Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Casteel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Casteel. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 lutego 2015

Bramy raju – Virgnia C. Andrews


Tytuł: Bramy raju
Autor: Virginia C. Andrews
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
ISBN: 9788379611560
Ilość stron: 504
Cena: 35 zł



Bramy raju – czwarty i póki co ostatni wydany w  Polsce tom sagi opisującej losy rodziny Casteel, który otwarty i zakończony został w taki sposób, że wprost nie mogę dać upustu złości, że nadal nie mam w  domu kolejnych części!
Pamiętacie jak zakończyły się Upadłe serca? Heaven zaczęła wieść szczęśliwe życie i wydawało się, że odtąd wszystko pójdzie po jej myśli i będziemy mieli okazję poczytać krzepiącą opowieść o tym, co było dalej. A wiecie jak zaczynają się Bramy raju? Heaven z  Loganem giną w  wypadku, osierocając Annie.
Osiemnastolatka budzi się po kilku dniach śpiączki i jej świat zostaje całkowicie zniszczony: dowiaduje się, że jej ukochani rodzice nie żyją, ona sama jest sparaliżowana, a opiekę nad nią przejmuje obrzydliwie bogaty Tony Tatterton, z  którym jej rodzina nie utrzymywała kontaktów od czasu wydarzeń w  Farthy, o których mama nie zdążyła jej opowiedzieć. Teraz dziewczyna zostaje zdana na łaskę człowieka, sprawiającego wrażenie opiekuńczego, choć niezwykle smutnego i osamotnionego starszego pana, a tak naprawdę skrywającego pod powierzchnią najgorsze instynkty.

Władczy Tony zapewnił Annie najlepszego lekarza, fachową pielęgniarkę, najnowocześniejszy sprzęt, po to, by – jak mówił – umożliwić jej jak najszybszy powrót do zdrowia i nadrobić stracone lata. Omamił wszystkich – Drake’a przekupił udziałami w  firmie, Loganowi zabronił odwiedzać siostrę, ciotce zakazał wstępu i na wszelkie możliwe sposoby ograniczał jej kontakty z kimkolwiek. Mało tego: zaczął decydować o tym co Annie ma ubierać, nakazał jej zmianę koloru włosów, a wszystko to, by uzyskać złudzenie posiadania koło siebie Leigh i Heaven, do których Annie była do złudzenia podobna. Dla Tony’ego czas się zatrzymał: znów miał, przed sobą ukochaną kobietę z  przeszłości i postanowił dołożyć wszelkich starań, by nikt mu jej nie odebrał. Nie przewidział jednak, że Annie jest podobna do matki i babki nie tylko z wyglądu, ale przede wszystkim z  twardego charakteru.

Jakie przeciwności będzie musiała pokonać młoda dziewczyna? Choć to dopiero pierwszy tom ściśle poświęcony jej, na powierzchnie już wydobywają się podobieństwa jej losu i losów jej przodkiń.
Bramy raju to najlepsza z  dotychczasowych części tej sagi – kipiąca od emocji, komplikująca to co i tak już skomplikowane, a przy tym wraz z (nie)nową bohaterką wtłaczającą do książki wiele świeżości, otwierając tym samym nowe furtki.
Aż dziw bierze jak w  serii tej wszystko jest przemyślane: podczas czytania poprzednich tomów często zżymałam się na niekończenie pewnych wątków, zostawianie uchylonych furtek. Teraz jednak widzę, że były to zabiegi celowe, że to co wówczas zostało niedopowiedziane, teraz znajduje swój finał.

Jeśli jeszcze nie znacie tego cyklu, a macie ochotę na coś naprawdę emocjonującego – GORĄCO polecam!

I przypominam o konkursie, w  którym można zdobyć właśnie tę książkę. Nie przegapcie tej okazji!


