wtorek, 20 września 2016

Trochę inny dziennik. 52 listy na każdy tydzień roku - Moorea Seal


Odkąd pamiętam, uwielbiałam robić listy. Dzieciństwo, dojrzewanie i teraz, wczesna dorosłość, płynęły i płyną mi pod znakiem planowania, notowania, organizowania, segregowania. Ci, którzy mnie dobrze znają, wiedzą, że listy można znaleźć u mnie wszędzie i dotyczą one wszystkiego – dzięki nim czuję się stabilniej, bardziej komfortowo, trzymam rękę na pulsie na tyle, na ile to możliwe.

Nikogo zatem nie powinno dziwić, że widząc zapowiedź książki Trochę inny dziennik. 52 listy na każdy tydzień roku, nie mogłam przejść obok niej obojętnie. Przecież sama mogłam ją napisać!

Po części tak też jest – autorka bowiem jedynie sygnalizuje to, czym czytelnik ma książkę wypełnić. Listy podzieliła zmyślnie – porami roku. Do każdej z nich przyporządkowała odpowiednią ilość tematów, których mają one dotyczyć. Nie będzie to zatem książka zabazgrana listami zakupów, lecz nietypowy pamiętnik, notatnik uważności czy też  miejsce, w którym zanotujemy to, co nas w danej chwili inspiruje, sprawia nam przyjemność, przykrość etc.

Kolejność wypełniania jest dowolna – można robić to linearnie, a można zacząć w tym miejscu, w którym właśnie astronomicznie się znajdujemy. Na jesień autorka zaplanowała dla nas między innymi stworzenie list piosenek na poprawę humoru; rzeczy, które nas uspokajają; ulubionych książek czy naszych życiowych osiągnięć. Na zimę: cele i marzenia na ten rok; sprawy, o których wolimy nie myśleć; ulubione cytaty. Na wiosnę: podróże naszych marzeń; to, co nas motywuje; nasze małe dziwactwa czy też rzeczy, które dają nam siłę. Na lato zaś: przeszkody stojące na drodze do spełnienia naszych marzeń; najpiękniejsze rzeczy na świecie, a także najlepsze sposoby na dodanie sobie energii.

Pod każdą listą znajduje się plan do wykonania, dzięki czemu całość staje się nie tylko miejscem zapisu myśli, ale też motywacją do działania.


Mimo że taki zeszyt list każdy z nas mógłby stworzyć samodzielnie, przyjemnie jest korzystać z ładnie wydanego notatnika, mającego inspirować, pomagać porządkować myśli i przeżywać mijające dni z większą świadomością. Mnie się podoba!

2 komentarze:

  1. Wielopokoleniowo 321 września 2016 12:32

    Planowanie, zapiski, listy - to coś dla mnie! ;-)

    OdpowiedzUsuń