niedziela, 8 lutego 2015

Co tam panie w...książkach?

Powoli przyzwyczajam się do rytmu ostatnich w życiu (!) ferii pełną gębą. Ciężko odpocząć i jednocześnie tak zaplanować dzień, by coś z niego zostało oprócz spania:)
Ostatnie tygodnie upłynęły pod znakiem czytania literatury najnowszej do egzaminu, co trochę zniszczyło mi przyjemność lektury, ale...
Na te wolne zaplanowałam sobie co przeczytam, lecz jak zwykle zupełnie się własnych wizji nie trzymam, sięgając po "weselsze" (z kolorowymi, a nie burymi okładkami) książki z najnowszych nabytków.

A co pojawiło się u mnie ostatnimi czasy?

Zerknijcie:



Część to egzemplarze recenzenckie, część moje łowy w Auchan (m.in. Buble za bezcen!), jedna książka pochodzi z akcji rozbierania choinki w Bibliotece Śląskiej, o której napiszę w tym tygodniu:)
Powinien znaleźć się tu także komplet cyklu Camilli Lackberg, w który również się zaopatrzyłam.
Na dniach pojawi się recenzja Prostoty i opinia na temat książki My.
Coś wpadło Wam w oko? Czegoś jesteście ciekawi? A może już coś czytaliście i chcielibyście podzielić się wrażeniami? Zachęcam!