czwartek, 26 listopada 2015

Adam Wajrak w Katowicach - zaproszenie




Zaproszenie na spotkanie z Wajrakiem

Katowice są pierwszym miastem tournee Adama Wajraka po Polsce promującego jego najnowszą książkę "Wilki" - 1 grudnia odbędą się dwa spotkania z autorem.

Adam Wajrak, ulubiony dziennikarz przyrodnik Polaków, mieszkaniec Puszczy Białowieskiej, w swojej najnowszej książce zatytułowanej "Wilki" opowiedział o latach tropienia wilków i przyjaźni z tymi najbardziej fascynującymi drapieżnikami Europy.
Zapraszamy na spotkania z Adamem Wajrakiem w KATOWICACH inaugurujące trasę promocyjną "Wilków":
1 grudnia (wtorek) godz. 10:00 w Filii nr 3 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Katowicach, ul. Gliwicka 93 - spotkanie z młodzieżą
1 grudnia (wtorek) godz. 17:00 w Filii nr 12 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Katowicach, ul. Witosa 18 b - spotkanie z dorosłymi

Fragment książki:
Nagle coś wielkiego i szarego wystrzeliło, zawróciło, rozpędziło się i ani się obejrzałem, jak wilczysko skoczyło i ogromnymi łapami trzepnęło mnie w klatkę piersiową. Cios był potężny. Zachwiałem się na nogach i tylko cudem nie runąłem na ziemię. Nie był to koniec wystawiania mnie na próbę. Nie zdążyłem jeszcze wyjść z szoku po uderzeniu, gdy wilk stanął przy moim boku i poczułem na dłoni jego wielkie ostre zębiska. Trzymał ją spokojnie, ale bardzo stanowczo. Trzymał i patrzył mi w oczy swoimi brązowymi ślepiami, jakby chciał zapytać: „I co teraz, koleżko?”.

Adam Wajrak:
Wiem, że wśród moich czytelników jest wielu ludzi młodych, przez co niezwykle wrażliwych. Muszę was ostrzec. Gdyby ta książka była tylko o wilkach, nie zawracałbym wam głowy, bo przecież wiecie, że przyroda potrafi być brutalna. Ta książka jest jednak również o tym, jak okropne rzeczy ludzie robili i robią wilkom, jednym z najbardziej prześladowanych dużych ssaków. Dlatego poproście rodziców, żeby tę książkę przejrzeli, zanim weźmiecie ją do ręki, albo przeczytali ją razem z wami.
 
 
Po spotkaniu będzie można kupić "Wilki" w promocyjnej cenie oraz otrzymać autograf autora z dedykacją i rysunkiem wilka.
 
Adam Wajrak w grudniu odwiedzi również: WROCŁAW, TRÓJMIASTO, ŁÓDŹ, POZNAŃ, MIŃSK MAZOWIECKI, WARSZAWĘ.

środa, 25 listopada 2015

Konkurs z Wajrakiem! - Śląscy Blogerzy Książkowi




Dzisiaj na kilkunastu blogach ŚBK ukaże się podobny post z zapowiedzią konkursu. Zapamiętajcie dobrze te blogi, bo to na tych stronach JUTRO musicie szukać wskazówek do odgadnięcia konkursowego hasła.

Ale po kolei:

Konkurs Śląskich Blogerów Książkowych rozpocznie się 26.11.2015, ale dzisiaj prezentujemy jego przebieg i zasady, na jakich będzie się opierał.

"Konkurs z Wajrakiem" będzie polegał na tym, aby odnaleźć w ZAMIESZCZONYCH JUTRO wpisach, na blogach ŚBK słowa - klucze, które ułożą się w hasło konkursowe. 

Hasło to trzeba będzie wysłać na adres mailowy ŚBK: silesiabook@onet.pl

Nie powiemy Wam, jakich słów trzeba szukać, nie martwcie się jednak, słowo - klucz będzie bardzo wyraźnie zaznaczone i łatwe do znalezienia. Idąc po śladach, klikając na odpowiednie słowa, będziecie przechodzić od bloga do bloga, aż w końcu traficie na fanpage Śląskich Blogerów Książkowych na FB. To będzie dla Was sygnał, że ułożyliście całe hasło. Następnym krokiem będzie wysłanie hasła na adres mailowy podany wyżej. Dla ułatwienia konkursu, proponuję zacząć poszukiwania na moim blogu. Potem powinno pójść Wam jak z płatka.

