poniedziałek, 17 sierpnia 2015

ROZDANIE - Jeśli się odnajdziemy, kotku


Zgodnie z obietnicą, dzięki szczodrości Wydawnictwa Prószyński i S-ka, dziś do rozdania mam po jednym egzemplarzu książek Jeśli się odnajdziemy, kotku i Będzie dobrze, kotku Wioletty Sawickiej.
Zabawa potrwa aż do 30 sierpnia.
Można zgłaszać się do jednej, a można do obu książek - o tym czy wygra jedna, czy dwie osoby zadecyduje los;)


Zasady:
1. W komentarzu zgłoś chęć udziału w rozdaniu.
2. Zostaw swój adres e-mail.
3.W miarę możliwości udostępnij banner z linkiem do konkursu na blogu/ FB/ Google+/ etc.

Osoby anonimowe oczywiście mogą brać udział. 

Rozdanie odbywa się równolegle na Facebooku. Wzięcie udziału tu i tu oczywiście zwiększa szansę na wygraną.
Jeśli jeszcze nie wiesz czy je chcesz, przeczytaj recenzję jednej i drugiej.

Marzenie Łucji – Dorota Gąsiorowska


Marzenie Łucji to druga część serii dotyczącej losów tytułowej bohaterki. Kontynuacja utrzymana na bardzo dobrym poziomie, na tyle, bym ponownie mogła podkreślić, że wśród lekkich czytadeł to książka wyróżniająca się jakością i dobrym rozegraniem tematu.

Łucja szykuje się do ślubu z Tomaszem. Już od roku wspólnie wychowują jego córkę, tworząc szczęśliwą rodzinę. Wydaje się, że ich związkowi nic nie może zagrozić, jednak kobieta ma przeczucie, że wyjazd na miesięczną trasę koncertową do Włoch położy się cieniem na ich relacji.

Nie pomyliła się – Tomek, który swoją poprzednią partnerkę utracił przez nadmierne zaangażowanie w muzykę, tym razem znów się zatraca. Dzwoni coraz rzadziej, a jego telefonu stają się coraz bardziej zdystansowana. Lęk Łucji wzmaga informacja o tajemniczej piękności, towarzyszącej jej przyszłemu mężowi w  trasie.

W  czasie gdy ten wyjechał do Włoch, do Polski z  tegoż kraju przyjechał Luca – znajomy Tomka, malarz, pragnący odnaleźć zgubione natchnienie. Pomóc ma mu w ty pobyt w Różanach i… malowanie Łucji. Kobiecie trudno będzie się oprzeć przystojnemu Włochowi…

Na tym jednak perypetie się nie kończą: będzie jeszcze dawno niewidziany przez Łucję ojciec i wiele innych problemów oraz rozterek, przed którymi stanie główna bohaterka.

Czytelnik z zainteresowaniem śledzi jej losy i obserwuje jak kobieta radzi sobie z trudną sytuacją, w  jakiej niewątpliwie się znalazła. Lekturze towarzyszy jednak nieustanne przeczucie, że wszystko zakończy się dobrze, a cały proces czytania przypomina spotkanie z  serdeczną przyjaciółką: niemalże czuje się zapach i smak świeżo zaparzonej herbaty wypijanej na ganku i słyszy niekończące się rozmowy…

Warta poznania powieść, szczególnie dla entuzjastów ciepłych historii, nad którymi unosi się duch miłości, przebaczenia, harmonii, porządkowania wnętrza i relacji z innymi. Urokliwa, ujmująca opowieść, do której chętnie będę wracać i którą z  ochotą będę polecać innym kobietom, bo to głównie im jest dedykowana.

Premiera 26 sierpnia.


Obietnica Łucji



niedziela, 16 sierpnia 2015

Obietnica Łucji – Dorota Gąsiorowska

Czterdziestoletnia Łucja znajduje się na zakręcie – rozczarowana nieudanym małżeństwem i życiem osobistym, a także nieszczęśliwym dzieciństwem, z  którym nie potrafi się pogodzić, postanawia porzucić doskonałą pracę i wrócić do wyuczonego zawodu nauczyciela historii na odległej podkarpackiej wsi Różany Gaj.

Na miejscu zwraca szczególną uwagę na jedną ze swoich uczennic – Anię, będącą łudzącą podobną do jej samej z czasów dzieciństwa: wyciszonej, siedzącej w ostatniej ławce, zmagającą się z brakiem przychylności ze strony klasy. Bardzo szybko Łucja zaprzyjaźnia się ze swoją podopieczną, dowiadując się, jak wielkim ciężarem jest obarczona – samodzielnie opiekuje się umierającą mamą. Dla jedenastolatki to ogromnie trudne doświadczenie, przez które bohaterka postanawia pomóc jej przejść. Między nią, a Ewą – mamą Ani – prędko wytwarza się szczególna więź. Łucja obiecuje jej, że po jej śmierci odnajdzie ojca Ani.

Obietnicę łatwo złożyć, trudniej jednak spełnić, tym bardziej jeśli życie układa się tak, jak się nie spodziewamy i to co pozornie mogłoby być łatwe, staje się szalenie trudne do realizacji.
Mamy więc spóźnione wyznanie – to, które zawsze konfliktuje główne postaci, najczęściej wyrażone przez najmniej pożądanego bohatera – nie inaczej jest w tejże powieści.


