wtorek, 31 sierpnia 2021

Miłość na później - Mhairi McFarlane




Życie Laurie rozpada się na miliony kawałków, gdy po osiemnastu latach związku porzuca ją partner. Porzuca i niemal natychmiast obezwładnia wiadomością o tym, że spodziewa się dziecka z inną kobietą.

Zrozpaczona prawniczka czuje, że jej życie się skończyło, a całej historii dodatkowej goryczy dodaje fakt, że pracuje ona w tej samej firmie, co jej były już chłopak, Dan.

Wiedziona chęcią zemsty, bohaterka idzie na układ z Jamiem - mężczyzną przyprawiającym wszystkie kobiety o szybsze bicie serca, mającym jednak przypiętą łatkę casanovy. Decydują się udawać związek, co ma przynieść obu wymierne korzyści - ona wzbudzi zazdrość u byłego partnera, on zaś stanie się bardziej wiarygodnym kandydatem na partnera firmy dla szefostwa. Układ, zdawać by się mogło, idealny.

Gdy jednak naczelny flirciarz wchodzi w prawdziwą relację opartą na czymś innym niż seks, uświadamia sobie, że prawdziwa miłość to nie tylko mrzonki, lecz stan, którego naprawdę można doświadczyć. Laurie zaś również zaczyna się coraz bardziej angażować, za nic mając ostrzeżenia znajomych i współpracowników.

Mimo że od samego początku wiedziałam, w jakim kierunku potoczy się ta historia, mimo że bez pudła oceniłam każde z przyszłych wydarzeń, czytałam tę książkę z obłędną przyjemnością i wypiekami na twarzy, przy końcu przewracając już stronice jak szalona i skacząc po tekście, by jak najszybciej doczytać do końca.

I co czekało mnie przy finałowej scenie? Łzy wzruszenia. Ta autorka zawsze wywija moje wnętrze na lewą stronę, dociera do najwrażliwszych miejsc i sprawia, że czytając jej książki, płaczę. Choć zauważyłam pewną tendencję - początkowe rozdziały mogą się dłużyć, a akcja nabiera tempa gdzieś za połową. Podobnie rzecz miała się w przypadku innej książki tej autorki, co każe mi sądzić, że taki ma właśnie styl - powoli nakreśla całe tło, by później nagrodzić wytrwałych czytelników korowodem wydarzeń zmierzających ku finałowi na piątkę. A wszystko to w duchu chic-lit.

Najnowsza książka McFarlane to opowieść o nadziei, o nowych początkach, o grze pozorów i o tym, że często to na jakich się kreujemy ma źródło w głęboko skrywanej przeszłości lub minionych doświadczeniach życiowych. Nierzadko powłoka karierowicza, bawidamka czy osoby oschłej, to tylko maska, mająca ukryć poranione wnętrze i głęboko wrażliwą duszę. Maska, mająca uchronić przed kolejnym zranieniem.

Miłość na później jest rownież historią o kobiecie żyjącej w świecie mężczyzn - w świecie rządzonym zazdrością, popisywaniem się, szowinizmem, zazdrością, odrzuceniem  i niemożnością uwierzenia w to, że kobieta naprawdę może coś znaczyć. Że może być kimś więcej, niż tłem i motorem napędowym dla mężczyzny. 

Bardzo zżyłam się też z bohaterami. Najmocniej polubiłam... Jamiego. Autorka wspaniale nakreśliła jego drogę do maski, którą przybrał, ukazując jednocześnie jego życie rodzinne i prawdziwą twarz. Jego postać pokazuje, jak często oceniamy po pozorach, ale też jak łatwo jest grać w świecie opartym na kłamstwie i jak trudno pozbyć się łatek, które przykleiły się do nas za sprawą naszego zachowania, budując nam wątpliwą reputację.

Och, jakże ona mi się szalenie podobała! Czytajcie koniecznie!

