Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jessica Sorensen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jessica Sorensen. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 października 2015

WYNIKI KONKURSU



Po raz kolejny oczarowaliście mnie swoimi odpowiedziami, stąd wybór był niezwykle trudny. 
Niektóre wypowiedzi były jednak na tyle przekonujące, że nie sposób było ich nie zauważyć pośród innych.

Tym sposobem  ostatecznie przekonały mnie do siebie następujące osoby:


Pakiety książek Przypadki Callie i Kaydena oraz Ocalenie Callie i Kaydena wędrują do:

Karoliny Nowak i Teresy Kaczały

zaś egzemplarz Ocalenia Callie i Kaydena otrzymuje:

 Jerzy Gniazdowski

Gratuluję!


Bardzo proszę o kontakt mailowy do 3 dni (shczooreczek@interia.pl) - proszę podesłać dane do wysyłki, żebym jak najprędzej mogła przekazać je Wydawnictwu. W przypadku braku kontaktu któregoś ze zwycięzców, nagrodę otrzyma osoba, której odpowiedź podobała mi się jako następna w kolejności. 

poniedziałek, 19 października 2015

Wygraj "Ocalenie Callie i Kaydena" i pakiet książek Jessiki Sorensen!




Zaczytani,

zgodnie z zapowiedzią na Facebooku wraz z Wydawnictwem Zysk i S-ka oraz portalem Rzecz Gustu mam do rozdania 2 pakiety książek Jessici Sorensen oraz jeden samodzielny egzemplarz Ocalenia Callie i Kaydena.
Wszystko co musicie zrobić, by otrzymać, którąś z trzech nagród to odpowiedzieć na pytanie.


Zainspiruj się premierową recenzją książki Jessiki Sorensen i napisz dlaczego książka/książki ma/mają trafić właśnie do Ciebie? 

Spośród wszystkich odpowiedzi udzielonych tutaj oraz na Facebooku, wybiorę 3 najbardziej przekonujące i to do ich autorów trafią nagrody.

W miarę możliwości proszę także o udostępnianie banneru - niech wieść o konkursie dotrze do jak największej liczby zainteresowanych:)

Życzę powodzenia!

Ocalenie Callie i Kaydena - Jessica Sorensen



Po trudnych doświadczeniach części pierwszej, Callie i Kaydena czekają kolejna zmagania – nie tylko ze sobą, ze swoimi uczuciami, ale także z otoczeniem. Po bójce z Calebem i pobiciu przez ojca nastolatek w ciężkim stanie trafia do szpitala. Po mozolnym dochodzeniu do zdrowia, na  życzenie matki przeniesiony zostaje do placówki gwarantującej specjalistyczną opiekę psychiatryczną, a środowisko obiega wieść o jego nieudanej próbie samobójczej. Lekarze nie pozwalają Callie na odwiedzenie Kaydena, zatem dziewczyna musi  samotnie zmagać się z kolejnym koszmarem – wyrytym w pamięci obrazem ukochanego leżącego w kałuży własnej krwi. 

Mimo wielu przeciwności, młodych wciąż ciągnie jednak ku siebie i zdaje się, że żadna przeciwność losu nie jest w stanie stanąć im na drodze. Jedynym zagrożeniem dla ich związku jest ich mroczna przeszłość i niechęć do dzielenia się z innymi własnymi bolesnymi doświadczeniami.



W części tej będą oni zarówno osobno, jak i wspólnie zawalczyć o nieznane dotąd uczucie budzącego się zaufania i coraz głębszego uczucia. 

Dla mnie – rewelacja.

Dalece lepsza od tomu pierwszego, który również budził ogromne emocje, choć zdecydowanie nieporównywalne do tego co dzieje się w kontynuacji. Tutaj nie ma miejsca na wyciszenie – kolejne stronice buzują od emocji, napięć i przemożnego pragnienia, by bohaterowie wreszcie zaczęli odbudowywać swoje załamane życia.  Choć nie pojawia się wiele nowych wydarzeń, a całość opiera się raczej na rozważaniach i dochodzeniu do tego w jaki sposób uporać się z traumatyczną przeszłością, to właśnie owo odnajdywanie drogi do „naprawienia siebie” staje się kluczowe.

Ocalenie Callie i Kaydena to kontynuacja na naprawdę wysokim poziomie, udowadniająca, że emocje właściwie nigdy nie mogą sięgnąć zenitu – zawsze jest szansa, by granicę jeszcze trochę przesunąć, gwarantując lekturę nie do zapomnienia, tak jak robi to Sorensen. Powieści o młodzieży dla młodzieży (głównie) niezwykle rzadko powodują u mnie książkowego kaca, a tutaj – nie da się ukryć – będzie on mi towarzyszył jeszcze jakiś czas.


