Pokazywanie postów oznaczonych etykietą young adult. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą young adult. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 września 2017

Doskonała - Cecelia Ahern



Doskonała Cecelii Ahern, to kontynuacja Skazy ­­­– pierwszej w dorobku autorki powieści young adult. Napisana z dużo większym rozmachem i doskonale wykorzystująca potencjał swojej poprzedniczki historia, którą wyróżnia skoncentrowanie się na przemianie głównej bohaterki – Celestine. Oto młoda dziewczyna, niegdyś potulna, wycofana i grzeczna, teraz staje się symbolem społecznych przemian i ruchu będącego formą buntu przeciwko władzy i nierówności. Dynamizm widoczny jest jednak nie tylko za sprawą głównej postaci, ale praktycznie na każdym poziomie powieści. Akcja pędzi, nie myśląc wcale o tym, by choć na chwilę pozwolić czytelnikowi na oddech. Tę prędkość czuje się nawet wtedy, gdy książkę czyta się urywkami, z dużymi przerwami – to zaś świadczy o wielkim talencie pisarki do podtrzymywania zainteresowania odbiorcy.
Dziewczyna potraktowana ze szczególnym okrucieństwem przez sędziego, ma w swoich rękach ogromny atut – jest w posiadaniu filmu, który nie dość, że obnaża przedstawiciela Trybunału jako fałszywego i sadystycznego, a ją samą jako ofiarę nieludzkich rozkazów, to jeszcze każe poddać w wątpliwość słuszność wszelkich osądów przezeń dokonanych.

Sędzia za wszelką cenę będzie chciał uciszyć bohaterkę, nie licząc się z nikim i z niczym – gra toczy się bowiem o władzę i honor. Ku jego nieszczęściu, dziewczyna ma u swego boku szereg ludzi widzących w niej nadzieję na wyjście spod reżimu, których wiara przemienia ją w prawdziwą przywódczynię – tym prędzej, że niesiona jest również mocą rodzącego się, ale jakże silnego, młodzieńczego uczucia.
Autorce udało się utkać kontynuację znacząco przewyższającą poziomem swoją poprzedniczkę – w pierwszym tomie bowiem wyczuwało się pewną pisarską nieśmiałość, delikatność podczas stawiania kroków w nowym gatunku, będącym dla Ahern niczym innym jak terra incognita.  Doskonała pozwoliła jej na rozwinięcie skrzydeł i wykazanie się nie tylko sprawnością pisarską, ale również umiejętnością wplatania w fabułę istotnych wątków społecznych o wymiarze ogólnoludzkim i uniwersalizującym. Autorka pozwala wybrzmieć poglądów bohaterów na temat świata zdominowanego przez reżim doskonałości, stającej się obsesją każdego z mieszkańców. Tak silną, że w jej imię godzili się na jawną niesprawiedliwość i bezlitosne traktowanie tych, którzy w sztywne ramy perfekcji zwyczajnie się nie mieścili, odstając mniej lub bardziej od tego, co władza nazwała idealnym i nieskażonym. Ahern ukazuje świat, w którym ludzie owładnięci szałem stali się wrogami sami dla siebie, ale i w którym wciąż tli się iskierka nadziei.
Doskonała niewątpliwie wywołuje wiele emocji i nie pozwala nudzić się podczas lektury. Ma ponadto wymiar nienachalnie dydaktyczny i refleksyjny – stanowi swoistą przestrogę przed tym, byśmy nigdy nie dopuścili do powstania świata zdominowanego przez obsesję doskonałości, którą tak usilnie promują media, chcące zarobić – nic więcej – na ludzkiej podatności na sugestie.

Polecam Waszej uwadze. 

Inne książki Ahern na blogu:



środa, 20 stycznia 2016

Amber - Gail McHugh




Amber to książka, która budzi tak skrajne emocje, że nie sposób podejść do niej z należytym obiektywizmem.

Opowiada historię dziewczyny, która mimo młodego wieku została tak bardzo doświadczona przez życie, że dziś chroni się przed każdą formą zaangażowania emocjonalnego, kompensując je seksem bez zobowiązań. Wychowywana była przez rodziców uzależnionych od narkotyków, którzy nie tylko ranili ją swoim nałogiem, ale także zginęli na jej oczach – ojciec zastrzelił matkę, po czym popełnił samobójstwo. Scena ta na zawsze wryła się w  młody i nieukształtowany jeszcze umysł dziewczyny. Dziś pragnie zacząć nowe życie – jako studentka w  miejscu, w którym  nikt nie zna jej przeszłości i demonów.

Niestety od początku nic nie idzie po jej myśli – potykając się, wpada wprost na kolana największego szkolnego przystojniaka i uwodziciela, Rydera, mającego opinię złego chłopaka, który całując ją kradnie jej serce. Parę chwil później z pomocą spieszy jej jego najlepszy przyjaciel oraz drugi szkolny obiekt westchnień – Brock, gentelman ratujący ją z opresji. Nie mija wiele czasu, gdy Amber uświadamia sobie, że z osoby niezdolnej do obdarzenia kogokolwiek uczuciem zamienia się w kobietę kochającą jednocześnie dwu mężczyzn. To z kolei sprowokuje ciąg dalszy jakiego nikt nie mógłby się spodziewać…


