piątek, 23 marca 2018

To nie jest kolejna książka do matmy - Anna Weltman






Matma wydaje Ci się trudna, nudna i bez wyrazu?

Koniecznie sięgnij po przekorną publikację o wdzięcznym tytule To nie jest kolejna książka do matmy.
Faktycznie, nie jest. Mimo to matematyki uczy, trenując ścisły umysł.

Pomysł na książkę oparty jest przede wszystkim na rysowaniu, a przecież ta czynność kojarzy nam się bardziej z plastyką i czymś przyjemnym, niż z trudną do opanowania matematyką. A jednak. Piękno matematyki tkwi w możliwościach jakie daje: wystarczy odrobina kreatywności i wyobraźni, a pozornie proste figury zamienić się mogą w niezwykłe konstrukcje.

Dzięki tej publikacji staniesz się mistrzem tworzenia mozaik, trójwymiarowych modeli, fraktali i innych małych dzieł matematycznych. Przerodzisz się w artystę! Wszystko, czego będzie Ci trzeba to ołówek, linijka, gumka, kredki lub flamastry, nożyczki, taśma, cyrkiel, kątomierz, papier (gładki i w kratkę) oraz kalka kreślarska.

Połącz linie, by uzyskać nowoczesny obraz; stwórz szachownicę, a później policz powstałe na niej prostokąty; zrób rysunek jak z kalejdoskopu; zapełnij stronę krzywą Hilberta; utkaj na papierze piękny deseń i wreszcie zrób własną kostkę Mengera. Jeśli dotąd nie widziałeś w matematyce nic pięknego, pora na zrewidowanie poglądów! Książka ta to gwarancja prawdziwej frajdy, nawet dla dorosłych.

Ja – mimo że nigdy wielkim umysłem matematycznym nie byłam, a wszystko, co umiałam, było po prostu dobrze wyuczone – znalazłam w  niej sporo radości i nieco przychylniejszym okiem patrzę teraz na wszystkie kąty, kardioidy i inne matematyczne cuda.

Polecam! Świetna zabawa, a przy tym nauka podana w  sposób niezwykle atrakcyjny. Zostawiam Was z małą próbką:



PS Prosto wycinać nadal nie potrafię - to wcale nie przychodzi z wiekiem i doświadczeniem;)

0 komentarze:

Prześlij komentarz