Cechuje ją przewidywalne, acz urocze zakończenie. To taki typ książki, którą opłaca się wziąć na wakacje – dla rozluźnienia, usłyszenia po raz kolejny znanej melodii – tej najbardziej chwytliwej, zapadającej w  pamięć, przyjemnej dla ucha. Czytadło, na które warto zwrócić uwagę podczas kompletownia urlopowej biblioteczki.

Polubicie głównych bohaterów – granica między dobrem i złem została tutaj zaznaczona bardzo wyraźnie – mamy postaci jednoznacznie pozytywne i jednoznacznie negatywne, które od początku budzą naszą niechęć i złość. Obietnica Łucji wiąże się z lukrowaniem – jest słodko, ale nie zbyt słodko. Przede wszystkim jest uroczo, a zwycięża dobro i przebaczenie.  Jeśli lubicie historie kobiet, które obarczone sporym bagażem doświadczeń uciekają od miejskiego zgiełku na wieś – Gąsiorowska stanowi dobrą propozycję w szerokim wachlarzu literatury tego typu. Dobry debiut, w którym właściwie debiutu się nie czuje.

Mam jednak zażalenie.


Okładka jest piękna, klimatyczna, ale… myląca. Nie lubię sytuacji, w których bohaterka opisywana jest jako kobieta z hebanowymi włosami, a z pierwszej strony spogląda na nas jasnowłosa piękność, mająca przecież symbolizować tytułową postać. 

sobota, 15 sierpnia 2015

ROZDANIE. Pan Misio szuka domu.

Proszę też o zostawienie adresu e-mail:)
Recenzja książki tutaj.

piątek, 14 sierpnia 2015

Wielkie oczy strachu z dzieciństwa (Papierowy Chłopiec - Kristina Ohlsson)

Od dzieciństwa każdy z nas mierzy się z jakimś strachem. Rodzice, chcąc chronić nas przed niebezpieczeństwem, zasiewają w nas lęk przed czarownicami, obcymi ludźmi, porywaczami i innymi.

W  pewnym żydowskim kibucu rozeszła się legenda o Papierowym Chłopcu – człowieku porywającym dzieci, polującym na nie, okaleczającym, zabijającym i ostatecznie zostawiającym je z papierową torbą na głowie. Można się przestraszyć, prawda?

Legenda ta była tak stara, że pamiętali o niej jedynie nieliczni. Po latach wypłynęła ona przy okazji zbrodni popełnionej w Sztokholmie – najpierw odnaleziono ciała dwóch chłopców, następnie zaś – prawdopodobnie omyłkowo – zastrzelona została nauczycielka. Okazuje się, że w każdym podaniu tkwi szczypta prawdy, a Papierowy Chłopiec według wszelkich znaków istnieje naprawdę…

Sprawnie napisany, bardzo dobry kryminał, który pozwolił mi przetrwać największe upały. 

Książkę czyta się nad wyraz płynnie, a sama konstrukcja fabularna stoi na wysokim poziomie. Jest jednak dość mocno splątana – początkowo trudno zorientować się w  jakim kierunku poprowadzone zostanie śledztwo i jaka jest motywacja mordercy. Sprawa nie jest oczywista, dlatego też niemalże do samego końca niemożliwe jest odkrycie sprawcy przez czytelnika: wątki zdają się plątać i wzajemnie sobie przeczyć, a trop prowadzi przede wszystkim do jednej osoby, która – jak się okaże – niekoniecznie jest w sprawę zamieszana. Ohlssoon świetnie wykorzystała legendę, na gruncie której skonstruowała całą intrygę. Zarówno pomysł jak i wykonanie nie pozostawiają niczego do zarzucenia – tym bardziej, że czytelnik do końca pozostaje w niepewności. Autorka wykorzystując zwielokrotniony strumień narracji – snując główne dwa wątki oddalone od siebie w  czasie i przeplatając je kilkoma perspektywami – napięcie podkręciła jeszcze bardziej, choć właściwie bardziej niż do emocji, książka ta odwołuje się do przyjemności intelektualnej.

Nie jest to powieść, która obezwładnia i nie pozwala się od siebie oderwać – jest jednak bardzo dobrą propozycją dla fanów wprawnie napisanych kryminałów z  wątkami historycznymi.
Na upalne dni - jak znalazł.








czwartek, 13 sierpnia 2015

Moje nominacje do Złotej Zakładki





O Złotej Zakładce pisałam już tutaj. Teraz czas na moje nominacje:

1. Najlepsza literatura kobieca - Dobry ojciec - Diane Chamberlain, Pora na życie - Cecelia Ahern, Miód na serce - Sarah-Kate Lynch
2. Najzabawniejsza książka - brak nominacji.
3. Najlepsza literatura faktu - brak nominacji.
4. Najlepsza książka dla dzieci i młodzieży - brak nominacji.
5. Najciekawsza książka z przeszłością w tle - brak nominacji.
 6. Najbardziej wzruszająca powieść - Wszechświat kontra Alex Woods - Gavin Extence,
8. Najciekawsza intryga -  Carnivia. Herezja - Jonathan Holt,
9. Najmroczniejsza powieść - brak nominacji.
10. Najbardziej apetyczna książka - brak nominacji.

Jakie są Wasze typy?

Głosujcie, bo czas mija!:) Wasz głos ma znaczenie.
A dlaczego ja nominowałam w tak niewielu kategoriach? W 2014 byłam bardzo wybredna i mało którą książkę mogłabym polecić z czystym sercem jako najlepszą. Stąd wolę się wstrzymać, by nie siać fermentu i fałszywie podbudowywać popularność tego, co na nią w mojej opinii nie zasłużyło:)