek. Wspólne zakupy stają się dla kobiety okazją do wyjaśnienia dzieciom czym są gratisy, promocje, jakimi zasadami rządzą się sklepy, co wolno, a czego nie wolno w nich robić. Choć wyprawa ta staje się prawdziwą szkołą przetrwania niewolną od ataków histerii, zarówno mama jak i dzieci wychodzą z niej zwycięsko.
Świetna propozycja dla osób, które pragną nauczyć swoje pociechy jak prawidłowo funkcjonować w świecie kuszącym promocjami. Szczerze polecam.

Po sklepowych przygodach sięgnęłam po Basię i taniec – prawdziwy rarytas dla miłośników ruchu. Gdy mama głównej bohaterki postanawia zapisać się na lekcje tańca, w Basi rodzą się uśpione pragnienia, by zrobić coś podobnego. Jej wybór początkowo pada na taniec brzucha, z czasem jednak ewoluuje. Dzięki dwóm Paniom, dom zmienił się nie do poznania: stał się lekki, taneczny i wiecznie zadowolony. Wiadomo – w zdrowym ciele, zdrowy duch.
Książeczkę tę czyta się z prawdziwą przyjemnością, samemu decydują się na okazyjne pląsy i wygibasy. Jeśli chcecie więc zachęcić swoje pociechy (i siebie) do odrobiny ruchu kojarzonego z przyjemnością – ta propozycja wydawnicza może Wam pomóc w osiągnięciu celu.

Seria książeczek o przygodach Basi, to cykl niezwykle pomocny w wychowywaniu i rozmawianiu o sprawach, do których często nie wiemy jak się zabrać, by mądrze i precyzyjnie zrealizować swoje zamierzenia. Zawiera on teksty, które nie dość, że poszerzają wiedzę dziecka, to jeszcze pomagają mu zrozumieć otaczający go świat, ale też radzić sobie w trudnych sytuacjach (nie tylko jemu, ale i rodzicom).

Kolorowa szata graficzna dopełni efektu, pozwalając dziecku na kojarzenie przyjemnych barw oraz ilustracji z poleceniami i prośbami, które przekazane w inny sposób, mogłyby go zniechęcić do ich realizacji.
Polecam!


Tytuł: Basia i taniec
Autor: Zofia Stanecka, Marianna Oklejak
Wydawnictwo: Egmont
ISBN: 978-83-237-5376-6
Ilość stron: 26
Cena: 14,99 zł



sobota, 22 lutego 2014

Książki z ... sufitu! - Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego w Bibliotece Śląskiej

W ramach Dnia Języka Ojczystego w Bibliotece Śląskiej w Katowicach  wczoraj trwała akcja "Książka z sufitu".
Wisiała tam instalacja – z sufitu na sznurkach zwisały książki. Każdy, kto przyszedł do biblioteki, mógł wybrać jedną z nich i zabrać ją do domu.
Akcja ta, według słów profesora Jana Malickiego, dyrektora Biblioteki Śląskiej, miała podkreślić, że książki to także forma rozrywki, przyjemność.
Z sufitu spadało kilkaset tytułów, pochodzących z programu Dyskusyjne Kluby Książki. Wśród nich Bieguni Tokarczuk, Madame Libery, Zmierzch Meyer, , Droga McCarthy'ego i wiele, wiele innych atrakcyjnych pozycji.





Choć wybór książek był ogromny, gdy tylko znalazłam tę jedną, wiedziałam, że właśnie z nią wrócę do domu - i tak jestem bogatsza o Lalę Dehnela. Podobno mnie i Adę można było wczoraj posłuchać w jakimś radiu - niestety nie wiem ani w jakim, ani czy ta audycja jest jeszcze dostępna on-line. Gdy z obłędem w oczach przeglądałyśmy kolejne tytuły, podszedł do nas jakiś dziennikarz, wypytujący nas o nasze wybory i ocenę akcji, a ja nawet z emocji nie zwróciłam uwagi do kogo mówię :)