Kwiaty na poddaszu / Płatki na wietrze / A jeśli ciernie / Kto wiatr sieje / Ogród cieni

niedziela, 22 lutego 2015

Ksiązkowa i znacznie lepsza Moda na sukces (Upadłe serca – Virginia C. Andrews)


Autor: Virginia Cleo Andrews
Tytuł: Upadłe serca
ISBN: 9788379610679
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Cena: 35 zł
Ilość stron: 464

Czytam już kolejną książkę Virginii C. Andrews i naprawdę – mimo że w  praktyce mało rzeczy/sytuacji ma jeszcze zdolność mnie zadziwiać i szokować – wciąż nie mogę się wyjść ze zdumienia tym jak bardzo można pokomplikować ludzkie losy. Nie umiem obejść się w  tej sytuacji bez pewnego porównania, (dla książki chyba niezbyt korzystnego), przy przywoływaniu którego naprawdę nie mam nic złego czy obraźliwego na myśli, chcę jedynie podkreślić pewien stopień skomplikowania, a przychodzące do głowy zestawienie jest jedynym, które dobrze ujęłoby kwestię: seria o rodzinie Casteel (tak jak wcześniejsza saga o Dollangangerach) to nic innego jak książkowa wersja Mody na sukces, do której wpleciono jednak nieco więcej sensownej fabuły.
Oto trzecia część sagi, w  której – jak mogłoby się zdawać – wydarzyło się już wszystko: ojciec okazał się nie być ojcem, bo jego żona wcześniej została zgwałcona przez swojego ojca w  wyniku czego poczęło się dziecko; to dziecko „przez przypadek” wdało się w  romans z  własnym wujkiem, a jej dziecko z  kolei myślało, że zakochało się własnym bracie, który jednak okazał się wcale nie być rodziną. Ufff. To tylko krótkie przedstawienie kilku drobnych wątków – żeby nie było wątpliwości. Podczas lektury każdego kolejnego tomu sieć powiązań się zagęszcza i obawiam się, że już niedługo nie będę w stanie poruszać się po tej książce bez rozpisanego drzewa genealogicznego poszczególnych bohaterów na podorędziu. Nie sądźcie jednak, że to wada: Andrews to pisarka, która po prostu do perfekcji opanowała zdolność komplikowania życia swoim bohaterom. Nie znam drugiej takiej, a co jeszcze dziwniejsze – ta strategia pisarska niesamowicie się sprawdza!
Tom trzeci w  niczym nie ustępuje poprzednim: Heaven po ucieczce z  Farthinggale Manor na nowo układa sobie życie na Wzgórzach Strachu u boku ukochanego Logana, podejmując pracę w  szkole w  Winnerow. Niestety Tony nie pozwoli im tak łatwo o sobie zapomnieć: będzie robił wszystko, by kupić zaufanie Logana i w  ten sposób odzyskać Heaven. Dzięki ponownemu nawiązaniu relacji po ślubie młodych, bohaterowie dostają możliwość wybudowania oddziału Fabryki Zabawek na Wzgórzach Strachu, dzięki czemu mogą wesprzeć okolicznych mieszkańców i samym zyskać renomę wśród niedarzących ich dotąd szacunkiem sąsiadów.  Wizja bogactwa i piastowania lukratywnej posady całkowicie omamiła Logana, sprawiając, że losy tej dwójki znów się skomplikowały, Heaven po raz kolejny musi uciekać przed grzechem pulsującym w  krwi Tony’ego.  Oprócz tych rewelacji Heaven w  tej części będzie się procesować o prawa do opieki nad Drake’m, synem swojego nie-ojca z nie-siostrą Fanny, z  którą (podobnie jak wcześniej ich ojciec) dojdzie do porozumienia dzięki pieniądzom (innymi słowy: kupi dziecko, tak jak wcześniej kupiono ją). Dzieje się wiele i akcja wcale nie zwalnia, mimo że zakończenie sugeruje pewną stabilizację.
Polecam Wam tę sagę – odbieram ja jako znacznie lepszą niż wcześniejsza opowieść o rodzie Dollangangerów. Nie ma w niej czasu na nudę, naprawdę! Choć bohaterowie bywają arcyirytujący (Tony’emu chętnie sama podałabym trutkę w  śniadaniu), a sama fabuła zdaje się nierzeczywista, coś w  niej sprawia, że książki nie sposób porzucić (nie to co Mody na sukces – to opowieść o wiele lepsza od tego telewizyjnego tasiemca). Siła  i hart ducha głównej bohaterki jest zaś godna pozazdroszczenia.
Świetna książka!

