piątek, 18 marca 2016

Felek i Tola i porywacza - Sylvia Vanden Heede





Felek i Tola, lis i zajączka, od lat zyskują sympatię rodziców i dzieci – nie tylko w  Holandii i pobliskiej Belgii, skąd pochodzą, ale także daleko dalej. Przez lata jej popularność rosła i rosła, powodując rozrastanie się serii do kilkunastu tomów, stając się jednocześnie przykładem wzorcowego cyklu dla początkujących czytelników. Felek i Tola i porywacze to czwarty tom ukazujący się w Polsce, wydawany właśnie z myślą o tych dzieciach, które dopiero uczą się samodzielnie czytać. 

Krótkie rozdziały, barwne ilustracje, prostota językowa i wzbudzający sympatię bohaterowie, to elementy, które sprawią, że z całą pewnością proces ten będzie niezwykle przyjemny.
 


Tym razem bohaterowie zmierzyć się będą musieli z nie lada przeciwnościami. Odwiedzają ich bowiem niespodziewani goście: kuzyn Felka wraz z niedawno poznanym Kojotem – rabusiem. 

Ich zamiary nie są przyjazne. Za namową złodziejaszka, kuzyn Felka, który od lat swojego bliskiego nie widział i czuł się z tego powodu niezwykle osamotniony, postanowił ukraść mu co nieco, by zadośćuczynić swoim cierpieniom. Pech chce, że nie jest on ani wytrawnym kłamcą, ani tym bardziej rabusiem. Bardzo szybko zatem plany spalają na panewce, a goście, chcąc ratować sytuację, porywają Jo. Podczas rozmowy Felek i Tola ujawnili bowiem, że mały pisklak ma złote serce. A takiej nagrodzie nie oprze się przecież żaden prawdziwy złoczyńca…

Zabawna historia z morałem, szalony pościg, komedia pomyłek i wreszcie świetna rozrywka to elementy, dzięki którym publikacja ta podbije serce niejednego dziecka i niejednego rodzica.


Gwarantuję, że jeśli raz spędzicie wieczór z  Felkiem i Tolą, zaprosicie ich do swoich rodzin już na stałe.