środa, 7 sierpnia 2013

Wurt – Jeff Noon


Tytuł: Wurt
Autor: Jeff Noon
Wydawnictwo: MAG
ISBN: 9788374803632
Ilość stron: 360
Cena: 39 zł



Wydany w serii Uczta Wyobraźni Wurt, to już jego reedycja. Cieszący się wielką popularnością przed dwudziestu laty, nic nie stracił na aktualności. Czytając go dzisiaj, wiąż ma się poczucie jego unikatowości i ponadczasowości.
To bardzo sprawnie napisana proza, która wciąga niczym tytułowy narkotyk. Pozwala zatracić się w narkotycznym półśnie i zajrzeć w całkowicie nowe światy.
Wurt to „zabawa” dla prawdziwych wyjadaczy. Słabi, mogą się w nim całkowicie zatracić, rezygnując z rzeczywistego życia na rzecz fikcji toczącej się w ich głowie. Trudno oddzielić sen od jawy. Fikcyjność zlewa się z prawdą, a czytelnik, podobnie jak bohaterowie gubi się w onirycznej wędrówce. Jedyną różnicą między światem Noona, a naszym jest realne oddziaływanie na siebie obu światów. Zmiana w jednym z nich, niesie za sobą zmianę w drugim. Nic nie pozostaje bez znaczenia, a każdy ruch na zawsze nas naznacza.
Wydarzenia mające miejsce w tej powieści, śledzimy z perspektywy Skryby – człowieka, który w jednym wejściu w świat Wurta utracił swoją siostrę – Desdemonę, otrzymując w zamian maziowatego Stwora. By ją odzyskać, zmuszony będzie dotrzeć do narkotyku najsilniejszego, o którym krążą jedynie legendy. Jego moc powinna pomóc mu odzyskać siostrę. Ceną jest jednak możliwość całkowitego porzucenia rzeczywistości. W jego zmaganiach pomocna będzie mu zorganizowana grupa Skitrowców, do której przynależy.
Halucynogenne oddziaływania kolejnych piórek Wurta opisane są z podziwu godną dbałością o szczegóły. Noon kreując swój świat, nie zapomniał o całej gamie neologizmów wytworzonych na potrzeby literackiej przestrzeni. Na kartach tej książki robotyka miesza się z widmowością i rzeczywistością, a możliwości wyboru własnej wirtualnej przestrzeni są wręcz nieograniczone.
Możesz cofnąć się do przeszłości, zamknąć w świecie zdominowanym przez porno, wyjaskrawić swoje cierpienia, spotęgować doznawaną przyjemność, zrelaksować się i zmęczyć – co chcesz.
Atmosfera Wurta jest gęsta i mętna. Ma się wrażenie balansowania na krawędzi i braku przynależności do któregokolwiek ze światów. Przewodnikiem po narkotycznej rzeczywistości staje się Kot Gracz – jawne nawiązanie do Alicji w Krainie Czarów.
Całość to synkretyczny kocioł, w którym gotuje się fantastyka, cyberpunk, science-fiction, oniryzm i elementy powieści sensacyjnej. Takie pomieszanie również na poziomie gatunków, potęguje wrażenie trwania w narkotycznej wizji i poczucie ulotności.

To prawdziwie pasjonująca wędrówka przez wirtualne światy, wciągająca i godna uwagi.
Polecam.

5 komentarzy:

  1. Hm... ciekawa pozycja, może przeczytam : )

    Pozdrawiam, obserwuje i zapraszam do siebie.
    http://naszksiazkowir.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Mysle, ze ta ksiazka warta jest chwili uwagi, wiec tytuł sobie zapamiętam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna książka, mocno polecam. "Pyłki" też.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna recenzja! Mam na tę książkę ogromną ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyznam, że książka wygląda bardzo obiecująco :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń