środa, 16 marca 2016

Jak zapomnieć eksa. Zeszyt naprawdę skutecznych ćwiczeń - Rebecca Beltran



Jak zapomnieć eksa. Zeszyt naprawdę skutecznych ćwiczeń to dla mnie to niestety przykład tego jak naprawdę źle zainwestować pieniądze.

Mój stosunek do książek typu „zniszcz mnie” jest wszystkim doskonale znany – widzę ich sens jedynie wtedy, gdy treść ma nam przynieść jakąś korzyść, a owa destrukcja pozwolić na kreatywne myślenie czy – jeszcze lepiej – refleksję. Jest to niestety niezwykle rzadkie, wszak zalew publikacjami tego typu można jedynie porównać do powodzi kolorowanek, która przynajmniej ma sens, bo faktycznie pozwala się zrelaksować i przy okazji ładnie wygląda.

Na bok jednak sarkazm. Ktoś powie, że faktycznie książka, którą mam w ręku może przynieść pożądaną przeze mnie korzyść – wszak pozwala na pozbycie się negatywnych emocji, zmusza do zamknięcia pewnych rozdziałów, wspomaga w walce ze złamanym sercem, pozwala zdjąć różowe okulary i przejrzeć na oczy, odzyskać zdroworozsądkowe podejście do życia i wreszcie przestać wybielać swojego eksa, a także zniszczyć go, bez faktycznych uszczerbków na jego zdrowiu i psychice. Jest to zatem bezpieczne narzędzie destrukcji, za które zapłacicie jedynie 29,90 zł.

Co proponuje nam autorka? Możecie eksa powieścić, możecie wypuścić miłość z klatki, narysować swoją złość, sformatować mózg, wynająć serce, podrasować zdjęcie byłego, zrobić z miłością dosłownie co tylko chcecie. To jedynie zalążek pomysłów, które oferuje Wam Rebecca Beltran, dają jednak one obraz tego, co możecie w książce znaleźć.


Kto zatem czuje, że bez takiego wsparcia się nie obejdzie – niech sięga. Jest to pewnie jakaś forma psychologicznego wsparcia bez wizyty w gabinecie. Ja jednak pamiętam jeszcze czasy, gdy z podobnych ambarasów i boleści wychodziło się zgoła inaczej: wystarczyło wypłakanie się, rozmowa i powolne lizanie ran. Może książka sprawi, że rany nie powstaną i nie będzie co wylizywać?
Zbadajcie to na własną odpowiedzialność.