Nie dajcie się zwieść okładce:)


Historia dla fanów Jojo Moyes czy Sary Jio - emocje i wzruszenia na podobnym poziomie:)


Nie mów nic, kocham Cię



poniedziałek, 30 sierpnia 2021

Dziewczyna, która patrzyła w słońce - Anna Szczęsna


Choć Anna Szczęsna ma już na swym koncie pokaźną liczbę książek (m.in. Sztukę dawania prezentów, Iskierkę nadziei czy Trzykrotkę), moje czytelnicze ścieżki przecięły się z autorką dopiero przy okazji cyklu Między stronami życia, w skład którego wchodzą obecnie Dziewczyna, która patrzyła w słońce Dziewczyna z wiatrem we włosach.

Tom pierwszy obejmuje opis perypetii Justyny Różyckiej i Michała Tarkowskiego - pisarzy, których zdaje się dzielić wszystko, połączy zaś wydawnictwo, agentka i... mieszkania. Ona jest autorką hitowych romansów, które nie schodzą z list bestsellerów. Jej książki emanują takim samym ciepłem jak ona sama i pewnie dlatego zbierają rzesze rozkochanych w jej twórczości czytelników. Choć kobieta ma za sobą bardzo trudną przeszłość, której wciąż nie potrafi przepracować, nie przeszkadza jej to w budowaniu życia pełnego sukcesów. On jest z kolei twórcą poczytnych horrorów, które wciąż jednak nie potrafią prześcignąć na sklepowych półkach romansów jego konkurentki. Jego usposobienie odpowiada gatunkowi literackiemu w jakim tworzy. Gdy przeprowadza się on do toruńskiej kamienicy i prosi o pomoc w urządzeniu nowego lokum kreatorki wnętrz, nie ma pojęcia, że naprzeciwko mieszka nie kto inny jak właśnie Justyna Różycka, a ich losy splotą się jeszcze niejeden raz...

Całość kończy się zawieszoną akcją, a ów cliffhinger sprawia, że po drugi tom chcemy sięgnąć natychmiast - warto zatem mieć go na podorędziu. Znacie tę sytuację doskonale z seriali - w momencie największego napięcia, gdy wreszcie ma się wyjaśnić, jak potoczą się losy naszych ulubionych bohaterów, pojawia się cudowny napis - ciąg dalszy nastąpi... Gdybym nie miała na półce drugiej części, chyba bym się wściekła :D

Zatem uprzedzam lojalnie - kupujcie od razu oba tomy, stanowią one bowiem naturalną całość i nie mogą bez siebie istnieć;)

Sam zaś tom pierwszy to opowieść udowadniająca, że zawsze jest czas i szansa na zmianę, a to co najpiękniejsze, przychodzi w życiu nieoczekiwanie - nieważne czy masz lat dwadzieścia, czy czterdzieści - nigdy nie wiesz, czy Twoja największa konkurencja nie okaże się Twoim przeznaczeniem. Jeśli zatem lubicie książki, w których bohaterowie mają szansę na przemianę, a ci z pozoru antypatyczni okazują się wcale nienajgorsi - to pozycja dla Was. Dodatkową przyjemnością jest śledzenie procesu twórczego obu autorów - te fragmenty od razu przypomniały mi książki Jak oni pracują? Anny Napiórskiej.

Szczęsna dała mi się poznać jako autorka, której warto dać szansę. Wykreowane przez nią postaci budzą sympatię, kibicujemy ich poczynaniom, mając głębokie przekonanie (graniczące z pewnością) o tym, jak potoczą się ich losy, co nie odbiera jednak przyjemności czytania. Zatopienie się w świecie autorów romansów i horrorów oraz ich agentki i przyjaciółki było dla mnie miłym akcentem w te dni, gdy sierpień bez ostrzeżenia postanowił stać się listopadem. Jest to bowiem lektura lekka, niezobowiązująca, napisana prosto, językowo przejrzysta, tak, by czytelnik mógł skupić się na samej akcji i oddać czystej rozrywce. Tej zaś dostarcza ona sporo.

