sobota, 8 kwietnia 2017

Apostrof nie zwalnia tempa - nowe książki i ulubieni autorzy.



Apostrof nie zwalnia tempa – nowe książki i ulubieni autorzy

Masterton, Masłowska, Rusinek, Wajrak, Goulson, Witkiewicz, Kagge, Miszczuk, Szczerek – znamy kolejnych twórców, którzy będą gośćmi Apostrofu. Międzynarodowego Festiwalu Literatury. Specjalnie na tę okazję zostanie otwarty klub festiwalowy, w którym wystąpi m.in. Klancyk, a o kulinarne doznania zadba Marta Dymek – autorka „Jadłonomii”. Organizatorzy jeszcze nie zdradzają pełnego programu, ale jedno jest pewne: w ten majowy tydzień (15-21.05) miłośników literatury czeka mnóstwo wrażeń.

Najbardziej znany teatr improwizowany w Polsce – Klancyk – zagra razem z kuratorką poprzedniej edycji Apostrofu – Sylwią Chutnik i tegorocznym kuratorem – Szczepanem Twardochem oraz nagrodzonym Paszportem Polityki – Łukaszem Orbitowskim. W klubie festiwalowym powstanie pop-up restauracja serwująca dania roślinne z całego świata – będzie to niepowtarzalna okazja do spróbowania smaków Jadłonomii. Marta Dymek, najpopularniejsza wegańska blogerka, wyjątkowo na tę okazję stworzy menu z przepisów ze swojej nowej książki Nowa Jadłonomia. Roślinne przepisy z całego świata.



Dorota Masłowska w końcu zdradzi Jak przejąć kontrolę nad światem bez wychodzenia z domu, a Michał Rusinek wyjaśni, co to są Pypcie na języku. Czy obywatele państw położonych między Bałtykiem a Morzem Czarnym są faktycznie połączeni pajęczyną podobieństw i zażyłości – tego spróbujemy się dowiedzieć z najnowszej książki Ziemowita Szczerka Międzymorze. Z czytelnikami spotka się także przyjaciel wilków, mieszkaniec Puszczy Białowieskiej, pisarz-przyrodnik – Adam Wajrak. O nowych gości poszerzyła się również zagraniczna sekcja Festiwalu. Podróżnik, który jako pierwszy człowiek na Ziemi dotarł samotnie na biegun południowy, jeszcze nie był w Polsce – Erling Kagge przyjedzie na Apostrof z książką Cisza. Najnowszą sensację – Pogrzebani zaprezentuje mistrz gatunku – Graham Masterton. Z kolei Dave Goulson dołączy do pszczelarskiej historii Mai Lunde, by opowiedzieć o tym, że Żądła rządzą. Ponadto kolejnymi festiwalowymi premierami  są: powieść Magdaleny Witkiewicz Czereśnie zawsze muszą być dwie oraz trzecia część cyklu Kwiat paproci –Żerca Katarzyny Bereniki Miszczuk.


Szatę graficzną tegorocznego Apostrofu przygotował Radek Szlaga – malarz, twórca rzeźb i instalacji, wykładowca na poznańskiej ASP, laureat wielu nagród z dziedziny sztuki – m.in. Kompasu Młodej Sztuki (2012) – rankingu wyławiającego najgorętsze nazwiska na polskim rynku. Artysta w swoim projekcie wraca do tradycyjnej formy plakatu – Pracując nad plakatem skupiłem się na tym, co dla mnie najważniejsze w czytaniu książek. Na doświadczeniu intelektualnym i emocjach, których ta lektura dostarcza. Dwa różne światy łączą się tu przez swoją anatomiczność, a jednocześnie, przez zestawienie surowego, racjonalnego rytmu tła z dominującym w centrum sercem, tworzą mocny graficzny kontrast – mówi Szlaga.

Ogłoszeni właśnie twórcy dołączyli do: Davida Lagercrantza, Hanny Krall, Charlotte Link, Mai Lunde, Jakuba Żuczyka, Wojciecha Kuczoka, Katji Kettu i Wojtka Miłoszewskiego. Apostrof. Międzynarodowy Festiwal Literatury jest organizowany przez Empik. To podziękowanie dla czytelników, którzy – wbrew statystykom – z entuzjazmem podchodzą do książek i ich autorów. 