Część zdjęć pochodzi ze strony Biblioteki Śląskiej, reszta jest moja;)






niedziela, 27 października 2013

17. Targi Książki w Krakowie - fotorelacja:)

W tym roku, po kilku nieudanych próbach z poprzednich lat, udało mi się dotrzeć na krakowskie Targi Książki. Co charakterystyczne dla tego miejsca, to jak wiadomo rzesze ludzi, pisarzy, celebrytów i wydawców zgromadzonych w jednym miejscu - hali zupełnie niedostosowanej do ilości osób na niej zebranych. Nieprzebrane tłumy, ciasnota, duchota - kilka słów oddających to, co dzieje się każdego roku w sobotę i niedzielę targową w Krakowie. Jak dla mnie - to było nie do wytrzymania. Radość z nagromadzenia w jednym miejscu tylu wydawców i z możliwości spotkania ulubionych pisarzy została zupełnie przyćmiona dyskomfortem podczas zwiedzania. O ile o 10 było wspaniale, mało ludzi - co widać na pierwszym zdjęciu, o tyle później miałam ochotę uciekać, niestety niesiona tłumem nie miałam nawet takiej możliwości. Taszczyłam dwie torby książek do podpisów, a w pewnym momencie nie chciało mi się już nawet przedzierać przez tłum i biec po odpowiednie dedykacje.
Takie spędy chyba zupełnie nie są dla mnie. Zażegnuję się, że za rok żadna siła nie zaciągnie mnie na targi w sobotę [no, chyba że przyjedzie Lehane, to rozważę wizytę:)], że wybiorę się w czwartek, by w świętym spokoju porozglądać się za ciekawymi ofertami. A jak będzie - zobaczymy. Znając mnie do tego czasu zapomnę o niedogodnościach, zwłaszcza, że targi mają zostać przeniesione na specjalnie wybudowaną halę z klimatyzacją.
Wróciłam wycieńczona, ale zadowolona - z tego, że się udało, że byłam, że doświadczyłam. Podziwiam tych, którzy zdołali wytrzymać czterodniowe targowanie;)
Zawiodło mnie stoisko Znaku, z którym wiązałam największe nadzieje - promocja słabsza niż na oficjalnej stronie księgarni, dostępne jedynie najnowsze publikacje. Zasmuciło mnie odwołane spotkanie z Dorotą Wellman, które oprócz Carrolla miało być moją wisienką na torcie.
Wiele rzeczy jednak mnie ucieszyło, jak chociażby zawleczenie się ostatkiem sił na rynek i przejście po Kiermaszu Rzemiosła. Najbardziej rozradowała mnie rozmowa z Marcinem Pałaszem - autorem, którego poznałam dzięki któremuś blogowemu konkursowi. Po krótkiej wymianie zdań, podzieliliśmy się pozdrowieniami dla zwierzaków, a mój Stefanek dostał nawet specjalną dedykację :) Ucieszyłam się, że ktoś nas jeszcze pamięta:))
Zakochałam się też w stoisku introligatorskim - wspaniałe woluminy!
Wróciłam bogatsza o wspomnienia, wpisy, książki i pokarm dla bzika - zakładki, choć nawet te nie były dla mnie zadowalające. Cóż, marudna się stałam.
Na poniższych zdjęciach brakuje dwu nabytków - Zimowych snów Evansa i Obrazu kontrolowanego z autografem autora - książki kupione dla siostry i już przez nią porwane.:)
Zostawiam Was zatem z fotorelacją :)


Na krótko po otwarciu targów...

... i niespełna dwie godziny później.


Stoisko sklepu Bard - mojego ulubionego dystrybutora gier.

Stoisko introligatorskie

Część oferty wydawnictwa Novae Res, przez które na targi zostałam zaproszona - raz jeszcze dziękuję!

Stoisko jednego z moich ulubionych wydawców książek dla dzieci:)
Stoisko Publicatu

Wojciech Cejrowski


Beata Pawlikowska

Andrzej Pilipiuk

Asa Larsson podpisuje Burzę Słoneczną.

Jolanta Kwaśniewska

Zygmunt Miłoszewski życzy mi szczęścia w Bezcennym.

Maja Sablewska

Grzegorz Kasdepke, który się zdziwił, że dorośli czytają książki dla dzieci - i chyba troszkę mnie wyśmiał:)))

Grażyna Szapołowska

Maria Czubaszek

ks. Wojciech Lemański

Rafał Bryndal

Michał Ogórek zapisujący pierwszą część dedykacji...

... i prof. Jerzy Bralczyk z drugą:)

Tomasz Sekielski długo notuje;)

Rita Gombrowicz

Majka Jeżowska

Antoni Macierewicz  - najbardziej nachalna reklama targów.

Kominek uczy jak zarobić na blogowaniu.

Hanna Bakuła

Marcin Pałasz i dedykacja dla Stefanka;)

Marta Grycan

Jonathan Carroll - najdłuższa kolejka tych targów.

Potargowe ładowanie akumulatorów.

O to jestem bogatsza.



Ostatnia brakująca Bator i Schmitt w końcu na półkach:)