Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Magia olewania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Magia olewania. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 czerwca 2018

Ogarnij się! - Sarah Knight





Ogarnij się! to druga po Magii olewania książka antyguru Sary Knight, w której proponuje ona jak uporządkować swój życiowy i umysłowy chaos.

Tym razem będziemy wyrzucać… obowiązki do zrealizowania w jednym dniu, zbędne relacje i masę innych spraw zagracających naszą codzienność, które – przyznajcie sami – wkradły się w nią niepostrzeżenie, a my nie potrafimy się już od nich uwolnić, wciąż czując permanentne zmęczenie, zapracowanie i nie mając już możliwości wcisnąć niczego w napięty do granic możliwości harmonogram dnia – ani realizacji hobby, ani spotkań z przyjaciółmi. Jesteśmy wypaleni, poddajemy się nieciekawej rutynie i nie potrafimy odpoczywać, marnotrawiąc czas na setki niepotrzebnych zadań do wykonania. Zagracamy swoje plannery, nieumiejętnie korzystamy z danego nam czasu.

W  świecie, który coraz chętniej dąży do slow, który rozpędził się tak, że niewielu potrafi już wyskoczyć z tej pędzącej machiny bez uszczerbku na zdrowiu, książka Knight spełnia swoją rolę – bez owijania w bawełnę i słodkich słówek każe Ci odciąć to co zbędne i konsekwentnie trzymać się planu – dla własnego dobra. Nie przebiera w słowach – prezentuje konkretny pomysł działania, który ma pozwolić zebrać Ci się do kupy i uporządkować wewnętrzny rozgardiasz. Najważniejsza jest według autorki jednozadaniowość, a nie tak jak chciałby współczesny świat – wielozadaniowość.
Przed wakacjami – jak znalazł. Gdy posprzątacie w swoich głowach i obowiązkach, może w końcu nauczycie się odpoczywać, a nie spędzić cały urlop przez laptopem czy ze smartfonem, nerwowo sprawdzając maila. Wreszcie znajdziecie pieniądze i czas na spełnianie swoich marzeń, a Wasza sprawy finansowe, zdrowotne, zawodowe oraz relacje ulegną niezwykłej poprawie. Wy sami zaś zaczniecie wieść życie, jakie zawsze chcieliście, a nie to, w które nie wiedzieć kiedy się uwikłaliście.
Rób to, co musisz i chcesz, a nie to co powinieneś i możesz – zaoszczędzisz czas, zdrowie i pieniądze.

Choć za poradnikami nie przepadam, tym razem Knight udało się mnie przekonać – a że lektura była ekspresowa, nie mam poczucia zmarnowanego czasu na czytanie książki, zamiast na wprowadzeniu porad w  niej zawartych w życie. Jeśli chcecie coś zmienić w swoim życiu pełnym napięcia, ale potrzebujecie kopniaka motywacyjnego – polecam na start.


wtorek, 14 marca 2017

Magia olewania - Sarah Knight



Magia olewania spod pióra Sary Knight, to książka będąca swoistą odpowiedzią na Magię sprzątania Marie Kondo. Tam, gdzie kończy się sprzątanie przestrzeni wokół siebie, tam rozpoczyna się porządkowanie swojego wnętrza, relacji i zobowiązań. I o tym właśnie traktuje Magia olewania realizująca zasadę Zero Żalu.

Oto Knigth proponuje czytelnikowi rozwiązania, mające pozwolić mu na odcięcie się od szkodliwych relacji lub na uwolnienie się od spędzania czasu na aktywnościach, które nie dają żadnej radości, lecz realizowane są ze względu na poczucie obowiązku wobec bliskich. Autorka każe przeciwstawiać się temu, co nie daje nam spełnienia, lecz powoduje frustrację lub jawi nam się jako marnotrawienie czasu, energii lub / i pieniędzy.

Autorka dąży do tego, by zapewnić swojemu czytelnikowi wolność. Proponuje mu sporządzenie list rzeczy do olania i zachęca do natychmiastowej realizacji planów. Miejsca newralgiczne, potrzebujące oczyszczenia, dzieli według następujących kategorii: rzeczy, praca, przyjaciele / znajomi / obcy oraz rodzina.

Zajęcie się każdą z  powyższych sfer w odpowiedniej kolejności, pozwolić ma na odetchnięcie pełną piersią i pozyskanie mnóstwa czasu i energii na realizację istotnych dla nas zadań.

Wszystko to w swej formie przypomina książkę Kondo – taka sama lista zadań do wykonania, podział na strefy, powolna realizacja zadań i finalnie – wyzwalające poczucie życia w prawdzie i uporządkowania przestrzeni wokół siebie. Teraz nie będą Was już rozpraszać ani porzucone skarpetki, ani lista aktywności, na które nie macie ochoty. Misja ukończona.

Mnie Knight niestety nie udało się przekonać – owszem, sama idea bardzo słuszna, jak najbardziej godna poparcia, jednak książka – nie do końca spełnia swoją rolę w realiach polskich. Najwięcej korzyści wynieść z niej mogą osoby pracujące w korporacjach, uwikłane w trudne relacje zawodowe. Mnie jednak połowa podjętych kwestii nie dotyczyła, co sprawiło, że w ostatecznym rozrachunku całość jawi się jako nieszczególnie pożyteczna. Wyjątkiem będzie sytuacja, gdy potraktujemy ją jako zaszczepienie idei, a filozofię Zero Żalu wprowadzimy na własnych zasadach do swojej sytuacji życiowej.



Premiera 15 marca.