poniedziałek, 15 kwietnia 2019

Myśl jak oszust - Maria Konnikova



Myśl jak oszust to druga po Myśl jak Sherlock Holmes książka Marii Konnikovej kusząca swym tytułem wszystkich tych, którym nie obce jest życie w najstarszą grę świata, jaką jest oszustwo.

Nie ukrywajmy - każdy z nas prędzej czy później, częściej lub rzadziej oszukuje. Przywdziewa maski, gra, udaje coś, czego nie ma, kreśli swe życie w intensywniejszych barwach niż ma to miejsce w rzeczywistości.

Ubarwiamy, kłamiemy, oszukujemy. W różnych celach i z różną intensywnością. Nie ulega jednak wątpliwości, że każdy z nas zetknął się zarówno z małymi kłamstewkami, jak i z wielkimi intrygami, manipulacjami czy przekrętami. Wielu symulowało choroby, byle nie pójść do pracy, niektórzy kombinują przy wystawianiu faktur, wymyślamy różne historie, gdy chcemy się wykręcić z wypełnienia jakiegoś obowiązku. Znacie to? Jeśli tak, to książka jest dla Was.

Autorka na niespełna czterystu stronach analizuje psychologiczne podstawy każdego szwindlu, próbując wyposażyć czytelnika w wiedzę, która była by mu pomocna w wychwytywaniu oszustw, których ofiarą może się potencjalnie stać. Jednocześnie wychodzi Konnikova z założenia, że hochsztapler to najstarszy zawód świata. 

Mówiąc szczerze, książkę tę czyta się bardzo, bardzo długo. Mimo szalenie ciekawego tematu jest  ona przegadana, nużąca, pełna dłużyzn. W mojej opinii wystarczyłoby ją skondensować do kilku ostatnich rozdziałów, które zawierają clue całości, a to byłoby aż nadto - sedno w skróconej, ale za to wypełnionej jakością wersji. 

Czy warto? Wszystko zależy od tego, czego poszukujecie. Pozostawiam to Waszej ocenie - ja przez lwią część książki zwyczajnie się nudziłam.



0 komentarze:

Publikowanie komentarza