Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wsparcie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wsparcie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 2 lipca 2015

Sekret O’Brienów – Lisa Genova


Joe O’Brien to czterdziestotrzyletni bostoński policjant. Jego życie wydaje się ustabilizowane – od lat ma tę samą kochającą żonę, cudowną, dorosłą już czwórkę dzieci, stabilną pracę i szacunek wśród bliskich oraz znajomych. Na ten ostatni zasłużył sobie przez lata, będąc dla innych uosobieniem dobra, opanowania i sprawiedliwości. Jego żona, Rosie, coraz częściej zauważa jednak, że mąż zachowuje się inaczej – ma napady niekontrolowanego gniewu, coraz trudniej mu się skoncentrować, ciałem rządzą niezauważane przez niego dziwne drgawki. Początkowo kobieta podejrzewa go o nadmierne spożycie alkoholu – wszak Joe całe życie żył w przeświadczeniu, że jego matka zmarła jako alkoholiczka, a predyspozycje do łatwego uzależniania się przekazywane są w genach stąd i o skojarzenia nietrudno.

Po badaniach neurologicznych okazuje się, że diagnoza jest znacznie gorsza – to pląsawica Huntingtona przekazywana genetycznie zaburza jego funkcjonowanie. Najgorsza dla Joego była nie sama wieść o obciążeniu genetycznym, ale przede wszystkim świadomość, że jego dzieci mają 50% szans na odziedziczenie wadliwego genu. Ich los może potwierdzić jedynie badanie krwi, na które niełatwo się zdecydować. Bohaterowie staną w obliczu wyzwania: żyć ze świadomością prawdy jakakolwiek by nie była czy zadręczać się wątpliwościami, skazując na śmierć już za życia.

Opowieść Lisy Genovy to nie tylko historia choroby i opis coraz trudniejszej codzienności osoby się z  nią zmagającej, ale przede wszystkim opowieść o rodzinie, która próbuje mierzyć się z tak okrutną diagnozą i mimo wątpliwości i świadomości braku leków – walczyć. Z  miłością, cierpliwością, serdecznością, godnością. 

Choć tematyka jest trudna, sama książka nie należy do przytłaczających. Wielki wpływ na jej wydźwięk mają relacje rodzinne głównych bohaterów, którzy mimo niewątpliwych trudności próbują iść przez życie z podniesionym czołem: humorem, radością, celebracją chwili.

To już druga książka poświęcona pląsawicy Huntingtona, którą czytam w krótkim odstępie czasu – dobrze, bo każda z nich pokazuje zupełnie inny sposób jej przeżywania i radzenia sobie z  jej konsekwencjami. Cieszę się, że o chorobach neurologicznych się nie milczy, lecz pisze, uświadamiając i uwrażliwiając czytelników, którzy z  pewnością nie na każdą osobę chwiejącą się na nogach będą odtąd patrzeć przez pryzmat „alkoholika”.

Ważna, warta poznania książka. Moje pierwsze spotkanie z prozą Genovy, zapewne nie ostatnie.




Polecam również inną książkę poświęconą tematyce pląsawicy Huntingtona - Ostatnie pięć dni Julii Lawson Timmer.

niedziela, 3 listopada 2013

Magiczna cukiernia. Szczypta magii. – Katharyn Littlewood

Tytuł: Magiczna cukiernia. Szczypta magii.
Autor: Katharyn Littlewood
Wydawnictwo: EGMONT
ISBN: 9788323753155
Cena: 24,99 zł
Ilość stron: 320


Pierwsza część trylogii o przygodach Szczęsnych zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie – ta niezwykła rodzina urzekła mnie silnymi więziami, jakie ją łączą, ogromem miłości, ciepła i przede wszystkim pomysłowości. Gdyby tylko w moim świecie istniała ich cukiernia, ani chwili nie wahałabym się z myślą o podróży do krainy ich cudownych słodkości.
Jednak, jako że podobnego miejsca nigdzie nie ma, musiałam zadowolić się lekturą kolejnego cyklu ich przygód – jeszcze lepszego niż pierwszy!

Oto rodzina Szczęsnych po stracie Almanachu wiedzy kulinarnej, boryka się z nieszczęściami toczącymi ich miasto – Klęsk Zdroju – w tym momencie nazwą idealnie współgrającą z wydarzeniami, jakie towarzyszą ich codzienności.
Szczęśni, niejako ze wpisanym swe nazwisko szczęściem, nie chcą się jednak poddać. Podejmują heroiczną decyzję o podjęciu próby odzyskania swojej rodzinnej księgi. W tym celu wyzywają pnącą się po szczeblach kulinarnej kariery ciotkę Lily na pojedynek – ma ona zmierzyć się z Rozmarynką w  międzynarodowym konkursie pieczenia. Jej przegrana wiązała się będzie z oddaniem Almanachu. Wygrana zaś – ze zgodą Szczęsnych na porażające konsekwencje. Lily nie wykorzystuje bowiem rodzinnej księgi do niesienia dobra. Wręcz przeciwnie – jej jedynym celem jest sława i uznanie zdobyte za wszelką cenę. Rzuca więc ona uroki na cały świat, torując sobie drogę do kariery. W obliczu takiej władzy, pojedynek z Rozmarynką jawi jej się jako śmieszna błahostka.
Szybko jednak przekona się, że siłą nie tkwi w magii i zuchwalstwie, lecz w prostocie i wsparciu najbliższych.
Bohaterki spotykają się w Paryżu, by tam zawalczyć o rodzinne przepisy. Wspierana przez rodzeństwo, rodziców, dawno niewidzianego dziadka, gadającego kota i francuską myszkę stanie naprzeciw samotnej Lily, której jedynym zapleczem jest pozyskana w nieuczciwy sposób wiedza o kulinarnych zaklęciach.
Podczas pobytu w Paryżu Rozmarynkę czeka szereg przygód – zatańczy ona z gargulcami na szczycie katedry Notre Dame, pogodzi kota i mysz, z wielką odwagą i poświęceniem zdobędzie gros rzadkich składników przydatnych do sporządzenia prostych, acz przepysznych specjałów cukierniczych i wiele, wiele innych.
Jej zmagania to prawdziwy pochód niewiarygodnych wydarzeń w imię sprawiedliwości.

Zapachy i smaku unoszące się znad stronic tej książki niewyobrażalnie oddziałują na zmysły – czując lukier, mąkę i przeróżne polewy ma się ochotę nadgryź okładkę w nadziei na delektowanie się opisywanymi dziełami sztuki cukierniczej.

Szczypta magii, to doskonała kontynuacja losów rodziny Szczęsnych, od której nie sposób się oderwać. Młodzież będzie zachwycona, ale również dorośli nie będą się nudzili!

Katharyn Littlewood stworzyła piękną opowieść o sile miłości, przyjaźni i rodzinnego wsparcia. Snutą przez siebie historią udowodniła, że tym, co naprawdę liczy się w życiu jest miłość i że to ona decyduje o sukcesie o wiele bardziej niż nieuczciwie pozyskane kontakty i uwielbienie.
W obliczu szczerości i prostoty ustępuje nawet największe zło, wspierane jedynie przez nieuczciwość.

Historia Szczęsnych po raz kolejny mnie urzekła, ofiarując mi godziny spędzone w prawdziwie rodzinnej atmosferze.
Gorąco polecam!

____________
Recenzja poprzedniej części


http://shczooreczek.blogspot.com/2013/07/magiczna-cukiernia-kathryn-littlewood.html