Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lektury Reportera. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lektury Reportera. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 sierpnia 2012

Tata XXI wieku - jaki jest?



Tytuł: Tata
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Autor: zbiorowy
Rok wydania:
2012
Kategoria: Biografie, wspomnienia
ISBN: 978-83-7839-173-9
Liczba stron: 200
Cena detaliczna: 34,00 zł



W świecie, w którym powoli zanika patriarchat, a tata ma takie samo prawo pojawić się na placu zabaw z dzieckiem, jak i mama, coraz szybciej zmienia się sposób patrzenia na ojcostwo.
Dziś nikogo nie dziwi, że ojciec nie stanowi jedynie surowej i karzącej głowy rodziny, lecz jest także czułym opiekunem dla swojego potomstwa, który nie boi się, że przez okazywaną miłość rodzicielską zostanie uznany za niespecjalnie męskiego. Wręcz przeciwnie! Postawa kochającego, opiekuńczego ojca stanowi źródło wzruszeń oraz niesłychanie imponuje. Imponuje  to, że prawie żaden mężczyzna nie ma dziś obawy przed okazywaniem uczuć, co do niedawna wcale nie było sprawą tak oczywistą.
Obserwując silne zmiany cywilizacyjne, dziennikarka oraz autorka bajek dla dzieci, Sonia Ross, postanowiła wziąć pod lupę kilku ojców – ojców wyjątkowych, bo zmagających się z piętnem sławy i rozpoznawalności, a co za tym idzie – większymi pokusami oraz niejednokrotnie rzadką obecnością w domu rodzinnym.
Ross przeprowadziła wywiady z czternastoma tatusiami, znanym z szeroko rozumianych mediów – część z nich to aktorzy, sportowcy, muzycy, a część to dziennikarze. Każdy z nich boryka się z trudem odgrodzenia swoich najbliższych od szumu medialnego jaki się wokół nich roztoczył oraz zapewnienia swoim pociechom szczęśliwego i spokojnego dzieciństwa.
W publikacji tej znajdziemy kolejno wypowiedzi Stefana Friedmanna, Andrzeja Grabowskiego, Krzysztofa Hołowczyca, Tomasza Karolaka, Andrzeja Krzywego, Łukasza Nowickiego, Bartosza Obuchowicza, Przemysława Salety, Tomasza Sekielskiego, Marka Siudyma, Krzysztofa Skiby, Michała Wiśniewskiego, Tadeusza Woźniaka oraz Xawerego Żuławskiego.
Każdy z nich odpowiedział na szereg pytań dotyczących trudów ojcostwa w dzisiejszym świecie, podzielił się swoimi radościami i smutkami wynikającymi z posiadania i wychowywania swoich dzieci oraz wrócił wspomnieniami do czasów swojego dzieciństwa. Część wypowiedzi stanowi rozczulający dowód na ojcowską miłość, jest wzruszającym świadectwem istnienia silnej więzi między tatą a dzieckiem; gros jest także próbą zmierzenia się z własną niedoskonałością i tym co w swoim przekonaniu na drodze wychowania niektórzy z artystów zawalili. Niewątpliwie całość stanowi doskonałą lekturę zarówno dla Pań, dla Panów jak i dla osób planujących założenie rodziny – z pewnością będzie to wielka lekcja odpowiedzialności. Bo choć zarówno artyści, jak i ich podejście do pewnych spraw jest całkowicie różne, łączy ich jedno – pragnienie wychowania swoich pociech na osoby zdolne do posiadania i bronienia swojego zdania, a nie ślepo idące za gromadą. Ponadto sławni tatusiowie pragną, by ich dzieci same zaplanowały swoją przyszłość – nie chcą ich ograniczać ani w żaden sposób narzucać swojego zdania. Godne podziwu.
Jacy tak naprawdę są znani z szerokiego ekranu tatusiowie? Czy pozornie rozrywkowi i nieodpowiedzialni mężczyźni, są w stanie zapewnić swojej rodzinie radość życia i poczucie stabilizacji? Na te i inne pytania odpowiedzi znajdziecie w książce Tata, w której każdy rozdział poprzedzony jest i zakończony zdjęciami sławnych ojców i ich pociech. Gorąco polecam!

