wtorek, 29 kwietnia 2014

Dziennik 1939-1944 – Anais Nin


Tytuł: Dziennik 1939-1944
Autor: Anaïs Nin
Wydawnictwo: Prószyński
ISBN: 978-83-7839-656-7
Ilość stron: 520
Cena: 52 zł


Dziennik 1939-1944 to drugi tom zapisków Anaïs Nin, który miałam przyjemność czytać, i znowuż który przybliża mi tę nietuzinkową postać, czyniąc ją coraz bliższą.
Lata, których przekrój zarysowany został wprawną ręką pisarki, to czas obłaskawiania przez nią Ameryki uchwyconej w momencie II wojny światowej – tak odległej i innej od Francji przymusowo opuszczonej. Tom trzymany przeze mnie w rękach to spersonalizowany kalendarz, pełen znaków uporządkowania i organizacji czasowej. Opisywany okres stanowi zapis trzeciego spotkania Nin z Nowym Światem, poznawanym w wyjątkowo trudnym i niekorzystnym czasie historycznym. Ów moment zetknięcia się z wojną, zbiegł się w jej życiu osobistym i zawodowym z decyzją o poświęceniu się pisarstwu. Prócz opowiadań erotycznych, przytaczanych w całości [ich kompletną edycję znajdziemy w wydanej niedawno Delcie Wenus oraz Młodych ptaszkach], przez gęsto zapisane stronice diariusza Nin przemykają się  także inne tytuły, których wydania nie sposób nie łączyć z osobistymi doświadczeniami autorki, a które w dużej mierze zaważyły na jej dalszej karierze pisarskiej.
W dzienniku roi się także od listów przyjaciół Nin, które ta archiwizuje z ogromną pieczołowitością, mając świadomość ich wartości w momencie ewentualnego wydania dzienników, którą rzecz jasna brała pod uwagę. Nie jest to bez znaczenia, bowiem świadomość późniejszego przeznaczenia zapisków do druku przełożyła się na wysoką świadomość językową i literacką autorki, starającej się ze wszech miar uczynić notatki osobiste studium codzienności o charakterze uniwersalnym.

Przez zapiski te przeziera się także pasja Nin do psychoanalizy, znacznie szerzej zarysowana w tomie wcześniejszym. Lata 1939-1944 to jednak znacznie bardziej niż oddanie koncepcjom freudowskim, czas rodzącej się oraz kształtującej świadomości i tożsamości pisarskiej, zmieniający dziennik ten z błahych okruchów codzienności w wielopoziomową powieść o życiu Nin, życiu które – trzeba dodać – odcisnęło silne piętno na jej twórczości. Karty tego tomu słone są także od łez osamotnienia i gorzkie od goryczy niezadowolenia, towarzyszących początkowo Nin w Nowym Jorku, odseparowanej, wyrzuconej z ukochanej Europy, której utratę wciąż przepracowuje. Autorka jawi się jako kobieta opisująca świat przez pryzmat swojej płci, ale też patrząca na niego oczami obywatelki świata. Jej notatki to wielokrotne 'rozmawianie' o tym, co minione, mające na celu przyniesienie zrozumienia dla otaczającej rzeczywistości, jego pełniejszego odczytania i interpretowania.
Choć dzienniki te czyta się z wielkim zaangażowaniem i przyjemnością, nie dorównują one niestety tomowi poprzedniemu, znacznie dosadniej i pełniej opisującemu osobiste doświadczenia i myśli pisarki. Tutaj: przed intymność wysuwa się artyzm i jeszcze silniej umotywowane wydaje się pytanie o to czy pisarstwo Nin to osobiste studium czy popis literackiej sprawności, doskonale przemyślany i wielokrotnie poprawiany. Pozostawiam to jednak Waszej ocenie.


Poprzedni tom:


http://shczooreczek.blogspot.com/2013/07/anais-nin-dziennik-1934-1939.html