sobota, 16 stycznia 2016

Wilki – Adam Wajrak






Jeszcze kilka miesięcy temu, do głowy by mi nie przyszło, by sięgać po podobną pozycję książkową. Świat zwierząt – owszem, nigdy nie był mi obcy, tata od najmłodszych lat serwował ciekawostki ze świata fauny, a wszelkie audycje i programy dotyczące tegoż leciały w domu właściwie nieustannie. Mimo to, do książek poświęconych tejże tematyce, niespecjalnie czułam pociąg.

Gdy jednak każdego dnia obserwowałam jak ludzie z błyskiem w  oczach dopytują o najnowszą pozycję, która wyszła spod pióra Adama Wajraka, jak niecierpliwie oczekują jej premiery i jak ochoczo ją kupują – poczułam się zaintrygowana.

Wilki to właściwie przygoda autora opowiedziana w sposób żywy i frapujący. Każdy, nawet ten, kto nigdy dotąd światem tych zwierząt się nie interesował, odnajdzie się w niej bez problemu. Wszystko za sprawą sprawności językowej autora – pisze on w sposób, który trafi zarówno do dorosłego, jak i nieco młodszego czytelnika, a swoją opowieścią inspiruje do dalszych poszukiwań w obszarze poruszanej tematyki. Książkę tę odbiera się niczym gawędę snutą przy ognisku. Jej niespotykany klimat sprawia, że po lekturę z chęcią sięgną nawet ci nie do końca przekonani. A gest ów zagwarantuje poszerzenie wiedzy w sposób najmilszy i najbezpieczniejszy z możliwych – podczas dobrej lekturowej zabawy. Wajrak to kopalnia wiadomości na temat świata zwierząt, a przy tym autor tak pokorny wobec natury i jej potęgi, że niejeden mógłby brać z  niego przykład.

Dzięki swojemu pisaniu dzieli się ogromną pasją i doświadczeniem, z którego my – umoszczeni w  wygodnych kanapach, w  ciepłych mieszkaniach – możemy czerpać, bez obaw i lęków.

Wilk bowiem, w  naszej kulturze, nierzadko z lękiem idzie w parze [patrz: chociażby Czerwony Kapturek]. Wajrak zwierzę to oswaja i przedstawia w sposób, który nie generuje strachu, pokazuje jego piękne, wcale nie niebezpieczne dla człowieka oblicze.

Pozycja ta mieni się ciekawostkami, nie nudzi i nie męczy. Stanowić będzie doskonałą lekturę zarówno dla osób zajmujących się na co dzień światem zwierząt, jak i dla tych, którzy niekoniecznie mają z nim tak wielką styczność: zadowoli tych ze sporą wiedzą, jak również tych dopiero raczkujących i zapoznających się z bogactwem świata fauny – zaskakującego swoim zorganizowaniem, panującymi zasadami i instynktami.



Dobra to lektura, ciekawa propozycja będąca przerywnikiem od beletrystyki, oddająca hołd zwierzętom niedocenianym i wciąż niesłusznie i nielegalnie zabijanym. Dla osób o dużej wrażliwości na los innych, szczególnie przedstawicieli świata fauny, może być ona szokująca i bolesna – niestety, ślady przemocy i ludzkiej głupoty są w niej obecne. Stanowić ona może zatem tyleż ciekawą książkę, co ostrzeżenie.