Mam jeden zarzut do wydania - bardzo wąskie marginesy w połączeniu z małą czcionką, to niezbyt dobry wybór. Czyta się niezbyt wygodnie. Na szczęście przy okazji drugiego tomu ta niedogodność została usunięta :)


niedziela, 15 sierpnia 2021

Miłość na później - Mhairi McFarlane [zapowiedź]




Poruszająca, dowcipna i błyskotliwa komedia romantyczna. – „Woman & Home”

Ona ma złamane serce, a on nie wierzy w miłość. Wspólnie wpadają na pomysł, by udawać związek. Tyle że ten prosty plan szybko się komplikuje… Mhairi McFarlane, autorka bestsellerów „Sunday Timesa”, stworzyła pełną miłosnych przepychanek i dobrego humoru komedię romantyczną, która zachwyci fanki szczęśliwych zakończeń. „Miłość na później” to subtelna i podnosząca na duchu  opowieść o tym, że życie szykuje dla nas czasem bardzo zaskakujące scenariusze. Książka zdobyła wyróżnienie Amazona w kategorii „najlepszy romans 2020”! Premiera już 1 września.

Trzydziestosześcioletnia Laurie, odnosząca sukcesy prawniczka, od ponad osiemnastu lat jest w szczęśliwym związku z Danem, z którym wkrótce mają rozpocząć starania o dziecko. Gdy jej ukochany niespodziewanie z nią zrywa, Laurie jest zszokowana i załamana. Nie dość, że pracują w tej samej kancelarii, to jeszcze lotem błyskawicy w firmie rozchodzi się wieść o ciąży nowej partnerki jej byłego. Dla Laurie to cios poniżej pasa. I wtedy przypadkowe spotkanie w zepsutej windzie ze słynnym na całą kancelarię playboyem otwiera przed nią nowe możliwości. Zemsta będzie słodka...

Jamie Carter nie wierzy w miłość, ale potrzebuje dziewczyny, żeby zrobić wrażenie na szefostwie. Laurie z kolei pragnie, by współpracownicy znaleźli sobie nowy temat do plotek. Wspólnie wpadają na pomysł, który może rozwiązać ich problemy: przez kilka miesięcy będą udawać, że są parą. Dzięki temu Laurie odegra się na Danie i wzbudzi w nim zazdrość, Jamie zaś będzie miał szansę na awans, a może i udziały w firmie, przełożeni bowiem oczekują stabilizacji w jego życiu prywatnym. Koledzy z pracy angażują się w rozgrywany w mediach społecznościowych romans na niby, ze strategicznie zaplanowanymi zdjęciami i z góry ustaloną datą jego zakończenia. Prosty plan szybko zaczyna się jednak komplikować…

„Miłość na później” to urocza komedia romantyczna, która pod przykrywką lekkiej i niezobowiązującej historii niesie w sobie wartościowy przekaz. Mhairi McFarlane przekonuje w niej, że każdy koniec daje szansę na nowy początek i nawet tak bolesne doświadczenia jak zdrada czy rozstanie mogą przynieść nam coś dobrego. Książka zdobyła uznanie zagranicznych mediów i czytelniczek, które doceniły kreacje postaci, błyskotliwe dialogi, a także niekwestionowany talent autorki do ukazywania głębi psychologicznej bohaterów oraz skomplikowanych relacji między nimi. Brytyjska pisarka na przykładzie losów Laurie i Jamiego udowadnia, że w życiu, zwłaszcza miłosnym, nie warto kierować się uprzedzeniami, a na prawdziwe uczucia nigdy nie jest za późno. 

Powieść Mhairi McFarlane z pewnością przypadnie do gustu fankom romansów, w których pojawia się tak popularny ostatnio w literaturze obyczajowej motyw udawanego związku. Przejmująca i zabawna historia Laurie i Jamiego zachwyci przede wszystkim miłośniczki prozy Abby Jimenez, Beth O’Leary oraz Christiny Lauren.