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości portalu Lektury Reportera:
http://www.lekturyreportera.pl/ksiazki/jak-byc-dobrym-ojcem-w-xxi-wieku/

niedziela, 18 marca 2012

126 dni na 'kanapie'. Motocyklem dookoła świata - Tomasz Gorazdowski


Elfowie i smoki! – powiadamo mojemu synowi. – Dla Ciebie i dla mnie ważniejsze są ziemniaki i kapusta.
(J.R.R. Tolkien, Władca pierścieni)


Ilu z nas nie marzyło kiedyś o tym, by całkowicie wyrwać się z szarej codzienności, zapomnieć o troskach czekających w domu i pracy, poddać się chwili i … wyjechać?
Wyjechać bez wcześniejszych długich przygotowań, podjąć decyzję całkowicie spontanicznie i nigdy jej nie żałować ani nie nosić w sobie poczucia winy. 

W dość podobny sposób na tolkienowskie „ziemniaki i kapustę” zareagował Tomasz Gorazdowski – człowiek radia od kilkunastu lat pozwalający się usłyszeć w radiowej Trójce. Poza pracą największą jego pasją są właśnie podróże, wyjazdy do krajów różniących się od naszej polskiej codzienności właściwie wszystkim.
Barwne życie Gorazdowskiego nigdy nie miało by smaku, gdyby nie jego odwaga i spontaniczność.
Wydawać by się mogło, że do wyprawy motocyklowej dookoła świata, należy przygotowywać się długie miesiące, jeśli nie lata. Załatwianie wiz, ubezpieczeń, sprawdzanie trasy, stosunków politycznych, możliwości noclegowych i zaplecza gastronomicznego – to tylko kilka spraw, na które należy zwrócić uwagę przed takim wyjazdem. Trudno wyobrazić sobie jak wiele czasu zajmuje dopięcie wszystkiego na ostatni guzik.
Nie dla Gorazdowskiego jednak takie numery! Decyzję o wyprawie motocyklowej podjął w jednej chwili – a chwila ta wydawała się być najwspanialszą w jego dotychczasowym życiu. Niewiele myśląc o tym, co trzeba będzie załatwić i jak wiele czasu to zajmie, zaproponował podróż koledze po fachu – Michałowi Gąsiorowskiemu. Jego spontaniczności dowodzi fakt, że w momencie podejmowania decyzji obaj panowie… nie mieli prawa jazdy na motocykl.
Ukrywając tę podstawową wiadomość przed pracodawcami wyszli z propozycją zrealizowania codziennej relacji z podróży na żywo, którą każdego ranka przekazywaliby radiowym słuchaczom.
Przełożeni pomysł zaakceptowali, sponsorzy również się znaleźli, a międzyczasie Gorazdowski i Gąsiorowski zdobyli potrzebne uprawnienia.
Byli gotowi do wyjazdu. Wtedy jeszcze wszystko jawiło się w jasnych barwach, wyjazd miał okazać się samą przyjemnością. Jak to jednak w życiu bywa, na trasie pojawiło się wiele trudności. Nie przesłoniły one jednak radości z odwiedzania kolejnych krajów i poznawania kolejnych kultur i zwyczajów.

Czytając tę publikację mamy niepowtarzalną okazję odwiedzić miejsca, w które wielu z nas nigdy nie dotrze w rzeczywistości. To nie tylko wędrówka po kartach książki, lecz wielka wyprawa marzeń ubogacona przepięknymi fotografiami.
Pisana żywym językiem relacja sprawia, że ma się wrażenie odbywania podróży wraz z autorami, ma się poczucie wspólnoty doświadczeń, poczucie bycia z nimi kolejno w każdym z opisywanych miejsc. To 21 tysięcy kilometrów skondensowanych na 287 stronach, które lepiej niż niejeden poradnik czy program rozrywkowy poprawiają samopoczucie i motywują do spełniania swoich największych marzeń. Książka Gorazdowskiego to dowód na to, że wszystko jest możliwe, jeśli tylko wystarczająco mocno pragnie się osiągnięcia wymierzonego celu. Niezapomniana lektura, niezapomniana przygoda. Obowiązkowa pozycja dla miłośników podróży, ale także dla wszystkich, którzy wciąż boją się przekroczyć własne granice.