 Rodzina Casteel / Mroczny anioł / Upadłe serca / Bramy raju
Kwiaty na poddaszu / Płatki na wietrze
/ A jeśli ciernie / Kto wiatr sieje / Ogród cieni

poniedziałek, 16 czerwca 2014

Mroczny anioł – Virginia C. Andrews


Tytuł: Mroczny anioł
Autor: Virginia C. Andrews
Wydawnictwo: Prószyński
ISBN: 9788378397243
Ilość stron: 480


Mroczny anioł to kolejny tom nowej sagi Virginii C. Andrews dostępny na polskim rynku. Stanowi on kontynuację Rodziny Casteel, części dość męczącej, dobijającej mnogością tragedii, targających głównych bohaterów. Obawiałam się, że nie inaczej będzie w Mrocznym aniele – dramat za dramatem, jeden gorszy od drugiego, aż człowiek zaczyna zastanawiać się ile zła jest w stanie udźwignąć, zanim się zupełne nie rozsypie. Heaven jest jednak postacią twardzielki – niezłomną, zawziętą w walce o lepszą przyszłość i szczęście.
Część tę otwiera przyjazd dziewczyny do dziadków, których nigdy nie poznała – rodziców swojej przedwcześnie zmarłej matki. Ma nadzieję na szczęśliwe życie w dobrych warunkach, w otoczeniu kochających ją ludzi. Niestety, przyjazd bohaterki nie został przyjęty tak, jak powinien. Babcia – opętana myślą o wiecznej młodości, zabroniła zwracać się do siebie w jakikolwiek inny sposób niż po imieniu. Zakazała także przyznawania się do łączącego ich stopnia pokrewieństwa, by nie zdradzić swego wieku. Dziadek z kolei – ten miał wygórowane wymagania. Zgodził się sponsorować jej renomowaną uczelnię w zamian za bezwzględne posłuszeństwo, objawiające się nie tylko w decydowaniu o tym, z kim ma się spotykać, ale też w co ma się ubierać, co jeść, kiedy wracać, gdzie i z kim wychodzić. Łaknąca wolności dziewczyna, postawiona została po raz kolejny w sytuacji, w której w imię ratunku od jednego zniewolenia, w jego miejsce wybiera inne.
Pomna swych niedawnych porażek Heaven, była tak zdruzgotana, że zgodziła się na wszystko. Od zgody do realizacji daleka jednak droga… Dziewczyna poznaje mężczyznę, z którym zabrania jej się kontaktować dziadek. To jednak jedynie podsyca jej i tak już rozbuchane uczucie. Choć bohater jest postacią mroczną, nie stanowi to dla żądnej miłości Heaven żadnej przeszkody.
Bohaterka na oczach czytelnika ulega całkowitej przemianie. Z nędznej, wybiedzonej istoty przepoczwarza się w pewną siebie i swoich walorów kobietę, mogącą mieć wszystko czego tylko zapragnie. Tak odmieniona, postanawia po raz kolejny podjąć próbę odzyskania utraconego rodzeństwa, z którym notabene zabronił kontaktować jej się dziadek.
Mroczny anioł to zdecydowanie o wiele mniej przytłaczająca książka, niż wszystkie poprzednie w dorobku Andrews. Choć nie brakuje w niej tragedii i trudnych wyborów, daleka jest od miażdżących nieszczęść znanych z tomów wcześniejszych. Autorka po raz kolejny podkreśliła niezłomność Heaven, ale także jej skłonność do pokładania nadziei w ludziach, którzy mogą ją zawieść. Książka ta stanowi zapis zmagań współczesnego Kopciuszka, który jednak nie kończy swojej opowieści na frazesie „i żyli długo, i szczęśliwie”, lecz brnie dalej przez trudy życia, zmagając się z lękami własnymi i cudzymi.
Andrews utkała książkę stylizowaną na baśń dla dorosłych, która jednak zaczyna się tam, gdzie większość baśni zdaje się kończyć.
Jestem ciekawa, co będzie dalej…:)




Recenzja poprzedniego tomu i innych książek Virginii C. Andrews:

http://shczooreczek.blogspot.com/2012/04/patki-na-poddaszu-virginia-c-andrews.html?q=andrewshttp://shczooreczek.blogspot.com/2014/02/rodzina-casteel-virginia-c-andrews.htmlhttp://shczooreczek.blogspot.com/2014/02/rodzina-casteel-virginia-c-andrews.html