poniedziałek, 31 lipca 2017

Miesięcznik „Znak" - nr 745, czerwiec (06) 2017


Czerwcowy „Znak” czytam z  „lekkim” poślizgiem, na szczęście ma on to do siebie, że prędko się nie zdezaktualizuje, a i kupić można go jeszcze sporo czasu po premierze.

Numer szalenie ciekawy, ale też niełatwy w lekturze – szczególnie dla tych, których wrażliwość na kwestie żydowskie jest ogromna, i którym wciąż trudno pogodzić się z przeżyciami tych, o których dziś wiemy z opowieści ostatnich świadków i uczestników wydarzeń. Tematem wiodącym czerwca jest bowiem doświadczenie Auschwitz-Birkenau.


Na numer składają się wywiady, eseje, świadectwa, felietony, debata, fragmenty prozy i poezji zogniskowane wokół głównego tematu i jemu w mniejszym lub większym stopniu podporządkowane. Autorzy poszczególnych artykułów pochylają się nad kwestią przywracania godności cmentarzom, próbują odtworzyć biografie rzeczy, poświęcają sporo miejsca pracy pamięci. Jeden z tekstów – bardzo ciekawy – poświęcony jest dzisiejszej wiedzy na temat Auschwitz oraz pracom konserwatorskim wykonywanym na terenie byłego obozu – niezbędnym, jednak trudnym.

Zastanowił mnie fragment poświęcony przetrwaniu Auschwitz w pamięci zbiorowej – czy faktycznie za jakiś czas nikt nie będzie już pamiętać, a miejsce muzeum zostanie zastąpione przez coś innego, coś co zawłaszczy dzisiejsze tereny przestrzeni symbolicznej i ograniczonej? Czy coraz trudniej nam „pamiętać” o doświadczeniach wojennych, bo są jedynie opowieściami, tak jak wojny sprzed 500 lat? Czy identyfikacja z ofiarami jest dziś możliwa jedynie poprzez pokazanie konkretnych przedmiotów codziennego użytku, przypominających te, które sami posiadamy?

Niezwykle ciekawy był dla mnie również wywiad z Moniką Sznajderman poświęcony jej rodzinie, dociekaniu jej historii, wyobrażeniom, próbom odtworzenia tego, co minione, a także zawarte w innym artykule rozważania na temat ratującego-krzywdziciela – tak częstej postaci czasów wojny.

Poza tematem wiodącym, w numerze poruszone zostały kwestie przyszłości religii, krótkie zapytania na temat narodowców i ich funkcjonowania w Kościele, a także problematyka naukowa – szalenie interesująca holografia oraz kwestie poświęcone sztuce, a konkretniej miejscu kobiet w zmaskulinizowanym świecie komiksu, które to – ku uciesze twórczyń i czytelników – powoli się zmienia.

Jeśli będziecie mieli okazję nabyć – ogromnie polecam. Wielce ciekawy numer – szczególnie temat wiodący i rozważania na temat religii. Właściwie nie ma w nim artykułu, którego nie przeczytałabym z zainteresowaniem.


Do nabycia jest już także nowy numer – klik.