czwartek, 12 lipca 2018

Mitologia. Przygody słowiańskich bogów


Mitologia słowiańska przeżywa swoiste odrodzenie - to, co dotąd było mało rozpowszechnione, bo jakoś woleliśmy czytać o Zeusie oraz jego rzymskim odpowiedniku, powoli zaczyna docierać pod strzechy.

I w ten oto sposób mamy szansę poznać Peruna, Welesa, Bannika, Świętowita, Swaroga, Swarożyca, Chorsa czy Strzyboga. Już same nazwy brzmią obco, nie są oswojone (choć własne!), stąd bardzo ważne, by od najmłodszych lat zapoznawać czytelników z bogactwem słowiańskiej mitologii, z nazewnictwem i przygodami bogów, niegdyś zamieszkujących nasze ziemie.  

Wielką zaletą książki jest umieszczony na jej końcu słowniczek postaci, dzięki któremu czytelnik w każdej chwili może sprawdzić kim jest dana postać i ugruntować swoją wiedzę.

A co między początkiem a końcem? Fascynująca opowieść o tym, co działo się na świecie, gdy po ziemi biegali słowiańscy bogowie. A działo się sporo! Częstokroć losy bogów zazębiały się z życiem zwykłych śmiertelników, ich światy przenikały się, a konsekwencje były przeróżne. Nie chcąc nadto zdradzać sekretów słowiańskiej mitologii, powiem jedynie, że podobnie jak każda inna, opowiada ona o stworzeniu świata, tłumaczy zjawiska przyrody i odkrywa tajniki naszego świata, a wszystko to za sprawą wciąż mało znanych opowieści, które (gwarantuję!) zachwycą każdego - tak małego, jak dużego.

Niewątpliwym walorem jest przepiękne, kolorowe wydanie - ilustracje Ewy Poklewskiej-Koziełło zachwycają i stanowią doskonałe uzupełnienie całości - to właśnie szata graficzna stanowi o głównej wartości tej książki - gdyby nie ona, wiele osób wciąż nie chwyciłoby w dłoń mitologii słowiańskiej - któż bowiem miałby się nią interesować?

Tymczasem niesamowita przygoda czeka - zapraszam w nasze niezwykle barwne, słowiańskie progi. Gros tajemnic czeka na odkrycie.