Mhairi McFarlane – urodzona w Szkocji pisarka. Studiowała filologię angielską na Uniwersytecie w Manchesterze. Po ukończeniu studiów przeprowadziła się do Nottingham, gdzie pracowała jako dziennikarka. Obecnie skupia się na pisaniu komedii romantycznych, które cieszą się uznaniem mediów i czytelniczek. Jej debiutancka powieść „Nie mów nic, kocham cię” (oryg. „You Had Me At Hello”, 2012) wkrótce ma zostać zekranizowana. 

Premiera 01.09.2021r.





środa, 11 sierpnia 2021

Czas na nową miłość - Kinga Gąska



Czytając pierwszy tom serii Kingi Gąski - Miłość aż po rozwód - okrutnie zżymałam się na męskich bohaterów. Irytowały mnie wcale nie kobiety (jak podejrzewała w posłowiu autorka), które - fakt - łatwowierne, naiwne, ale jednak kierujące się spragnionym miłości, ciepła i akceptacji sercem, dumne i niezgadzające się na porażkę ani na osąd społeczeństwa, trwały w wyniszczających je związkach (przemocowych zarówno psychicznie, jak i fizycznie). Irytowali mnie faceci, bo to oni wykorzystując zranione serca kobiet, najpierw karmili je ciepłymi słówkami i swą opiekuńczością, a później zdzierali maski, ukazując swe prawdziwe oblicza - bajkopisarzy, bawidamków, alkoholików, uzależnionych od narkotyków, skłonnych do przemocy frustratów, wyżywających się na swoich żonach.

Ze swojego otoczenia znam podobne historie, daleka jestem od osądzania, ale zbyt wiele widziałam, by pewne zachowania mnie nie rozsierdzały. 

Z tym większą ulgą zakończyłam tom pierwszy - mając nadzieję, że te patologiczne męskie zachowania - mimo że na kartach literatury - zostawiłam już za sobą.

Sięgając po tom drugi - Czas na nową miłość - liczyłam na zmiany, na metamorfozy głównych bohaterek, które połączyła osoba Pawła - byłego męża jednej, syna drugiej i brata trzeciej. Czy moim wyobrażeniom stało się zadość?

Ewelina, Joanna i Jadwiga - trzy całkowicie różne postaci żeńskie, z innym bagażem doświadczeń, inną drogą życia, zdawałoby się - z różnych światów.

Ewelina trwając w separacji, postawiła na siebie. Rozwijała się jako fryzjerka, promowała salon na Instagramie, zdobywając coraz większe grono obserwatorów i wreszcie - samotnie wychowując córeczkę, kiepsko znoszącą rozłąkę z ojcem przebywającym za granicą. Korzystając z rad koleżanki, postanowiła zaszaleć na Tinderze, by nie spędzać każdego wieczoru w samotności.

Jadwiga, jej mama, zdecydowała nie spłacać już kredytów zaciągniętych przez syna, lecz zmusić go do wzięcia odpowiedzialności za własne czyny. Postanowiła w końcu wyswobodzić się z toksycznych relacji, w które wplątywała się co rusz - mąż alkoholik i syn bajkopisarz przysporzyli jej już dość zmartwień. Swą energię i czas ukierunkowała na opiekę nad wnuczką Zuzią oraz rozwijanie pasjonackiego profilu na Instagramie.

Joanna, trzecia z kobiet, to była żona Pawła, który okłamywał ją nieustannie, przebywając w swym świecie nieskrępowanej imaginacji. Konfabulował, tworząc zarówno iluzję własnego życia sprzed Joanny, jak i później rozpowiadając kłamstwa na jej temat, burząc jej wizerunek zaradnej bizneswoman. Kobieta próbowała wrócić do równowagi, podróżując i powoli rezygnując ze stuprocentowej kontroli nad biznesem, by pozwolić wykazać się swym pracownikom. 

