Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla dieci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla dieci. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 lipca 2018

Góry i ich zwykli-niezwykli mieszkańcy - Justyna Styszyńska




Serię niewielkich formatowo książek, w które wpisuje się publikacja Góry i ich zwykli-niezwykli mieszkańcy cenię i podziwiam za kapitalną wręcz i nietuzinkową, wyróżniającą się na tle innych propozycji dla dzieci szatą graficzną. Cudowne wprost ilustracje robią silne wrażenie i zachęcają do penetrowania i podglądania świata gór.

Całość nie jest ani szyta, ani klejona - pomysłem na serię jest złączenie kolejnych kartek spiralą, która sprawdza się dość dobrze, jednak nie powinna zbyt prędko trafić w małe rączki, które z łatwością będą mogły poszczególne strony wyrwać.

Przewracając kartki, czytelnik zapoznany zostaje z barwnym i bogatym światem górskiej fauny i flory - podziwiać może zwierzęta mieszkające w niższych partiach gór, jak i w wysokich. Zobaczy kozicę, rysia, niedźwiedzia, świstaka. Mało tego, że zobaczy - przeczyta (bądź wysłucha) najważniejsze informacje na jej temat, a dzięki dołączonym do książeczki naklejkom będzie mógł także ją sobie wykleić.

Zapozna się także ze słownictwem typowym dla tego regionu - dowie się, czym jest przełęcz, co nazywamy szczytem i cóż to takiego dolina. 

Od kilku lat pozostaję pod wielkim wrażeniem cyklu i moich odczuć wcale nie zmienia (a wręcz potęguje je) kolejna część. Jeśli jeszcze go nie znacie, gorąco zachęcam do nadrobienia braków. Mało jest tak wyjątkowych pod względem graficznym wydań. Jeśli dodacie do tego cenną wartość merytoryczną, sami się przekonacie, że macie w ofercie książkę kapitalną i znaczącą.

Publikacja powstała we współpracy z Tatrzańskim Parkiem Narodowym.


Mitologia. Przygody słowiańskich bogów


Mitologia słowiańska przeżywa swoiste odrodzenie - to, co dotąd było mało rozpowszechnione, bo jakoś woleliśmy czytać o Zeusie oraz jego rzymskim odpowiedniku, powoli zaczyna docierać pod strzechy.

I w ten oto sposób mamy szansę poznać Peruna, Welesa, Bannika, Świętowita, Swaroga, Swarożyca, Chorsa czy Strzyboga. Już same nazwy brzmią obco, nie są oswojone (choć własne!), stąd bardzo ważne, by od najmłodszych lat zapoznawać czytelników z bogactwem słowiańskiej mitologii, z nazewnictwem i przygodami bogów, niegdyś zamieszkujących nasze ziemie.  

Wielką zaletą książki jest umieszczony na jej końcu słowniczek postaci, dzięki któremu czytelnik w każdej chwili może sprawdzić kim jest dana postać i ugruntować swoją wiedzę.

A co między początkiem a końcem? Fascynująca opowieść o tym, co działo się na świecie, gdy po ziemi biegali słowiańscy bogowie. A działo się sporo! Częstokroć losy bogów zazębiały się z życiem zwykłych śmiertelników, ich światy przenikały się, a konsekwencje były przeróżne. Nie chcąc nadto zdradzać sekretów słowiańskiej mitologii, powiem jedynie, że podobnie jak każda inna, opowiada ona o stworzeniu świata, tłumaczy zjawiska przyrody i odkrywa tajniki naszego świata, a wszystko to za sprawą wciąż mało znanych opowieści, które (gwarantuję!) zachwycą każdego - tak małego, jak dużego.

Niewątpliwym walorem jest przepiękne, kolorowe wydanie - ilustracje Ewy Poklewskiej-Koziełło zachwycają i stanowią doskonałe uzupełnienie całości - to właśnie szata graficzna stanowi o głównej wartości tej książki - gdyby nie ona, wiele osób wciąż nie chwyciłoby w dłoń mitologii słowiańskiej - któż bowiem miałby się nią interesować?

Tymczasem niesamowita przygoda czeka - zapraszam w nasze niezwykle barwne, słowiańskie progi. Gros tajemnic czeka na odkrycie.