Apostrof. Międzynarodowy Festiwal Literatury
15-21 maja 2017 roku
Miasta festiwalowe: Warszawa, Kraków, Poznań, Wrocław, Gdańsk, Katowice i Szczecin
Organizator: Empik
Partnerzy: Teatr Powszechny w Warszawie, Wydawnictwo Świat Książki, Wydawnictwo Literackie, Wydawnictwo Czarna Owca, Wydawnictwo Marginesy, Wydawnictwo W.A.B, Od Deski Do Deski, Wydawnictwo Sonia Draga, Wydawnictwo Albatros, Wydawnictwo Agora, Wydawnictwo Muza, Wydawnictwo Czarne, Wydawnictwo Filia, Wydawnictwo Zwierciadło.

Szczegóły:


piątek, 7 kwietnia 2017

Księga hygge. Jak zwolnić, kochać i żyć szczęśliwie - Louisa Thomsen Brits


Duńska filozofia hygge od kilku dobrych miesięcy króluje także i w Polsce. Rodacy zmęczeni pracą, pośpiechem i samotnością, odnajdują chwilę ukojenia nie tylko w czytaniu publikacji traktujących o duńskiej sztuce szczęścia, ale także zaczynają (lub intensywniej kontynuują) praktykować ją na co dzień.

Każdy zainteresowany tematyką, miał już wiele okazji ku temu, by gruntownie ją przebadać – wszak publikacje jej poświęcone, zalały ostatnio rynek wydawniczy. Jako jednak że popyt wciąż rośnie, także i nowych pozycji nie brakuje.

Księga hygge. Jak zwolnić, kochać i żyć szczęśliwie znacząco wyróżnia się na tle podobnych sobie książek. Niestety, robi to bardzo niechlubnie. Całość jest niedopracowana, poszarpana, o wszystkim i tak naprawdę o niczym. Mimo że skupia się na przestrzeniach znanych z innych opracowań: na poczuciu przynależności, na schronieniu, komforcie, dobrym samopoczuciu, prostocie i celebrowaniu, w książce zupełnie nie czuć ducha hygge, co sprawia, że całość jawi się jako nieautentyczna, pisana naprędce i bez gruntownego przemyślenia oraz redakcji (...)


Czytaj dalej:


czwartek, 6 kwietnia 2017

Wiersze w mieście!



27 tysięcy wierszy pojawiło się 1 kwietnia w Warszawie. Stolica zakwitła poezją w przestrzeni miejskiej, kawiarniach, klubach i niezależnych księgarniach. Tego rodzaju promocji poezji w Polsce jeszcze nie było. To pierwsza odsłona akcji Wiersze w mieście, która zrodziła się ze znanej kampanii Wiersze w mieście.

Wiersze w mieście nie pozostawią warszawiakom wyboru – mieszkając w stolicy nie da się przez cały kwiecień nie przeczytać choć jednego wiersza. A to dlatego, że będzie można obcować z nimi na co dzień w drodze do pracy czy w oczekiwaniu na przyjazd autobusu. Wiersze opanują całe miasto, pojawiając się na 27 tysiącach różnorodnych nośników na plakatach, przystankach komunikacji miejskiej, w centrum Warszawy, na ogrodzeniu Łazienek Królewskich. Ponad sto kawiarni wyda kilkanaście tysięcy kubków z kawą „ubranych” w poezję. Wiersze zawisną też w klubach a kameralne księgarnie i miejskie biblioteki ukryją zakładki z poezją w wybranych książkach.

Wiersze zostały napisane przez szesnastu europejskich poetów, a niektóre z nich zostały stworzone specjalnie na tę okazję. Motywem przewodnim akcji Wiersze w mieście jest Europa wraz z całym swoim bogactwem kulturowym, ale też współczesnymi problemami. Wiersze reprezentują różnorodność tradycji, kultury oraz poglądów, są także świadectwem zmian, jakie dzieją się na naszych oczach.