Regulamin

1. Konkurs z Wajrakiem organizowany jest przez grupę ŚBK
2. Sponsorem nagród jest Wydawnictwo Agora
3. Nagrodą w konkursie jest książka "Wilki" Adama Wajraka
4. Konkurs trwa od 26.11.2015 do 01.12.2015.
5. Wyniki zostaną ogłoszone dnia następnego, czyli 02.12.2015.
6. Odpowiedzi na zadania konkursowe proszę wysyłać na adres:silesiabook@onet.pl
7. O wygranej w konkursie decyduje kolejność zgłoszeń. Wygrywa DWUNASTA od KOŃCA osoba.
8. Pod uwagę brane będą tylko prawidłowe odpowiedzi wysłane drogą mailową, sygnowane własnym imieniem i nazwiskiem
9. Nagroda zostanie przesłana na adres podany przez zwycięzcę. W przypadku nieodebrania nagrody organizatorzy konkursu mogą wyłonić innego zwycięzcę lub przeznaczyć nagrodę na inne cele.
10. Biorąc udział w konkursie, zgadzają się Państwo na przetwarzanie podanych przez siebie danych osobowych przez organizatora Grupę ŚBK oraz Wydawnictwo Agora, zgodnie z Ustawą o ochronie danych osobowych z dnia 29 sierpnia 1997 r (Dz. U. nr 133 poz. 883) - które zostaną wykorzystane jednorazowo.
11. Wysyłka tylko na terenie Polski

Zadanie konkursowe:
Ze słów - kluczy podanych na blogach ŚBK ułóż hasło konkursowe.

wtorek, 24 listopada 2015

Śmiercionośny upominek – Erik Axl Sund



Sztokholm został zainfekowany przez wirusa samobójstw. Co rusz słyszy się o kolejnej ofierze, która w chwili śmierci znaleziona zostaje ze słuchawkami na uszach, z muzyką Hungera w tle.
Podczas sekcji zmarłych okazuje się, że ich żołądki wypełnione są papierem, co wskazywać by mogło na dokonaną już wcześniej czynność patomorfologa. Śledczy podejrzewają, że każda z ofiar przed śmiercią zjadła własny pamiętnik.

Co jeszcze łączy wszystkich samobójców? Dlaczego każdy z nich ma rys powtarzalności? Czy za serią śmierci stoi ktoś inny?


Erik Axl Sund to pseudonim artystyczny dwu piszących w duecie pisarzy, którzy sprawdzają się jako twórcy niepokojących tekstów. Choć w Śmiercionośnym upominku było kilka momentów przestojowych, ostateczne wrażenie pozostaje dobre – autorzy sprawnie kołują czytelnika, wprowadzając zamieszanie do jego sposobu myślenia i powoli klarującego się rozwiązania. Co prawda brakuje tutaj wielkich emocji, wciąż jednak pozostaje to kryminał na dobrym poziomie, po który bez obaw możecie sięgnąć, gdy zapragniecie ponurzać się w literaturze skąpanej krwią i niejasnymi zgonami.

Na jakość mojego odbioru wpłynęła w znakomitej mierze moja znajomość większości opisywanych miejsc – niedawna wizyta w Sztokholmie pozwala mi teraz pełniej i głębiej wchodzić w narracje zbudowane właśnie w tym mieście, sprawia, że czytam bardziej świadomie i potrafię poradzić sobie z topograficznym rozmieszczeniem kolejno opisywanych przestrzeni bez konieczności nerwowego zerkania w mapę. Czytając o Södermalmie, widzę tę dzielnicę, jestem w stanie zwizualizować sobie to, o czym piszą autorzy. Świetne dopełnienie!


Lekturę polecam fanom kryminałów, w których trup ściele się gęsto, a wyjaśnienie zagadki nie przychodzi prędko, przynosząc chwałę detektywowi.  Wręcz przeciwnie – skandynawski mroczny klimat został utrzymany, prowadząc do nieoczywistego finału. 

poniedziałek, 23 listopada 2015

WYGRAJ ŚWIĄTECZNY PAKIET





Kochani!

W tym roku chcę umilić Wam święta Bożego Narodzenia, dlatego już teraz zapraszam do wielkiej zabawy.

Potrwa ona do 12.12, tak, by przed świętami nagroda zdążyła jeszcze dojść do zwycięzcy.
O co chodzi?

Do wygrania będzie świąteczny pakiet książkoluba, a w nim:

- książka-niespodzianka: (nowość Wydawnictwa Znak)
- świąteczna zakładka
- herbata
- zestaw dwu książkowych gadżetów


Całą nagrodę (poza książką) funduję ja;) Książka pochodzi od Wydawcy.

Po drodze coś jeszcze do niego dorzucę, ale to niech pozostanie póki co tajemnicą:)

Nie pokazuję zdjęcia pakietu (choć bliżej finału konkursu pokażę jego zdjęcie – oczywiście w formie świątecznego pakunku:P) nie po to, by ostudzić Wasz zapał, ale by nie odzierać zwycięzcy ze świątecznej radości otrzymywania i rozpakowywania niespodziewanego:) Gwarantuję, że jest o co powalczyć.

A co musicie zrobić?

1. Pokażcie mi jak czytacie – zróbcie zdjęcie ilustrujące tę sytuację. Wygra to, które najbardziej mi się spodoba – liczy się zatem pomysł, uchwycenie klimatu, może już coś z powoli zbliżającej się atmosfery świąt, może jeszcze jesiennie, a może w zupełnie innej formie:)  

2. Udostępnijcie banner konkursowy – na blogu / Facebooku / G+/ Instagramie – gdzie chcecie i możecie.


Fotografię dodajcie w komentarzu lub wyślijcie na adres shczooreczek@interia.pl (ewentualnie opublikujcie pod tym postem na Facebooku).