Ich losy splatają, udowadniając, że kobieca solidarność istnieje i może przynieść wiele dobrego.

I owszem - otrzymałam swoje metamorfozy. Choć mężczyźni jeszcze niejedno namieszali w życiu bohaterek, stały się one silniejsze, pewniejsze siebie, zdecydowane i mniej pobłażliwe. Zaczęły liczyć na siebie i na siebie stawiać, wiedząc, że to ich szczęście jest najważniejsze. Przy tym wszystkim nie zapomniały o drugim, co jedynie utwierdza w przekonaniu, że człowiek, który sam ze sobą się pogodził i w swojej głowie zaprowadził porządek, ma większe zasoby, by nieść dobro dalej.

Czas na nową miłość to lekka obyczajówka, którą z powodzeniem możecie zabrać na letni wypoczynek. Co prawda trochę nerwów przy niej stracicie (jednak bez porównania z tomem pierwszym!), ale ostatecznie dostarczy Wam rozrywki na miarę wakacyjnych wojaży. Czyta się ją raz-dwa, a przecież to jeden z wyznaczników dobrej urlopowej lektury.

Bez fajerwerków, za to całkiem przyzwoicie - i jeśli tylko lubicie polskie obyczajówki, to będziecie zadowoleni.

A jeśli macie ochotę na lekturę - na Instagramie czeka na Was rozdanie z dwoma pakietami obu tomów do złapania.

O, tu.


poniedziałek, 26 lipca 2021

Dotyk - Ilona Gołębiewska

 



Dotyk to dwunasta już powieść w dorobku Ilony Gołębiewskiej, a ja wciąż mam w pamięci jej pisarski debiut. Czas pędzi, a księgarnie coraz ściślej wypełniają się jej literackimi dziećmi.

Tym razem Autorka podjęła się w swej książce opowieści o młodych ludziach prowadzących wspólnie swą działalność gospodarczą, zaś kiedyś wplątanych w bardzo nieczyste interesy.

Majka, Olga, Sebastian i Krystian trudnili się kiedyś wyłudzaniem pieniędzy od zamożnych i żonatych mężczyzn. Kobiety wabiły ich swoimi wdziękami, upijały, a następnie chłopacy robili im jednoznaczne zdjęcia, po czym po paru dniach szantażowali wyznaniem ich niechlubnych sekretów żonom. Wszystko szło jak z płatka, pieniądze wpływały na konto, jednak po mieście zaczęła krążyć fama o młodych ludziach polujących na bogatych mężczyzn szukających wrażeń, a bohaterowie zaczęli być niewygodni dla głowy kierującej biznesem. W końcu ktoś ich wydał, a sprawa trafiła do sądu. Tylko dzięki łaskawości sędzi i mętnym zeznaniom Krystiana (który sam uniknął wyroku) udało im się dostać wyroki w zawieszeniu.

Majka, Olga i Sebastian zerwali wszelkie kontakty z Krystianem i postanowili odtąd żyć uczciwie. Założyli firmę PodSZEWka, zajmującą się szyciem ubrań dla wymagających klientek, zdobywali najlepsze materiały i projektowali tylko bardzo przemyślane i limitowane kolekcje. Olga i Sebastian mieli się ku sobie, lecz nie potrafili tego sobie wyznać, zaś Majka trwała w związku z Błażejem - mężczyzną, który wyjechał do Norwegii za pracą, mającą zapewnić im fundusze na wspólną przyszłość. Wydawało się, że ich życie wkroczyło na właściwe tory i wszystko zaczyna się układać. 

Wtedy na drodze Majki stanął Michał - przystojny, opiekuńczy, a przy tym niezwykle zaradny mężczyzna. Prowadził on firmę budowlaną, która miała przeprowadzić remont w fundacji, w której kobieta pracowała w charakterze wolontariatu. Ich drogi przecięły się akurat wtedy, gdy związek Majki powoli się rozpadał, a do jej drzwi zapukała nieproszona przeszłość, zaś ona wpadła w coraz większe tarapaty finansowe, a chcąc się z nich wydobyć, podejmowała coraz głupsze decyzje...

