niedziela, 9 marca 2014

Nie odchodź – Lisa Scottoline


Tytuł: Nie odchodź
Autor: Lisa Scottoline
Wydawnictwo: Prószyński
ISBN: 9788378396970
Ilość stron: 520
Cena: 38 zł
(u wydawnictwa 28 zł - klik)

Książki wchodzące w skład serii Kobiety to czytają, przyzwyczaiły mnie do swojego wysokiego poziomu, przejawiającego się w historiach wielopoziomowych, otwartych na mnogość interpretacji, skłaniających do stawiania pytań o charakterze uniwersalnym, ogólnoludzkim, mając jedynie za pretekst skonkretyzowane wydarzenie opisane w powieści.
Nie inaczej rzecz miała się z tekstem Nie odchodź, który choć posiadał kilka miejsc, w których akcja jednoznacznie spowalniała, to jednak ostatecznie okazał się niezwykle dynamicznym, co znacznie wpłynęło na ocenę rozgrywających się wydarzeń – zmieniających się jak w kalejdoskopie i zmierzających w nieprzewidzianych kierunkach. Po kilku rozdziałach byłam pewna, że przewidziałam cały rozwój i rozstrzygnięcie akcji, co szybko jednak okazało się nieprawdą.
Mike Scanlon, to trzydziestosześcioletni podiatra, który odbywa właśnie służbę w Afganistanie, wraz z innymi lekarzami, ratując życie innym. Podczas gdy on walczy w imię Ameryki, w domu własną walkę toczy jego żona Chloe i ich nowonarodzona córeczka, Emily. Osamotniona kobieta wikła się w trudności, które na zawsze naznaczą życie całej rodziny, a ich pierwszym – najgorszym –  skutkiem i ciosem  jest jej nieoczekiwana i nagła śmierć.
Mike wraca do kraju na krótko, przekazuje czasowo kuratelę nad córeczką siostrze Chloe i jej mężowi, a samemu przedłuża służbę o rok, podczas którego stawiać sobie będzie pytania o to, jak zająć się córeczką, która traktuje go jak kogoś obcego, a także co tak naprawdę stało się z jego zoną. Informacje, które odkrywa stawiają na szali jego dotychczasowe bezgraniczne zaufanie do Chloe, która nagle okazuje się osobą, o której nic nie wiedział.
Po powrocie z jednej wojny, Mike’a czeka batalia o wiele cięższa i dłuższa – walka o rodzinę i próba odbudowania własnej tożsamości, zupełnie zdekonstruowanej podczas służby w Afganistanie.

Lisa Scottoline oferuje powieść tak niejednoznaczną i niepewną co do rozwiązań, że nie sposób osiągnąć przy jej lekturze etap spokoju i wyciszenia – jako czytelniczy trwamy w chronicznym napięciu. Bohaterowie nie są czarno-biali, żyją, zmieniają się w trakcie powieści, reagują impulsywnie, pokazują ukryte twarze, z dobrych stają się źli, ze złych dobrzy, co wpływa na trudność w ich jednoznacznej ocenie: nasze uczucia do nich będą zmieniać się właściwie z każdym kolejnym rozdziałem, powodując nieraz dezorientację, a jednak doskonale oddając prawdziwe życie: pokazując ludzi takich jak my – nerwowych, gniewnych, z nieprzepracowanymi traumami, które wpływają na kolejne porywcze i nieprzemyślane reakcje.
Książka ta zakończona jest listą pytań do dyskusji, których celem jest przede wszystkim zainspirowanie do rozważań o tym, czym jest bohaterstwo, czy ojciec może stworzyć córce pełnowartościowy dom, jak radzić sobie z traumami, jak na nowo zdefiniować siebie, a także tego do jakich działań potrafi skłonić osamotnienie i poczucie opuszczenia.
Scottoline nie stawia na proste rozwiązania, nie podaje jasnych definicji: o wiele częściej jedynie zarysowuje sytuację, podaje reakcje kilku stron, w żadnej mierze jednak ich nie ocenia, pozwalając na to swojemu czytelnikowi.
Jej książka to nie tylko fascynująca historia zmagań weterana wojennego z nową codziennością, ale także opowieść o charakterze uniwersalnym, będąca pretekstem do refleksji na głębszym poziomie.
Obok tej pozycji nie sposób przejść obojętnie, jej fabuła wdziera się bowiem w nasze umysły i drąży tak długo, jak długo nie otrzyma od nas odpowiedzi.
Serdecznie polecam!