wtorek, 12 listopada 2013

O krok za daleko - Abbi Glines


Tytuł: O krok za daleko
Autor: Abbi Glines
Wydawnictwo: Pascal
ISBN: 9788376421780
Ilość stron: 304
Cena: 34,90 zł



Rush i Blair to młodzi ludzie, w pokrętny sposób spowinowaceni. Spotykają się oni, gdy dziewczyna po śmierci matki i przez wzgląd na swoją kiepską sytuację finansową, postanawia na kilka dni poszukać pomocy u ojca, który zostawił ją i mamę pięć lat wcześniej. Przybywając do jego domu, dowiaduje się, że ten wyjechał, pozostawiając w posiadłości jedynie Rusha – syna swojej żony. Ten przystojny mężczyzna robi na Blair ogromne wrażenie, jednak jego zachowanie sprawia, że bohaterka z coraz większą intensywnością zaczyna czuć się w jego domu jak intruz. By móc jak najszybciej stanąć o własnych nogach, rozpoczyna pracę w klubie golfowym, co przynosi jej niespodziewanie wysokie zarobki. Tam też poznaje gros mężczyzn, gotowych na flirt i wiele więcej. Niespodziewanie dla niej samej, Rush wielokrotnie wścieka się za jej kontakty, z którymkolwiek z klientów i zaczyna się wobec niej dziwnie zachowywać, sprawiając, że Blair zaczyna drżeć ze strachu o utratę miejsca do spania. Prędko okazuje się jednak, że jego osobliwe postępowanie ma zupełnie inne źródło…

Przewracając kilka pierwszych stron książki O krok za daleko Abbi Glines, nie sposób było mi się uwolnić od skojarzeń z trylogią E.L. James. Bohaterom nadane zostały podobne rysy, a sposób ich przedstawienia padł niedaleko od tego, którym, jak się wydaje, inspirowała się autorka.
Rush to zaborczy, nieco tyraniczny, wybuchowy, nieprzyzwoicie bogaty i bachiczny młody mężczyzna, z obsesją na punkcie seksu z kobietami na jedną noc, z, jak się zdaje, mroczną przeszłością, przed którą chce chronić Blair, i której nie chce zdradzić. Niemalże każdego wieczoru jego okazały dom wypełniony zostaje gwarem i rwetesem, spowodowanym kolejnymi imprezami. Zakochuje się on, co nigdy dotąd mu się nie zdarzyło, w dziewczynie zupełnie nieprzystającej do tych, z którymi na co dzień się spotyka. Pała namiętnością do osoby niewinnej, którą pragnie chronić przed sobą samym, świadomy swoich upodobań i zachowań, a także historii rodzinnej.
Ona z kolei, mimo wiedzy o ilości jego seksualnych partnerek, nie może mu się oprzeć, sama prowokując następujące wydarzenia. Ich fascynacja przeradza się w związek niemożliwy do spełnienia, a mimo to oboje brną w niego dalej: na przekór różnicom. Schemat bardzo znany, mocno rozbuchany i napompowany po fali popularności Pięćdziesięciu twarzy Greya, podany w podobny sposób, choć otoczony ciut inną historią.
Książka ta równie silnie koncentruje się na scenach erotycznych, mnogości orgazmów od pierwszego razu i niedyskrecjach łóżkowych, które wcale nie ekscytują tak, jak chyba powinny.
O krok za daleko, to swoiste preludium do dalszej historii pary, którą oprócz spowinowacenia, połączyła nagła i nieokiełzana namiętność, której ci z łatwością i lubością się poddali. Czyta się jak niebywale szybko, właśnie z powodu skróconego do minimum zaplecza fabularnego, a wysunięcia na plan pierwszy sfery emocjonalnej bohaterów. To książka tyleż ciekawa, co wtórna. Jej czytanie jest jak przeżuwanie i wypluwanie raz przeżutych kawałków, które jednak może  - i robi to – sprawiać czytelniczą przyjemność. Jest to jednak uciecha jedynie chwilowa, bezrefleksyjna. O krok za daleko to ludyczna powieść, mająca zabawić tłumy spragnione wytchnienia, a nie kolejnego pretekstu do rozmyślań.
Takich lektur każdy od czasu potrzebuje, toteż z ciekawością prześlędzę dalsze losy tej nietuzinkowej pary. W sam raz na jesienną chandrę i chwilę zapomnienia.

10 komentarzy:

  1. O, a to akurat jedna z moich ulubionych powieści młodzieżowych. Co prawda, mocno przewidywalna, ale jakoś podobała mi się :)
    PS. Jeszcze kilka godzin temu zastał mnie tu inny szablon bloga, a teraz jeszcze lepszy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano trochę zmieniam, żeby nie było nudno:))
      Mi też się podobała, ciężko dziś o brak przewidywalności;)

      Usuń
  2. Ależ ładne zmiany tu u Ciebie! Jestem pod ogromnym wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba pierwsza tak niska ocena, z którą się spotkałam, bo każdy się zachwyca tą książką... Ale i tak muszę ją mieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do zachwytów mi daleko, ale też wcale nisko jej nie oceniłam:)) Podobała mi się, choć była sztampowa;)

      Usuń
  4. Osobiście mnie nie ciągnie do tej książki, pomimo że czytałam kilka pozytywnych recenzji. Ale chyba o to chodzi, że każdy ma inny gust. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam i cóż dla mnie byłą dobra, chociaż Rush mnie irytował typ narcyza , jeśli chodzi o sceny erotyczne to nie było tak źle, zdarzają się w innych książkach bardziej perwersyjne opisy. Język prosty, bo ponoć dla młodzieży i tu bym się zatrzymała, bo jak na nastolatka to chyba za mocna lektura, z kolei dla dorosłego czytelnika prosta i banalna. Ponoć II część lepsza, tego nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że zdarzają się bardziej perwersyjne - miałam na myśli właśnie to jaka jest grupa docelowa...
      Tu chyba pojawia się pytanie o jakich nastolatkach mówimy - jedenasto- czy dziewiętnasto-: wszak to cała epoka mentalna!

      Usuń