wtorek, 6 października 2015

Nowości na mojej półce.

Ostrzegam, że będzie grubo:D
Wrzesień to czas wymian, nowości wydawniczych i Giełdy Książki, gdzie zakosiłam dosyć sporo, a co za tym idzie... realizacji przysłowia "od przybytku głowa nie boli":)

Zaprzyjaźniłam się z tyloma tytułami, że jeszcze do końca nie wiem gdzie je upchnąć:)
Niebosiężny stos po raz kolejny.


Na mojej półce zagościły widoczne na zdjęciu książki:
Oczami Jezusa, 
Taniec cieni, 
Śmiercionośny upominek,
Przypadki Callie i Kaydena [recenzja],
Walizka Pani Sinclair, 
Pamiętnik Mal [recenzja na dniach],
Zaginiony,
Arena szczurów, 
Warkocze. Przewodnik krok po kroku [recenzja],
Sałatka ze smerfów, 
Szwecja czyta, Polska czyta, 
Chłopiec-duch, 
Mężczyźni bez kobiet, 
W samotności, 
Róża i cis, 
Powiedz to inaczej. 17 zasad rozwiązywania konfliktów, 
Bolek i Lolek. 
Szalony pościg,
Pan Przypadek i fioletowoskórzy, 
Zmierzyć wiarę, 
Wielki skok, 
Dekalog szczęścia, 

Z Nocy Bukinistów:
Moje piosenki

E-booki:
Wielkie kłamstewka [recenzja na dniach], Przeprowadzka, Miniony świat,  Co się wydarzyło w Madison County?

Zdobyte na Giełdzie Książki, pokazywane na Facebooku, stąd nieobecne na fotografii:
C.S. Lewis. Od Narnii do Ewangelii, Wybrańcy gwiazd, Mio, mój Mio, Frank Furbo, Nigdy w życiu!, Billie, Próba generalna

Z wymiany, brak na zdjęciu:
Niebo i ziemia,  Wstręt do tulipanów, W głębi lasu, Fałszywy dowód, Dzika zachłanność

Rozdane znajomym, nieujęte na fotografii:
Bezużyteczna.pl Codzienna dawka wiedzy bezużytecznej [recenzja],
Historia Polski 2.0 Polak potrafi, Polka też [recenzja],
Pulse [recenzja]
Słowa św. Charbela [recenzja],
Grey [recenzja],
Szczurki chwytają życie za ogon [recenzja na dniach],  Szczurki nie dają się wygryźć [recenzja na dniach],
Babula Babalunga [recenzja],
Facet i kuchnia [recenzja],
Droga Mocy [recenzja],
Księga zaklęć Mal [recenzja na dniach],
Mały Książę. Rozszerzona rzeczywistość [recenzja na dniach],
Pamiętnik Mal [recenzja na dniach],
Pocałunki piasku [recenzja]

Wyjazd do Szwecji odłączył mnie od czytania, teraz mam więc co nadrabiać:) Nie pytajcie gdzie to mieszczę - nie mieszczę:) 
Na zdjęciu jak zwykle nie ma wszystkiego - część ruszyła w trasę po znajomych, część prezentowałam już na Facebooku, więc nie będę się powtarzać, chcąc Wam oszczędzić szoku:)