Mimo rodzącego się między nimi uczucia, bohaterka nie była w stanie zwierzyć mu się z tego, co działo się w jej życiu i w jak wielkie kłopoty wpadła. Ten jednak, wiedziony impulsem i pragnieniem opieki, nie poddawał się i trwał przy niej na przekór wszystkim przeciwnościom. Tym bardziej, że sam miał bardzo tajemniczą przeszłość. Wiedział też, że nierzadko jeden wybór może doprowadzić do serii tragicznych skutków. Miał świadomość, jak cienka jest granica i jak bardzo trzeba uważać, by jej nie przekroczyć.

Czy Majce uda się wykaraskać z kłopotów, a przy tym nie stracić zaufania przyjaciół i Michała? Tego dowiecie się, dając się porwać tej wciągającej historii.

Bardzo polubiłam bohaterów, najbardziej Olgę i Sebastiana, choć było ich tu tak naprawdę niewiele. Majka nieco irytowała mnie swą łatwowiernością i skłonnością do ryzykownych zachowań, a jej klubowa brawura mocno działała mi na nerwy (choć rozumiem ich źródło w jej przeszłości i potrzebie pozbycia się złych emocji), podobnie jak postawa Michała, który rycersko przyglądał się jej wybrykom, zamiast spróbować odwieść ją od szalonych pomysłów. Znając wybuchowy charakter bohaterki, wiem jednak, jak mogłoby się to skończyć i zdaję sobie sprawę, że tylko tak można to było rozpisać.

Najbardziej drażnili mnie, rzecz jasna, Krystian i Błażej - typowi przedstawiciele gatunku "jestem miły, dopóki czegoś od ciebie chcę, później mogę cię wyzywać jak tylko mi się podoba". Takie osobowości znam z własnego życia i doskonale wiem, jak trudno się ich pozbyć, jak fantastycznie potrafią manipulować i wzbudzać poczucie winy, tak jak robili to z Majką. Autorce udało się niemalże perfekcyjnie oddać ten system zachowań oprawca-ofiara. 

Jako smaczek dla swoich fanów, pisarska pozostawiła w powieści nawiązania do poprzedniej książki - w tle pojawia się zespół Husaria i klub Granda znani ze Zmysłów, co zawsze stanowi miły easter egg i oczko puszczone w stronę czytelników.

Tym co mi się nie podoba, jest okładka - przyznaję, że gdybym to nią miała kierować się podczas zakupów, nie zdecydowałabym się na nią. Ba! Nawet dłużej nie zawiesiłabym na niej wzroku. Jest co prawda wakacyjna, letnia, ale mam też przy tym wrażenie, że jest szalenie pospolita i niewyróżniająca się. 

Poza tym - polecam! To lekka obyczajówka, w sam raz na wyjazd. Nie jest przy tym głupkowata, podejmuje trudne tematy, wplata wątek choroby, opuszczenia, związków na odległość, wolontariatu, zdrad, oszustw internetowych i wielu innych  - przyznacie, że to całkiem niezła obudowa do romansu będącego wątkiem głównym:)

Zachęcam - zarówno do lektury Dotyku, jak i pozostałych książek Gołębiewskiej. Jeśli szukacie odskoczni od codzienności, tu na pewno ją znajdziecie.

 ♡ ♡ ♡

Inne książki Ilony Gołębiewskiej na blogu:

Pragnienia / Powrót do starego domu


niedziela, 27 czerwca 2021

Gorące sekrety [zapowiedź]

 


JUŻ 30 CZERWCA....


Gorące lato, morze, góry, jeziora, wyprawy w nieznane i tajemnice. A w tym wszystkim seks i miłosne uniesienia. Tajemnice letnich romansów odkryją przed nami m.in. Magdalena Witkiewicz, Katarzyna Berenika Miszczuk, K.A. Figaro i 7 innych autorek, które już nieraz rozbudzały kobiecą wyobraźnię. Czy nadchodzące lato będzie słoneczne? Nie wiadomo. Wiemy, że na pewno będzie gorące!

SEKRET POŻĄDANIA
Gabriel jest właścicielem sekretnego elitarnego klubu, którego członkowie mogą spełniać najskrytsze fantazje seksualne. Pewnego dnia na drodze Gabriela zjawia się ognistowłosa Dagmara, dziennikarka o temperamencie równie gorącym co kolor jej włosów. Niestety, nie staje się kolejną zdobyczą Gabriela mimo jego starań. Czując pożądanie mężczyzny, stawia mu pewien warunek.

JESTEM KOBIETĄ
Joanna i Agnieszka mają wszystko – mężów, luksusowe domy i dobrze prosperujące interesy. Wiodą wygodne, choć nieco nudne życie. Ich mężowie bowiem zajmują się głównie pracą, nieco je zaniedbując, zwłaszcza w sypialni. Upalny bezruch przerywa młody przystojny ogrodnik, który niespodziewanie zastępuje ich starego pracownika.

TAJEMNICZA POKUSA
Dawid i Maciej lecą razem na wakacje na Kretę. Obaj chcą się zabawić i korzystać z licznych uroków pięknej wyspy. Na drodze Dawida staje jednak tajemnicza nieznajoma. Wydaje się bardzo bezpośrednia i otwarta na letnią przygodę. Bo przecież mężczyzna nie wierzy w miłość. Czy greckie noce odmienią życie Dawida i przyniosą mu coś więcej niż letni romans?

DZIEWCZYNA RATOWNIKA
Kirył śmiertelnie się nudzi na wieżyczce ratownika, pilnując kolejnych turnusów kolonistów spędzających wakacje nad jeziorem Bajkał. Może to lato nie będzie jednak tak do końca stracone i jak zwykle uda mu się poderwać jakąś dziewczynę. Zwłaszcza że plażą akurat przechadza się obłędna piękność.

ELIKSIR
Ewa zakłada pensjonat i jako księgowego zatrudnia tajemniczego Adama Iskrzyckiego. Im bardziej jednak próbuje go uwieść, tym bardziej jej się to nie udaje. Mężczyzna jest bowiem wyjątkowo skryty. I jako jedyny wydaje się odporny na jej urok. Taka zniewaga to dla Ewy wyzwanie. Podejmuje kolejną próbę.
Warzy eliksir miłosny.

KIM TY JESTEŚ?
Anette jest skromną, cichą, zwykłą dziewczyną. Pracuje w kwiaciarni i czeka na księcia na białym koniu, który zjawi się u niej w pracy, a ona zakocha się od pierwszego wejrzenia. A potem będą żyli długo i szczęśliwie. Pewnego dnia rzeczywiście w jej życiu pojawia się Ernest. Jest ideałem. Przystojny, szarmancki, uprzejmy, od razu wpada dziewczynie w oko.
Szybko proponuje wspólny wyjazd na wakacje.
Już po drodze okazuje się jednak, że chłopak nie do końca jest taki kryształowy.

JEDWAB HRABINY
Pochodząca z zacnego, lecz zubożałego szlacheckiego rodu młodziutka Cecylia dzięki małżeństwu ze starszym hrabią Osnowieckim zyskała bogactwo, prestiż i szczęście. Niestety, prysło ono wkrótce po ślubie, ponieważ mąż nagle zmarł. Cecylia próbuje zachować niezależność, jednak majątek męża i młoda wdówka są łakomym kąskiem dla bratanka hrabiego. Na horyzoncie pojawia się jednak młody kapitan Antoine. Cóż z tego, skoro Cecylii nie wolno nigdy więcej wyjść za mąż