„Jacy jesteśmy dziś, my, Europejczycy? Dokąd dążymy? Czy i jak rozumiemy kulturową wspólnotę europejską? To pytania, które musimy sobie zadawać, jeśli chcemy sprostać wymaganiom czasu próby, w jaki wkroczyliśmy. Czy zadają je sobie, a jeśli tak, to jak na nie odpowiadają poeci? oto, co przyświecało nam przy formułowaniu tematu projektu Wiersze w mieście" mówi Bogusława Sochańska, dyrektorka Duńskiego Instytutu Kultury w Warszawie.

„Europejskie perspektywy spotkają się w Warszawie w projekcie EUNIC by tworzyć pełniejszy obraz rzeczywistości. Poezja jest zaprzeczeniem krzywego zwierciadła, warto po nią sięgnąć i poddać rzeczywistość refleksji” komentuje Sabra Daici, dyrektorka Rumuńskiego Instytutu Kultury w Warszawie.

„Po raz kolejny wychodzimy ze sztuką w przestrzeń miejską. Cieszymy się, że mieszkańcy Warszawy zetkną się z poezją. Podróż do pracy, do szkoły stanie się okazją do przeczytania wierszy, które w większości po raz pierwszy zostały przetłumaczone na język polski. Wspaniale móc tworzyć projekt, który ukazuje bogactwo i różnorodność kulturową Europy. Szukajcie wierszy na przystankach, w kawiarniach i bibliotekach” – mówi Tomasz Thun-Janowski, dyrektor Biura Kultury Urzędu m.st. Warszawy

Organizatorem projektu Wiersze w mieście jest EUNIC Warszawa, czyli Stowarzyszenie Narodowych Instytutów Kultury Unii Europejskiej w Warszawie. Wśród realizowanych co roku projektów EUNIC Warszawa, które na stałe wpisały się w krajobraz miasta są m.in. Europejski Dzień Języków, Międzynarodowy Dzień Tłumacza czy Spoke’N’Word Festival. Instytuty zrzeszone w EUNIC stawiają sobie za zadanie wspólne działania instytucji kulturalnych, wymianę doświadczeń i umiejętności oraz współpracę z lokalnymi partnerami (w tym organizacjami pozarządowymi i instytucjami kultury) oraz Komisją Europejską. Projekt Wiersze w mieście współorganizowany jest przez Miasto Stołeczne Warszawa.



Lista poetów:

Angelika Rainer, Austria
Anise Koltz, Luksemburg
Aušra Kaziliūnaitė, Litwa
Daniel Jonas, Portugalia
Daniela Seel, Niemcy
France Prešeren, Słowenia
Geert van Istendael, Flandria
Joanna Mueller, Polska
Katariina Vuorinen, Finlandia
Leelo Tungal, Estonia
Moniza Alvi, Wielka Brytania
Muharrem Dayanç, Turcja
Rita Chirian, Rumunia
Seamus Heaney, Irlandia
Thomas Boberg, Dania
Valerio Magrelli, Włochy

Organizatorzy:

Europejskie instytuty kultury i działy kulturalne ambasad zrzeszone w EUNIC Warszawa: Austriackie Forum Kultury w Warszawie, British Council, Instituto Camões, Duński Instytut Kultury, Ambasada Estonii, Przedstawicielstwo Generalne Rządu Flandrii przy Ambasadzie Belgii, Ambasada Finlandii, Goethe-Institut, Ambasada Irlandii, Litewski Instytut Kultury i Attache Kulturalny Republiki Litewskiej w RP, Ambasada Luksemburga, Rumuński Instytut Kultury, Ambasada Słowenii, Włoski Instytut Kultury, Yunus Emre Enstitüsü

Współorganizatorem „Wierszy w mieście” jest Miasto Stołeczne Warszawa.

Partner:

Muzeum Łazienki Królewskie w Warszawie


Patronat honorowy:

Przedstawicielstwo Komisji Europejskiej w Polsce



1-30 kwietnia, przestrzeń miejska, kawiarnie i kluby w Warszawie, www.wierszewmiescie.eu

25 kwietnia odbędzie się spotkanie z poezją w Teatrze Królewskim w Starej Oranżerii w Łazienkach Królewskich.

