sobota, 6 czerwca 2015

Świerszczyk. Wielka Księga.

Nieczytanie w  ogóle plącze myśli i może powodować swędzenie nosa – mawiał Bajetan Hops[1].

70 lat! Tyle już czytamy ze „Świerszczykiem”. Zliczycie ile to pokoleń, ile dzieciaków, ile rodziców, ile autorów? Niesamowite!

Wydawnictwo Egmont z  okazji tej wspaniałej rocznicy postanowiło wydać Wielką Księgę, zbierającą w  sobie najpiękniejsze opowiadania, wiersze i komiksy zawarte na łamach czasopisma przez te wszystkie lata. Tak wielu mistrzów słowa na tak małej powierzchni nie doświadczycie nigdzie indziej!

Paweł Beręsewicz, Grzegorz Chomicz, Łukasz Dębski, Ewa Dziewulska, Piotr Gabrysz, Dorota Gellner, Roksana Jędrzejewska-Wróbel, Melania Kapelusz, Grzegorz Kasdepke, Irena Landau, Jakub Lepiorz, Ada Modrzanka, Piotr Olszówka, Elżbieta Pałasz, Tomasz Plebański, Joanna Plesnar, Marcin Przewoźniak, Zofia Stanecka, Małgorzata Strzałkowska, Andrzej K. Torbus, Maciej Trzepałka, Agnieszka Urbańska, Natalia Usenko, Wojciech Widłak, Rafał Witek, Zachara Ewa.

Czy trzeba czegoś więcej? Już chyba tylko ilustratorów, ale wśród nich są przecież Joanna Rusinek, Joanna Olechniewicz-Czernichowska, Piotr Fąfrowicz, Daniel de Latour, Anna Moderska i wielu, wielu innych, musi być zatem doskonale!

A o czym czytelnik będzie mógł poczytać? Właściwie to miszmasz, wszystkiego po troszeczku – jest o sprzątaniu świata, teatrze, stworach mieszkających w  szafie i objawiających się nocą, odchudzaniu, obowiązkach, kotach i psach, koloniach, szkole, wigilii, feriach, magii.
Znajdziecie tu właściwie każdy interesujący temat na cały rok, książka może z  powodzeniem służyć zatem przez długi, długi czas. 

Bardzo cenne jest to, że oswaja ona z  różnymi formami przekazywania słowa – o ile opowiadania czy komis przyswoić dość łatwo, o tyle zaznajamianie z poezją jest istotne już od najmłodszych lat. I to właśnie „Świerszczyk” tak udanie i konsekwentnie czyni.


Piękne, estetyczne wydanie, pokazujące różnorodność tego czasopisma, a przy tym jego ciągłość. Fantastyczna rzecz zarówno dla starszych, którzy z sentymentem wspominają swoje dzieciństwo, jak i dla młodszych, których chcemy wychować w podobnym duchu, na podobnej jakości literaturze dziecięcej.

Jeśli szukacie czegoś wartościowego dla swoich dzieciaków, co oprócz tego, że bawi i uczy jest jeszcze napisane piękną polszczyzną  i stanowi pewne kontinuum – polecam gorąco!





[1] Świerczyk. Wielka księga, Warszawa 2015, s. 8.