Powodzenia!




niedziela, 22 listopada 2015

Na drugie Stanisław. Nowa księga imion - Jerzy Bralczyk, Michał Ogórek



Jerzy Bralczyk, to wespół z Janem Miodkiem moi ulubieńcy językowi.

Duet Bralczyk i Ogórek jest jednak przeze mnie równie wielbiony – na półce mam poprzednią książkę tychże i nie inaczej mogło być teraz, tym bardziej, że temat dla mnie podwójnie fascynujący.

Uwielbiam dociekać znaczenia imion, cenię te nieoczywiste i niepopularne, co często napawa zgrozą moich bliskich. Wędrówka ich szlakiem, wytyczona przez autorytety języka była dla mnie wspaniałą wycieczką, wypełnioną anegdotami, smaczkami kulturowymi, wspomnieniami o znanych i mniej (dla mnie) znanych osobistościach, o których czytało się z nieskrywaną przyjemnością.

Na drugie Stanisław. Nowa księga imion to publikacja, którą każdy – w mojej opinii – powinien mieć na półce. Kapitalnie pomyślana i wykonana, kawał dobrej roboty jej twórców i inspiratorów. Całość – mimo że o bądź co bądź o języku, co niektórych może napawać grozą i wydawać się traumatyczne – czyta się doskonale!

Uwierzcie, o języku polskim i tym, co w sobie skrywa można pisać tak fascynująco, że od lektury nie sposób się oderwać. Tego dowodem od lat jest właśnie prof. Bralczyk, który porywa zarówno swoich słuchaczy, jak i czytelników. Wielka osobowość, zdolna zainteresować nawet najbardziej opornych
.
Ubranie księgi imion w dialog to idea doskonała – nie mamy tutaj bowiem suchego wypisu wszystkich imion wraz z ich znaczeniami i ewentualną datą imienin. Nic z tych rzeczy.

Mamy rozmowę dwójki znających się na swojej robocie osób, które to, debatując (w kolejności alfabetycznej), omawiają kolejne występujące w Polsce imiona – niekoniecznie te najpopularniejsze. Czasem są to najrzadsze lub te, z którymi w jakiś sposób związani są autorzy. Aby ułatwić czytelnikowi wertującemu książkę odnalezienie tego imienia, którego właśnie szuka – każde z nich wyróżnione jest kolorowym tłem. Dla podobnych poszukiwaczy autorzy postarali się również o aneks omówionych imion wraz z ze sławnymi nazwiskami, które zostały z nimi połączone i omówione.  W ten sposób z łatwością przekonamy się (jeszcze przed całościową lekturą) co nas czeka, a czego ewentualnie zabraknie. Gros imion zestawiona została z ich obcojęzycznymi odpowiednikami, a całość tak suto doprawiona humorem, że miejscami zwijałam się ze śmiechu.

Uwierzylibyście, że śmiałam się nad imiennikiem?

Niech to stanowi najlepszą rekomendację!
Polecam do obowiązkowej lektury!



piątek, 20 listopada 2015

Bolek i Lolek. Szalony pościg



Bolek i Lolek nie mają łatwo.

Przebywając na wakacjach, sądzą, że wreszcie uda im się odpocząć. Niestety Lolek znalazł sobie koleżankę – Manię, więc jego starszy brat skazany jest na plażową nudę, która – nie oszukujmy się – prędzej czy później dotknie każdego, burząc nawet najbardziej wyczekiwane wakacje i labę.

Gdy dziewczynka postanawia zacząć rozmowę także z Bolkiem, wczasowe znudzenie mija w momencie. Oto dziewczynce bowiem zginęła lalka, którą chłopcy – chcąc się popisać swoją 
zaradnością – postanawiają odnaleźć. Jeśli myślicie, że poszukiwanie czegoś nad morzem to jedynie przeczesywanie kolejnych koców i kilometrów piachu, to jesteście w sporym błędzie.

Bolek i Lolek zawędrowali bowiem aż do… Australii. 
Jak to  możliwe? Co spotkało ich po drodze, z jakimi przeciwnościami musieli się zmierzyć, by odzyskać lalkę? I wreszcie – czy ostatecznie udało się to osiągnąć? Tego wszystkiego dowiecie się, czytając zabawną i pełną przygód i niespodziewanych zawirowań, w których bohaterowie wykażą się mnie tylko odwagą, ale też pomysłowością i ogromną umiejętnością szybkiego podejmowania decyzji w trudnych sytuacjach opowieść Rafała Witka, która jest nie tylko dobrą propozycją na dni nudy, ale także szansą na stanie się prawdziwym podróżnikiem i łowcą przygód.

Oprócz opowiedzianej historii bowiem, książka ta zawiera również przewodnik podróżnika, a w nim szereg zadań do samodzielnego wykonania, których poprawne rozwiązanie uhonorowane będzie dyplomem. 
To zatem doskonałe zestawienie nauki i zabawy, a przy tym forma zaspokajania potrzeb nawet najbardziej wymagających młodych odkrywców.


Gotowi na wielką  przygodę? Zapraszam w świat kultowych bohaterów – z nimi na pewno nie będziecie się nudzić.