Tak rozedrgana nie byłam już dawno po żadnej powieści z tego kręgu tematycznego. Sorensen zdaje się składać hołd uzdrawiającej sile uczucia: zarówno miłości jak i przyjaźni. Pokazuje ona, że nieważne co złego dotknęło nas w życiu, przy wsparciu drugiego człowieka jesteśmy w stanie zbudować siebie na nowo. I że każdy, bez względu na wszystko – zasługuje na miłość i akceptację.


Poprzedni tom:

PS Wieczorem konkurs, w którym do wygrania pakiet dwu tomów Sorensen. Zapraszam!

poniedziałek, 21 września 2015

Przypadki Callie i Kaydena - Jessica Sorensen


Przypadki Callie i Kaydena to książka budząca wśród czytelników tak wielkie emocje, że nie sposób przejść obok niej obojętnie. Okładka i opis sugerują klasyczne czytadło w stylu young adult jakich przeżywamy ostatnio prawdziwy wysyp. Wydaje się, że niewiele może zaskoczyć, a jednak  dzieje się zgoła inaczej.

Bohaterami tej powieści, będącej tak naprawdę preludium do dalszej narracji, swoistym wydłużonym prologiem, są Callie i Kayden – zranieni nastolatkowie, którym wielką trudność sprawia prawdziwe zaufanie i okazanie uczuć drugiemu człowiekowi. Oboje przeżyli piekło zgotowane przez własną rodzinę i każdy z nich trzyma swój sekret głęboko na dnie serca, nikomu o nim nie mówiąc i samodzielnie próbując sobie radzić z ranami zadanymi przez życie. I nie, wcale nie chodzi o klasyczne zranienia wieku młodzieńczego, kłótnie rodzinne czy minidramaty, których doświadczył każdy z nas, będąc nastolatkiem.

Ona, mając dwanaście lat i dopiero powoli wchodząc w kobiecość, została zgwałcona przez starszego brata, które to wydarzenie zmieniło ją nie do poznania – zaczęła ukrywać się pod luźnymi bluzami, na siłę próbując uczynić się niewidoczną. Rodzice, choć mocno przeżywali jej zachowanie, złożyli je na karb młodzieńczej depresji. A ona nie chciała wyprowadzać ich z błędu. Przez swoje zachowanie była wytykana przez otoczenie, wyśmiewana i  nierzadko szykanowana, jednak dzięki temu mogła trzymać się z dala od ludzi i ograniczać każdy fizyczny kontakt do minimum.

On, mimo pozornej siły, którą okazuje na zewnątrz jako futbolista, jest tak naprawdę sponiewieranym przez ojca nastolatkiem. Ten, upatrując w nim gwiazdę, karze go fizycznie za każde najdrobniejsze wykroczenie. Przelewa na siebie swoje frustracje, znacząc jego ciało i psychikę kolejnymi bliznami. Pewnego dnia, gdy ojciec osiągnął nienawiść tak wielką, że bicie syna doprowadziło go niemalże na skraj morderstwa, widzi ich Callie, która zmyślnie przerywa ten popis agresji.

Od tamtej pory ścieżki tej dwójki młodych ludzi będą się przecinać, po to, by w końcu młodzi zdołali sobie zaufać na tyle, by zwierzyć się ze swojej przeszłości i spróbować budować prawdziwą relację, której przez wcześniejsze doświadczenia byli pozbawieni.

Sorensen to autorka, która pod osłoną historii dla nastolatków zaprezentowała bolesny i często zbywany milczeniem w tej grupie ludzi problem przemocy domowej i agresji, o której się milczy.

Ważna książka, konieczną do podsuwania młodym ludziom, którzy – mam nadzieję – dzięki tej powieści zaczną nie tylko mówić o swoich problemach i szukać wsparcia, ale przede wszystkim zostaną dotknięci nadzieją na stworzenie relacji z drugim człowiekiem i dojrzeją do zdania, że miłość nie zawsze musi boleć, a rodzina może być (powinna być!) ostoją i pociechą.


Cieszę się z istnienia tej powieści i z niecierpliwością wypatruję kolejnego tomu – jestem okrutnie zainteresowana tym, w jakim kierunku poprowadzona zostanie narracja i jak ułożą się życia głównych bohaterów.