Pokazywanie postów oznaczonych etykietą natura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą natura. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 października 2015

Szwedzka przyroda - relacji z podróży cz. III






Czas na to, co w Szwecji najpiękniejsze i pewnie przez wielu z Was najbardziej oczekiwane - obłędną przyrodę. Pogoda dopisywała nam przez cały pobyt, dzięki czemu zdjęcia nawet bez użycia jakiegokolwiek filtru są przepiękne! Zresztą sami zobaczcie. Można się zakochać, prawda?:)))
























Cmentarz

Nasza ulubiona miejscówa - widać po zadowolonych minach;)) 

































Relacja ze Szwecji cz. I - klik 
Relacja ze Szwecji cz. II - klik

środa, 12 lutego 2014

Mądrości Shire – Noble Smith


Tytuł: Mądrości Shire
Autor: Noble Smith
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Ilość stron: 232
ISBN:  978-83-63248-54-3
Cena: 32,90 zł

Pamiętacie ile razy zazdrościliście hobbitom ich spokojnego życia? Potraficie zliczyć westchnienia, towarzyszące wyobrażeniom o przytulnej norce pełnej jedzenia i ciepła, wspaniałych krajobrazach za oknem i grupą równie afirmujących życie osób, tworzących z Wami społeczeństwo?

Niziołki mimo ogromnej pracowitości, doskonale wiedzą, co to znaczy celebrować życie. Dzięki Noble’owi Smithowi także i my mamy możliwość zaczerpnąć z ich skarbnicy mądrości garść rad, które umożliwią nam spokojne i długie życie w zgodzie z sobą i światem.
Filozofia życia ulubionych postaci J.R.R. Tolkiena jest prosta i zamyka się w trzech słowach:
piwo, jedzenie i przyjaciele, które odtąd nie tylko hobbici będą w tej właśnie kolejności wymieniać trzy fundamentalne elementy ich codzienności.

Biorąc przykład z Sama, Froda czy Bilba, może stworzyć społeczność, w której będzie się żyło lepiej: opartą na familiarności; bliskości; codziennych przyjemnościach, takich jak wyciszające spacery; praca w ogródku, pozwalająca na życie zgodnie z naturą; a także posiłki spożywane zawsze w gronie najbliższych osób: tylko tak smakują wybornie!
Smith zwraca uwagę na to, by prawdziwy dom stworzyć wewnątrz swojego serca, które będzie przyciągać naszych przyjaciół otwartością i serdecznością.
Hobbici nie żyją jednak w całkowitej arkadii: także i u nich zdarzają się istoty podobne Gollumowi, które wysysają energię do życia. Na nich jedna także jest rada!

Za sprawą autora poznajemy nowy sposób na mierzenie bogactwa: nie złoto, lecz towarzystwo i wartościowe jadło będzie odtąd jego miarą!
Hobbici, to społeczeństwo, które dalekie jest od charakterystycznego dla dwudziestego pierwszego wieku pędu, pośpiechu i konsumpcjonizmu: one nauczą Cię dawać, zamiast brać; celebrować urodziny w sposób dla wielu z nas niewyobrażalny i czerpać z tego ogromną radość. Niziołki podpowiedzą Ci jak spać i dbać o siebie.
Rad na szczęśliwe i udane życie, prostych, jest naprawdę wiele – wystarczy znaleźć w sobie ziarenko odwagi i zacząć działać!

Książka wydana jest bardzo starannie – twarda oprawa, sielska okładka, poręczny format. Wielkim atutem jest także ton gawędziarski, nie zaś moralizatorski. Dzięki niemu pochłoniemy książkę w trymiga, mając jednocześnie poczucie dobrze zainwestowane czasu i… pełnego zrelaksowania. Już samo czytanie o szczęśliwym życiu daje niepomierne efekty!

Jeśli to nadal Cię nie przekonało, może skusi Cię test, znajdujący się na końcu ksiązki, badający Twoją „hobbitowość”? A może plan stworzenia ogródka na miarę prawdziwego niziołka?
Poczuj się jak Frodo, Sam czy Bilbo – bądź odważny w afirmowaniu życia!

Serdecznie polecam!

czwartek, 7 listopada 2013

Może morze wróci – Bartek Sabela


Tytuł: Może morze wróci
Autor: Bartek Sabela
Wydawnictwo: Bezdroża
Udostępnienie: Sztukater
ISBN: 9788324667376
Ilość stron: 232
Cena: 39,90 zł

Jezioro Aralskie, zwane przez ludność zamieszkującą granice Kazachstanu i Uzbekistanu Morzem, mimo że w ciągu minionych czterdziestu lat z jednego z najpopularniejszego miejsc wakacyjnych oraz źródła utrzymania dla mieszkańców stało się jałową pustynią, na mapach wciąż funkcjonuje jako niebieska plama  - ślad po dawnej świetności i urodzajności.
W swoim czasie było to czwarte co do wielkości jezioro świata, dziś – bezkresny ląd, działający niczym wyrzut sumienia i przypominający o setkach gatunków zwierząt i roślin, które zostały zniszczone wraz życiem ludzkim i hektarami wyciętych lasów.