Mimo dobrze skrojonego zarysu fabularnego, w wielu miejscach razi i załamuje jej język – chwilami jak u Greya. Skoncentrowany jest on przede wszystkim wokół seksu traktowanego jako zaspokojenie podstawowych żądz seksualnych ukierunkowanych na dowolnego, względnie atrakcyjnego przedstawiciela płci przeciwnej (w większości), sceny w prawdziwie amerykańskim stylu. Przy wielu fragmentach zastanawiałam się: czy nastolatkowie naprawdę myślą w  ten sposób? Czy dialogi, które czytałam nierzadko z obrzydzeniem są standardem u dzisiejszej młodzieży? Nie wiem, do głów nie wejdę, mam jedynie świadomość, że dla mnie, mimo braku przesadnej pruderii, były w  książce momenty niestrawne: wulgarne, epatujące erotyzmem, zwierzęcością, nieważne czy pisane z  perspektywy dziewczyny czy chłopaka. Co bardziej irytujące, sformułowania typu (cytat oryginalny) „dochodzę tak mocno, że chyba deformuję mu twarz” zestawione są tu z czułostkami rzędu „brzoskwinko” czy „bursztynowa królewno”, które w takim kontekście jawią się jako infantylne, niestosowne i zupełnie nie na miejscu, wychodzące z gardła schizofrenika.

Mimo porażki językowej to opowieść emocjonująca, generująca sprzeczne uczucia, sprawiająca, że jej lektura staje się – chcąc, nie chcąc – niezapomniana. Z  całą pewnością trafi do nastolatków czy też młodych dorosłych coraz częściej zmagających się z  podobnymi sytuacjami.



Emocjonalny wulkan, który kipiąc, pozostawia czytelnika w oczekiwaniu na wybuch mający nieuchronnie nadejść. Odbiorca, mimo realnego zagrożenia, nie będzie potrafił oderwać się od lektury, narażając się na poważną w skutkach uczuciową erupcję: będzie trawiony to niezrozumieniem, to zniesmaczeniem i gniewem na niesprawiedliwość losu, to współczuciem i współodczuwaniem cierpienia wraz z bohaterami, to wreszcie radością z ich szczęścia. Prawdziwa jazda bez trzymanki, kolejka, z której po starcie nie da się już wysiąść – nawet jeśli często ma się na to ochotę. 


Inne książki Gail McHugh:


Premiera 3 lutego.

poniedziałek, 21 września 2015

Przypadki Callie i Kaydena - Jessica Sorensen


Przypadki Callie i Kaydena to książka budząca wśród czytelników tak wielkie emocje, że nie sposób przejść obok niej obojętnie. Okładka i opis sugerują klasyczne czytadło w stylu young adult jakich przeżywamy ostatnio prawdziwy wysyp. Wydaje się, że niewiele może zaskoczyć, a jednak  dzieje się zgoła inaczej.

Bohaterami tej powieści, będącej tak naprawdę preludium do dalszej narracji, swoistym wydłużonym prologiem, są Callie i Kayden – zranieni nastolatkowie, którym wielką trudność sprawia prawdziwe zaufanie i okazanie uczuć drugiemu człowiekowi. Oboje przeżyli piekło zgotowane przez własną rodzinę i każdy z nich trzyma swój sekret głęboko na dnie serca, nikomu o nim nie mówiąc i samodzielnie próbując sobie radzić z ranami zadanymi przez życie. I nie, wcale nie chodzi o klasyczne zranienia wieku młodzieńczego, kłótnie rodzinne czy minidramaty, których doświadczył każdy z nas, będąc nastolatkiem.

Ona, mając dwanaście lat i dopiero powoli wchodząc w kobiecość, została zgwałcona przez starszego brata, które to wydarzenie zmieniło ją nie do poznania – zaczęła ukrywać się pod luźnymi bluzami, na siłę próbując uczynić się niewidoczną. Rodzice, choć mocno przeżywali jej zachowanie, złożyli je na karb młodzieńczej depresji. A ona nie chciała wyprowadzać ich z błędu. Przez swoje zachowanie była wytykana przez otoczenie, wyśmiewana i  nierzadko szykanowana, jednak dzięki temu mogła trzymać się z dala od ludzi i ograniczać każdy fizyczny kontakt do minimum.

On, mimo pozornej siły, którą okazuje na zewnątrz jako futbolista, jest tak naprawdę sponiewieranym przez ojca nastolatkiem. Ten, upatrując w nim gwiazdę, karze go fizycznie za każde najdrobniejsze wykroczenie. Przelewa na siebie swoje frustracje, znacząc jego ciało i psychikę kolejnymi bliznami. Pewnego dnia, gdy ojciec osiągnął nienawiść tak wielką, że bicie syna doprowadziło go niemalże na skraj morderstwa, widzi ich Callie, która zmyślnie przerywa ten popis agresji.

Od tamtej pory ścieżki tej dwójki młodych ludzi będą się przecinać, po to, by w końcu młodzi zdołali sobie zaufać na tyle, by zwierzyć się ze swojej przeszłości i spróbować budować prawdziwą relację, której przez wcześniejsze doświadczenia byli pozbawieni.

Sorensen to autorka, która pod osłoną historii dla nastolatków zaprezentowała bolesny i często zbywany milczeniem w tej grupie ludzi problem przemocy domowej i agresji, o której się milczy.

Ważna książka, konieczną do podsuwania młodym ludziom, którzy – mam nadzieję – dzięki tej powieści zaczną nie tylko mówić o swoich problemach i szukać wsparcia, ale przede wszystkim zostaną dotknięci nadzieją na stworzenie relacji z drugim człowiekiem i dojrzeją do zdania, że miłość nie zawsze musi boleć, a rodzina może być (powinna być!) ostoją i pociechą.


Cieszę się z istnienia tej powieści i z niecierpliwością wypatruję kolejnego tomu – jestem okrutnie zainteresowana tym, w jakim kierunku poprowadzona zostanie narracja i jak ułożą się życia głównych bohaterów.