środa, 5 kwietnia 2017

Mała Syrenka. Złota księga


Mała Syrenka wielu nierozerwalnie kojarzy się z dzieciństwem i błogimi przedpołudniami spędzanymi w towarzystwie księżniczek Disneya. Także i w moim przypadku, syrenka Ariel jest jedną z tych bohaterek, z którymi spędzałam długie godziny częstego dziecięcego chorowania.

Dzięki kolekcji wydawnictwa EGMONT kolejne pokolenia mają szansę zaprzyjaźnić się z Małą Syrenką i to wcale nie przed ekranami telewizorów, a w towarzystwie słowa pisanego i obrazu.

Dawno temu, w czasach, których nie pamiętamy, ryby umiały mówić, a podwodnym królestwem, Atlantyką, sprawiedliwie władał król Tryton. Zmartwień dostarczali mu nie poddani, lecz najmłodsza córka – Ariel, która tak mocno interesowała się światem ludzi, że często nieświadomie narażała na niebezpieczeństwo siebie i całe królestwo. Gdy pewnego dnia syrenka spostrzegła ludzkiego księcia Eryka, z miejsca się zakochała.

Niestety, rodzące się uczucie doprowadzić miało do tragedii. Naiwne serce syrenki wykorzystała czarownica Urszula, która posługując się Ariel, postanowiła zadrwić z  króla Trytona i odebrać mu władzę. Pod pozorem pomocy, kazała podpisać syrence umowę, na mocy której otrzymać miała ona na trzy dni ludzką postać, w zamian za swój przepiękny głos. Jeśli w ciągu tego czasu nie udałoby jej się rozkochać w sobie księcia Eryka, na zawsze stracić miała ludzką postać i stać się własnością Urszuli, ta zaś depozytariuszką władzy, którą za córkę ochoczo przekazać miał jej Tryton.

Bardzo estetyczne wydanie, klasyczne disneyowskie ilustracje oraz tekst dostosowany do potrzeb młodego czytelnika, czynią z Małej Syrenki pozycję atrakcyjną. Opowieść została należycie okrojona i skrócona, pominięto wątki poboczne, zachowując jednak jasność i czytelność przekazu oraz niczego istotnego historii nie ujmując. Za sprawą tej książki, młody odbiorca albo zaznajomi się z nieznaną sobie dotąd opowieścią, albo też utrwali historię widzianą wcześniej w wersji filmowej. Opowieść o syrence Ariel jest tak piękna i ponadczasowa, że nieważne od czego zacznie się zaznajamianie z nią, każdy kolejny ruch będzie tak samo przyjemny.


Jeśli tylko pragniecie zapoznać swoje pociechy z  klasycznymi baśniami Disneya - polecam! 

Mojej lekturze nierozerwalnie towarzyszyło Studio Accantus :)





wtorek, 4 kwietnia 2017

Żądła rządzą - Dave Goulson




Uwagę opinii publicznej przyciąga raczej groźba wyginięcia dużych ssaków, jak tygrysy czy nosorożce, a tymczasem to utrata tych mniejszych stworzeń powinna nas najbardziej niepokoić [1] 

Żądła rządzą to kolejna wydana w ostatnich czasach publikacja podejmująca temat wątków przyrodniczych. Oto Dave Goulson porywa nas w fascynujący świat trzmieli – gatunku, któremu, podobnie jak pszczołom, grozi wymarcie, jeśli tylko nie podejmiemy odpowiednich środków zaradczych.

Z autorem wiele mnie łączy – co prawda nie zbierałam trucheł zwierząt, ale do dziecka eksperymentowałam i obserwowałam świat fauny – a to zbierałam mrówki, drobiazgowo obserwowałam ich życie (nie słyszałam bowiem wówczas jeszcze o formikarium, robiłam więc jego własną, dość nieudolną wersję), a to hodowałam ślimaki i sprawdzałam jak reagują na różne działania człowieka (czasem – niechlubnie – bardzo brutalnie), a to łapałam motyle, zakładałam kluby Pod zielonym drzewkiem, gdzie prowadziłam wykłady o wyimaginowanym życiu podziemnym mrówek, badałam owady pod mikroskopem. To jedynie wierzchołek góry lodowej. Moja ciekawość natury nie znała granic, tego zresztą nauczył mnie tata. Niewiele pod tym względem się zmieniło – zainteresowanie jednak przeniosło się na inne gatunki, jednak ciekawość rozszerzona na cały świat zwierząt została.