Jak do tego doszło? Wszystko w myśl mylnie rozumianego postępu, stawiającego na piedestale człowieka wszechrzeczy, zdolnego do każdego czynu, nawet zawłaszczenia i całkowitej degradacji środowiska naturalnego, a jednocześnie źródła utrzymania setek ludzi, którym odebrano chleb i miejsce pracy. Gdy Nikita Chruszczow zaczął realizować sowiecki plan postępu, w oczy rzuciła się jego arogancja, głupota i prymitywizm. Nic to, że jako przywódca mocarstwa zdaje się, że nie reprezentował sobą żadnych wartości. Stał na czele armii głupców i z sobie jedynie znaną cwanością dowodził coraz to bezsensowniejszymi projektami. Jednym z nich była myśl o stworzeniu wielkich pól bawełny, na wzór amerykańskich. Zapomniał jednak, że roślina ta wymaga wiele wody. Stworzył więc kolejny zmyślny projekt – systemy nawadniające, tak dobrze pomyślane, że zamiast wodę dostarczać, nieudolnie ją marnowały. Działania wbrew wszelkich zasad sztuki hydraulicznej przyniosło same szkody. Mało tego – Morze Aralskie pozbawione zostało dopływającej wody i zamieniło się w słoną pustynię – dziś możliwą do zaobserwowania na zdjęciach satelitarnych [patrz: klik ]. Wszystko dlatego, że woda płynąca w systemach irygacyjnych nie docierała ani do jeziora, ani do upraw, wysychając nierzadko nawet w 70%. Jezioro zanikło wskutek ludzkiej działalności. Dziś pozostały po nim cztery niewielkie zbiorniki. A wcześniej jedna z największych katastrof ekologicznych jakie pamięta państwo sowieckie, skądinąd bardzo zaskoczone takim obrotem spraw, wszak według przekonań jezioro było „oczywistą pomyłką natury”.

1989 i 2011.

To właśnie Morze Aralskie staje się motywem przewodnim książki Bartka Sabeli, który analizując opisywane wydarzenia, rysuje szerokie spektrum ludzkiej głupoty i arogancji, a także siejącej zniszczenie sile głupich pomysłów, popieranych przez masy. Cechy te uznaje autor za największą człowieczą zbrodnię, wciąż zbierającą swoje plony, każdego dnia na nowo.
Sabela jest fanem wspinaczki, a wyprawa do Uzbekistanu była jego pierwszą podróżą od wielu lat. Nie udał się tam jednak, by mierzyć się z kolejnymi ścianami skalnymi. Pojechał, by zobaczyć Morze Aralskie. Książka ta stanowi zapis jego wędrówki po Uzbekistanie, od pierwszej jej dni, aż po dotarcie do celu.

Autor porywa czytelnika w przestrzenie tajemnicze i egzotyczne. Rysuje bogate portrety środowiska w jakim przebywa, dociera do ludzi i ich historii związanych z zanikającym jeziorem. Pokazuje ludzkie dramaty, będące skutkiem jednej złej decyzji, powodowanej pychą i arogancją. Sabela każe się niejako zastanowić nad naszą zdradziecką chęcią posiadania wszystkiego, co mają inni, nawet na przekór warunkom i możliwościom.
Jego opowieść wstrząsa i zatrważa.
Otwiera oczy na niszczycielskie działanie ludzkiej głupoty, pokazuje jej dalekosiężne skutki, dociera do serca tragedii.
Sabela maluje Uzbekistan z dwu perspektyw: z jednej strony pokazuje państwo policyjne i biedne, z drugiej wskazuje na siłę ludzkiej przyjaźni i radości. Nad wszystkim tym unosi się duch islamu – wcale nie fanatycznego.
Ksiązka ta wzbogacona jest o wspaniałe zdjęcia, ilustrujące to, o czym Sabela w skrócie relacjonuje.
Jego narracja jest płynna, niebywale wciągająca. Pokazuje mentalność całkowicie nam obcą, daleką od pośpiechu i ciągłej gonitwy. Wiele przytoczonych historii jest dość komicznych, ze względu na próby porozumiewania się autora z miejscowymi bez znajomości wspólnego języka. Są też miłe polskie akcenty.
Wszystko to w tej niewielkiej objętościowo książce, otwierającej oczy na bogactwo świata, którego nie znamy.
Polecam gorąco!