Książka wydana jest bardzo starannie, przyciąga swoją kolorystyką i fakturą. Po jej otwarciu ze stronic ulatnia się zapach wszelkich potraw, które smakowali podróżnicy, słychać ich śmiechy, gwar odwiedzanych przez nich targów i miejscowości. Niesłychanie oddziałująca na zmysły, z wieloma sensualnymi opisami, które każą w trybie natychmiastowym zakosztować w przysmakach krajów, z których akurat czytamy relację.
Idealna pozycja dla każdego. Czy to obieżyświatów, czy domatorów – dzięki tej publikacji każdy na chwilę stanie się odkrywcą nowych lądów, bez konieczności przekraczania progu własnego mieszkania.

Gorąco polecam!



Recenzja napisana dla serwisu:


poniedziałek, 7 listopada 2011

Anna Politkowska – Tylko prawda




Anna Stiepanowa Politkowska, to znana niezależna rosyjska dziennikarka, która swoją pracę zawodową przypłaciła życiem, gdy w 2006 roku została zamordowana pod drzwiami swojego mieszkania w centrum Moskwy.

Prestiż zdobyła głownie dzięki publikacjom, w których sprzeciwiała się i ostro krytykowała rządy Władimira Putina oraz wojny w Czeczenii. To im poświęciła sporą część reportaży wydawanych na łamach dziennika „Nowaja Gazieta” w latach 1999-2006.

Anna Politkowska, to przykład niezwykłej odwagi. Nie zważając na niebezpieczeństwo wkraczała w samo serce konfliktów, po to by bez zaciemniania i ubarwiania przekazać światu prawdę o zastanej sytuacji. Jej bezkompromisowość sprawiła, że naraziła się wielu jednostkom. Do samego końca walczyła jednak o to, co w jej odczuciu priorytetowe: obnażenie z  fikcji tego, co na potrzeby zysku oraz ze względu na dbanie o wizerunek publiczny władz w mediach przedstawia się inaczej. Nie bała się krytyki,  nie straszne były jej pogróżki. Praca dziennikarza stanowiła całe jej życie. Spalała się w niej, po to by inni mogli bez cenzury spojrzeć na rzeczywistość, by mogli dostać się w serce konfliktu. Pokazywała historię, taką jaką jest.
Jej działalność przysporzyła jej tyle samo wrogów, co zwolenników.

Tylko prawda to zbiór najwybitniejszych reportaży Politowskiej, których przedmiotem są między innymi wojny czeczeńskie, wydarzenia wewnątrz Rosji, atak na szkołę w Biesłanie oraz rozważania o politykach. To one zdobyły największe uznanie i największą rzeszę czytelników. To one w sposób niezwykle wnikliwy i precyzyjny stanowią świadectwo tego, co próbowano zaciemniać i ukrywać.
Ksiązka ta to hołd złożony przede wszystkim prawdzie i głoszącej ją autorce. To bunt przeciwko sztucznym, ubarwionym reportażom pisanym na zamówienie. To wreszcie lekcja współczesnej historii, rozgrywającej się praktycznie na naszych oczach. To doskonały zbiór ukazujący to z czym wciąż musimy walczyć i co w naszym życiu najważniejsze. To historia i wołanie ludzi, których nikt nie chciał słuchać. Tylko prawda. Bez koloryzowania. Naga. Bezbronna. Boleśnie szczera i brutalna. Niezwykle obfita. Tłumiąca śmiechy i zatrważająca. Zmuszająca do myślenia. Prowokująca ciąg krótkich, urywanych zdań. Porażająca.
Trzeba ją znać. Po prostu. 


Recenzja napisana dla portalu Lektury Reportera, dostępna także po kliknięciu w banner: