wtorek, 31 października 2017

Geny. Projektowanie czy loteria? - Miesięcznik Znak, Październik (10) 2017


Najnowszy numer Miesięcznika „ZNAK” szalenie mnie zainteresował. Od jakiegoś czasu „siedzę” w genach, zatem  poświęcenie tematowi głównej części wydania było dla mnie prawdziwą gratką i inspiracją.

Już sam otwierający numer artykuł Dobroczynna prokreacja oraz znajdujący się zaraz za nim Transhumaniści kontra biokonserwatyści wystarczyłyby, by uczynić z niego jeden z ważniejszych dla mnie w ostatnich czasach. Poruszają one m.in. kwestię możliwości wyboru nie tylko płci dziecka, ale także selekcji zarodków pod względem ich predyspozycji zdrowotnych oraz intelektualnych. Autorzy zastanawiają się nad etycznością podobnych decyzji i próbują umieścić je w szerszym kontekście oraz przyrównać do innych podejmowanych wyborów. Rozważają sprawę terapii genetycznych, możliwych przy niektórych chorobach związanych z mutacjami. Kwestia „ulepszania człowieka” dla dobra społecznego czy też ingerencje genetyczne mogące pogłębić problem społecznych nierówności lub też jemu zapobiec, to jedynie wyimek tego, nad czym pochylają się autorzy piszący na łamach numeru. Poglądy są różne, wszystkie jednak rzeczowo uargumentowane.

Artykułu czyta się z ogromnym zainteresowaniem, bez względu na to, po czyjej stronie w debacie stoimy.

Szczerze mówiąc temat miesiąca przyćmił dla mnie wszystko inne, może za wyjątkiem nowego cyklu W  księgarni, znajdującego się na samym końcu numeru, za to rzucającego się w oczy. Praca w branży księgarskiej nie jest mi obca, w związku z czym zawsze chętnie czytam o doświadczeniach księgarzy, ich marzeniach, planach, spostrzeżeniach – i tym właśnie, jak zwiastuje pierwszy odcinek, ma ów cykl być – rozmowami z tymi, którzy współtworzą księgarnie warte odwiedzenia i dyskusji z tymi, których tam spotkamy – tak na kartach książek, jak między regałami czy za kasą.


Polecam.