Możecie też pomyśleć przez chwilę, że wszystko, co jecie: każdy ogórek, bakłażan, każde ziarnko fasoli, grono czarnej porzeczki, każda papryka, prawie na pewno zostało zapylone przez trzmiele – albo te z  fabryki, albo dzikie [2]

Goulson zaspokoił moje pragnienie wiedzy o trzmielach i zrobił to w sposób fenomenalny. Jego tekst, mimo że kotłujący się od naukowej wiedzy, skrzy się ciekawostkami i anegdotami. Czyta się go z szaleńczym zainteresowaniem i pasją, bowiem daleki jest od nudnego wywodu. Przypomina raczej rozprawę pasjonata, opowiadającego o swojej wielkiej słabości i próbującego przy okazji zaszczepić swoje zamiłowanie innym. I faktycznie – to mu się udaje nad wyraz dobrze.

Dzięki autorowi dowiemy się jak wiele gatunków trzmieli można spotkać na świecie, jakim sposobem zasiedliły one nieznane sobie dotąd terytoria, jak istotne są one dla utrzymania środowiska jakie znamy w równowadze, jak wielki wpływ mają na to, co znajdujemy na naszych talerzach i jak istotne jest, by zapewniać im szansę na życie, szczególnie w dużych miastach. Autor nie szczędzi opisów sposobu życia tych stworzeń, które przy bliższym poznaniu mogą zachwycać. Sam zresztą nazywa je 'rozkosznymi'.


Bombus monticola
Od czasu lektury moje pobyty na działce wyglądają zupełnie inaczej – nie zrywam się do ucieczki na widok trzmiela i nie wymachuję gwałtownie rękoma. Wiem już bowiem, że są to najspokojniejsze z pszczołowatych, które atakują jedynie w ostateczności, a widząc człowieka oraz jego nerwowe gesty, szybko się wycofują.

Nie traktuję też już wszystkich pszczołowatych jednakowo – ba, potrafię je dość precyzyjnie odróżnić. Wiem już, że mój ogródek zamieszkuje prawdopodobnie przepiękny bombus lapiradius  i jego bzyczenie traktuję jak najpiękniejszą muzykę, a każdorazowe pojawienie się go witam z uśmiechem.

Żądła rządzą to doskonała lektura, poszerzająca horyzonty, ucząca szacunku do tych niewielkich stworzeń, którym tak wiele zawdzięczamy, do lektury niespiesznej, odsyłająca do innych tekstów, pozwalających jeszcze głębiej drążyć temat.

Mieszkańcy miast - siejcie lawendę – nie dość, że pięknie pachnie, odstrasza zjadające wasze książki mole  i wspaniale smakuje jako dodatek do herbaty, to jeszcze pozwala wykarmić trzmiele znajdujące się w mieście i z wielkim trudem poszukujące pokarmu.

Właściciele ogródków – sadźcie żywokost, żmijowiec, naparstnicę lub szczypior. Tak niewiele wystarczy, by pomóc trzmielom, a w konsekwencji i nam samym oraz naszym dzieciom.

Gorąco polecam.

[1] Żądła rządzą, Dave Goulson, Marginesy 2017, s. 81.

[2] Tamże, s.247.




sobota, 1 kwietnia 2017

KONKURS - "Gdzie jest skrzynia z karabinami?"



KONKURS

Jeśli chcesz wygrać książkę Gdzie jest skrzynia z karabinami?:

1. Bądź obserwatorem bloga.

2. W komentarzu odpowiedz na pytanie zawarte w tytule książki.

3. Udostępnij post konkursowy.

Konkurs trwa do 07.04.17. Wygrywa jedna osoba - ta, której odpowiedź uznam za najciekawszą.

Konkurs trwa równolegle na Facebooku i Instagramie - tam do wygrania dodatkowe egzemplarze.