poniedziałek, 30 września 2013

Wrześniowy stos




Miał być mały, miała być książkowa abstynencja w kupowaniu i zamawianiu, a wyszło jak zwykle:) Czytelniczo miesiąc należał bardziej do nadrabiania zaległości niż zatapiania się w nowościach.
Przeczytałam ledwie 17 pozycji, choć plany były inne. Pełna lista dostępna będzie już niedługo, gdy w końcu, po wielu miesiącach posuchy zaktualizuję zakładkę. No cóż, zobaczymy co przyniesie wrzesień:)
Nie będę nic już dodawać, po prostu zapraszam do zaglądania między moje półki i polecania co czytać najpierw i dzielenia się opiniami:)




A oto co w stosie, bez zachowania jakiejkolwiek kolejności:

Modlitewnik amerykański - Lucius Shepard
Samozwaniec t. IV - Jacek Komuda [recenzja czeka na publikację w portalu Sztukater]
Posępna litość  - [recenzja czeka na publikację w portalu Sztukater]
Bracia Hioba  - Rebecca Gable

Ulice Bangkoku - Christopher G. Moore
Taniec z przeszłością
- Karolina Monkiewicz-Święcicka
Zanim się pojawiłeś  - Jojo Moyes
Szczęście w twoich oczach
- Caroline Leavitt
Gołębiarki  - Alice Hoffman
Życie listami pisane - Agnieszka Stabro
Błękitny zamek - L.M. Montgomery
Odessa i tajemnica Skrybopolis -
Peter van Olmen [recenzja]
Polyanna - Eleanor H. Porter
Alchemia miłości
- Eve Edwards [recenzja]
Nie mów nic, kocham Cię - Mhairi McFarlane
Sprzedawca papieru - Mateusz Kaptur
Między wariatami
- Marcin Meller
Przyjaciółka z młodości - Alice Munro
Gabryś, nie kapryś  - 
Wiktor Woroszylski [recenzja]
Pamiątka z Paryża
- Tina Oziewicz [recenzja]
Mroczna wieża - C.S. Lewis

Pożyczone innym chętnym i nieobecne na stosie:
Ona już nie wróci- Hans Koppel [recenzja]
Posiadłość - Maggie Moon [recenzja]

E-booki:
To co zostało - Jodi Picoult [recenzja]
Doktor sen - Stephen King

Zakupy u bukinistów:
Józki, Jaśki, Franki - Janusz Korczak [1zł]
Adrien Mole lat 13 i 3/4 - Sue Townsend [1zł]
Rodzina Penderwicków - Jeanne Birdsall [1zł]
Fircyk w zalotach - Franiszek Zabłocki [1zł]
Moja droga Aleksandro - Krystyna Siesicka [1zł]
Middlesex - Jeffrey Eugenides [5zł]

41 komentarzy:

  1. Ale stosisko :) Aż miło popatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie no, stosisko zacne i piękne :) Lubię takie widoki :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Oj tak, ciekawe kiedy go zaliczę do przeczytanego;)

      Usuń
  4. O żesz, ani trochę nie przesadziłaś pisząc o stosie-olbrzymie! Chętnie podebrałabym ci Jodie Picoult, słyszałam, że naprawdę dobra książka!
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście- bardzo dobra!
      I sama widzisz - jestem nie do poprawy :D Nie umiem obok książek przechodzić obojętnie, nie umiem i już.:D

      Usuń
    2. To jest niemożliwe... Choć w tym miesiącu się pohamowałam z zakupami książkowymi, to najczęściej jest tak, że co tylko ujrzę, to kupuję :D A potem mam wyrzuty sumienia - takie malutkie - kiedy patrzę na ten stos książek kupionych, ale jeszcze nie przeczytanych... :)

      Usuń
    3. Dokładnie! Znam to uczucie, towarzyszy mi nad wyraz często, ale jestem tak uległa, że zapanowanie nad nim chyba nigdy mi nie wejdzie w nawyk:)

      Usuń
  5. Mój typ to oczywiście "Gołębiarki". :)
    Meller na mnie już czeka, :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gołębiarki czytam już za parę chwil - nie mogę się doczekać!

      Usuń
  6. "Przeczytałam ledwie 17 pozycji" - osłabiasz mnie:) Nie wiem, jak Ty na to czas znajdujesz, podziwiam!
    A stos piękny, cudowny, rewelacyjny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Normalnie czytam koło 25:)) A to dlatego, że bez grama przesady - czytam wszędzie! W każdej wolnej chwili:)

      Usuń
    2. Ale jak...? W autobusie, na przystanku, gdzie jeszcze? Ja tak nie potrafię... :( Jednym słowem: szacun;)
      ps. Zazdroszczę stosu :P

      Usuń
  7. Też chcę tyle nowych książek. Zazdroszczę Ci;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zazdrość, tylko leć do antykwariatu:) W tych dobrych można znaleźć perly w postaci raz przeczytanych i porzuconych nowości:)

      Usuń
  8. O rany, ale stosisko! Wiele bym Ci z niego chętnie podkradła :P
    Życzę przyjemnej lektury i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. No przecież to raj! I do tego Middlesex za 5zł. WOW!

    OdpowiedzUsuń
  10. Imponujący stos! Jako wierna wielbicielka serii książek o przygodach Ani z Zielonego Wzgórza nie mogę doczekać się recenzji ,,Błękitnego zamku":).

    OdpowiedzUsuń
  11. Szczerze mówiąc opadła mi kopara, ależ piękne okazy. 17 pozycji to doskonały wynik :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny stosik ;) Czytałam już nowości od Egmontu: "Alchemię miłości" i "Błękitny zamek" - obie bardzo mi się podobały.

    OdpowiedzUsuń
  13. O jakie piękne stosiko!
    Życzę Ci miłej lektury i gorąco pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ilość książek jakie zgromadziłaś i ile czytasz w ciągu miesiąca - robi ogromne wrażenie. Najbardziej interesuje mnie "Middlesex", książka którą mam na liście "chcę przeczytać", czekam na recenzję i jeszcze te ceny, możesz napisać coś więcej o bukinistach ?

    OdpowiedzUsuń
  15. Imponujący stos! Ale, że jestem u Ciebie pierwszy raz muszę wyrazić swój zachwyt nad tym co znajduje się w jego tle! Świetna biblioteczka:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Imponujący stos! Nowości ze Świata Książki mnie intrygują, a poza tym chętnie bym przeczytała Mellera, "Gołębiarki" i "Życie pisane listami".

    OdpowiedzUsuń
  17. Wiem, że zabrzmi to może nieco okrutnie, ale gdybym nie miała dzieci, wydawałabym pieniądze na książki :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Jejku! Ja bym je czytała z trzy miesiace jak nie wiecej. Powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  19. Sporo się tego nazbierało. Stosisko robi wrażenie :)
    Przyjemnej lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Czekam na recenzję "Ulic Bangkoku" :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Uzależnienie od książek już tak ma... :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Super stos!
    Najbardziej zazdroszczę 'Middlesex' :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Żałuję, że nie potrafię czytać wszędzie :) Stos imponujący :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zazdroszczę 'Posępnej litości' i 'Hioba'.
    Miłej lektury! :)

    OdpowiedzUsuń