Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Laura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Laura. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 stycznia 2016

Venla - J. K. Johansson





Venla stanowi zwieńczenie trylogii o miasteczku Palokaski, spisanej przez fińskich autorów, skrywających się pod pseudonimem J.K. Johansson.

Tytułowa dziewczyna to zaginiona przed laty siostra byłej policjantki, Mii Pohjavirty, pracującej jako szkolna pedagog. Jej zaginięcie zostaje przypomniane, gdy w  podobnych okolicznościach znikają Laura i Noora.

Kobieta prowadzi prywatne śledztwo w sprawie siostry, a jego efekty nie są dla niej zadowalające. Niestety, każdy kolejny trop prowadzi do bliskich jej osób, pokazując, że nikt komu do tej pory ufała, nie był jej zaufania godzien, a sprawa niebezpiecznie się komplikuje, zataczając niespodziewane kręgi.

Mimo dobrego pomysłu na zakończenie całości, odbieram tę część jako mocno odbiegającą poziomem od poprzednich. To, co tam budziło zainteresowanie, tutaj jest z  jakiejkolwiek aury tajemniczości odarte, wątki zdają się poszarpane, a cała historia mało spójna. Nie sposób odwołać się do konkretu, by nie zdradzić wiążących szczegółów, ocenę własną pozostawiam Wam zatem na czas po lekturze.

Niestety, w mojej opinii jest to najgorszy ze wszystkich trzech tomów. Zabrakło w nim napięcia typowego dla poprzednich tomów, a i samo rozwiązanie zagadki podane jest w sposób nie do końca zadowalający. Żałuję, że tak świetna seria, została w finale potraktowana niemalże po macoszemu.


Jeśli znacie dwa poprzednie tomy – mimo wszystko zachęcam do lektury, by dokończyć rozpoczęty w  głowie obraz całości. Ostrzegam jednak, że możecie być zawiedzeni. Ci, który serii jeszcze nie znają, niech koniecznie sięgną po znacznie lepsze dwa pierwsze tomy.

Recenzje poprzednich części:


poniedziałek, 6 lipca 2015

Laura – J.K. Johannson

J.K. Johansson to pseudonim dwójki popularnych fińskich autorów, którzy w  miejsce codziennej pracy jaką jest pisane filmowych i telewizyjnych scenariuszy, postanowili postawić nowe pisarskie wyzwanie – trylogię kryminalną poświęconą miasteczku Palokaski. 
Ubiegły rok zaowocował wydaniem w Polsce jej pierwszego tomu – Laury, która – jak to pierwsza część serii – mnoży zagadki i tajemnice, pozostawiając miejsce na ich rozwiązanie w  kolejnych publikacjach, a tym samym prowokując pewien niedosyt możliwy do zaspokojenia jedynie po sięgnięciu po te właśnie.

Trzydziestosiedmioletnia Miia Pohjavirta po wieloletniej pracy w policji przenosi się do lokalnej szkoły, gdzie pełnić ma funkcję pedagoga. Dla niej będzie to nie tylko bezpośredni kontakt z  młodzieżą, o którym dotąd opowiadał jej jedynie pracujący w tej samej placówce brat – psycholog – ale także szansa na wyleczenie się z uzależnienia od Internetu, którego stała się ofiarą, walcząc z  przestępczością w  tymże. Niestety, pierwsze dni jej pracy wcale nie sprzyjają aklimatyzacji – uczniowie są wobec niej bardzo nieufni, gdyż podjęcie przez nią pracy zbiegło się z zaginięciem jednej z  uczennic – Laury Anderson. Młodzież podejrzewa, że kobieta jest jedynie wtyczką podstawioną przez miejscową policję, tym bardziej, że jednym z podejrzanych w  sprawie jest jej brat, Nikke, opiekujący się poszukiwaną dziewczyną bardziej, niż oczekiwano by tego od szkolnego psychologa. Ich spotkania nie ograniczały się bowiem do wizyt nastolatki w jego gabinecie, lecz wychodziły poza mury szkoły. Sprawa wydaje się tym bardziej skomplikowana, że Laura do złudzenia przypomina zaginioną przed wielu laty i nigdy nie odnalezioną siostrę bohaterów – Venlę. Mia będzie musiała nie tylko uporać się z trudną młodzieżą, która zupełnie nie chce z  nią współpracować, ale też dowiedzieć się jaki jest udział w sprawie jej brata, nie tracąc przy tym na obiektywności.

Zadanie tym trudniejsze, że jako mała prowincja Palokaski bardzo łatwo daje się zmanipulować mediom – stworzona przez rodziców zaginionej strona na Facebooku mająca gromadzić wszelkie informacje o Laurze, prowadzi do nadobfitości podejrzanych i wątków. Pokazuje z jaką łatwością mespo – media społecznościowa, jak nazywa je jeden z  bohaterów – mogą wpływać na społeczną świadomość i decydować o tym jak ukierunkowane zostanie śledztwo. Mieszkańcy miasteczka bardziej niż policji wierzą bowiem temu, co przeczytają w Internecie, domagając się innych niż widoczne reakcji organów ścigania.

Ciekawym wątkiem ukazanym tutaj mimochodem jest zmiana społeczeństwa – psycholodzy oraz pedagodzy nie mają odtąd pacjentów, lecz klientów, którzy bardziej niż rozmowy i wsparcia oczekują konkretnych efektów – ich postawy są roszczeniowe, ograniczone przez dominujących rodziców. Relacje młodocianych z  dorosłymi są mocno zaburzone, co wyraźnie pokazuje przypadek jednego z  podopiecznych Mii.

Johansson pokazuje(ą) świat zdominowany przez urodę – pada podejrzenie, że Laura zaginęła ze względu na swoje idealne piękno. Tymczasem brat Mii i jego żona bezskutecznie starając się o dziecko, decydują się o zakup komórek jajowych o określonych cechach – sami zdecydują czy ich dziecko będzie klasycznie piękne, mądre i jakie będą jego zainteresowania. Autorzy pokazują świat, w którym ludzie pragną mieć nad wszystkim kontrolę, której ułudę daje im właśnie uniwersum Internetu – coraz silniej wpływające na rzeczywistość.


Czytało się ją bardzo dobrze, mimo że nie odczuwałam żadnego silnego napięcia pożądanego przy lekturze historii dochodzenia w  sprawie zaginionej nastolatki. Potraktowałam tę lekturę bardziej jak opowieść obyczajową o fińskim miasteczku, w którym każdy zna każdego, a jedna niesprawdzona i puszczona w świat plotka może zaważyć o zszarganiu dobrego imienia.