niedziela, 9 października 2011

Jądro ciemności - Joseph Conrad


Joseph Conrad, właściwie Józef Konrad Korzeniowski, to polski pisarz, który dzięki książce Jądro ciemności na stałe wpisał się w światowy kanon literacki. Sprzyjał temu fakt wyboru przez autora języka angielskiego, jako języka, w którym tworzył. Joseph Conrad wierny był tradycji marynistycznej. Już w wieku siedemnastu lat zaciągnął się na statek, po to, by rozpocząć życie o jakim wielu chłopaków w jego wieku śniło i nadal śni – został marynarzem, podróżnikiem oraz… awanturnikiem. Jego przygody i doświadczenia zdobyte na morzu posłużyły mu za podstawę do fabuły książek, które w większości posiadają wątki autobiograficzne. Pisarstwu poświęcił się autor po dwudziestu latach  żeglugi, kiedy to na stałe osiadł w Anglii.
Historia pseudonimu autora jest bardzo prosta – pochodzi od jego dwóch imion.
O Josephie Conradzie można by pisać wiele, w jego dorobku jest sporo powieści, o których niewiele osób słyszało, gdyż sława autora opiera się głownie na uniwersalnym Jądrze ciemności. W swoim dorobku artystycznym ma on jednak jeszcze takie teksty jak Złota strzała, Korsarz czy Siostry.
Dziś na tapecie mamy jednak jego najważniejsze dzieło wpisujące się do klasyki literatury. Jądro ciemności znalazło się w serii Wydawnictwa Znak „50 książek na 50-lecie Znaku” będącej przeglądem najważniejszych dzieł światowej prozy. Nie dziwi fakt, że ksiązka ta znalazła tam swoje miejsce.

Streszczenie tekstu jest zbędne, tym bardziej, że to nie treść jest tutaj najważniejsza, lecz jej wielopłaszczyznowość i możliwość wielości interpretacji. Już na poziomie tytułu autor rozpoczyna intelektualną grę z czytelnikiem – proponuje różne opcje jego traktowania – metaforyczne oraz dosłowne. Przeniesieni zostajemy do XIX-wiecznej Anglii, by wysłuchać historii Marlowa o jego wyprawie do serca Konga. Podróż ta okazuje się być podróżą w walce o człowieczeństwo. Zostajemy porwani w meandry ludzkiej świadomości i podświadomości. Wraz z autorem próbujemy poznać genezę zła, stajemy się świadkami realizacji zdania „wiemy o sobie tyle, na ile nas sprawdzono”. Dotykamy trudnych tematów rasizmu, bezprawnego wykorzystywania, niewolnictwa, kolonizacji. Dowiadujemy się do czego zdolny jest człowiek, jak łatwo rozprzestrzenia się zło i jak brzemienne jest w skutki.
Ta ksiązka jest mroczna, niebezpieczna. Atmosferę tę idealnie opisuje film Czas Apokalipsy będący luźną adaptacją powieści.
Jest to tekst trudny, bo niezgłębiony, ale dzięki temu także i uniwersalny. Niezwykle aktualny i przenikliwy. Na wszystkie pytania stawiane przez autora także i dziś szukamy odpowiedzi.
W dalszym ciągu w naszej głowie siedzi odwieczne unde malum? i w dalszym ciągu nie potrafimy przyjąć jednej zadowalającej wszystkich odpowiedzi.
Wciąż zgłębiamy ludzką psychikę w poszukiwaniu źródła najgorszych zwyrodnień.

Niestety, Jądro ciemności jest w Polsce traktowane trochę po macoszemu. Umieszczenie go w kanonie lektur czyni je z gruntu nieciekawym i niewartym niczyjego czasu. Mylne myślenie! Joseph Conrad wykazał się jako świetny znawca ludzkiej psychiki i badacz kondycji duchowej.
Cieszę się, że ukazał się nowy przekład, przekład Pani Magdy Heydel wraz z doskonałym posłowiem. Polecam każdemu czytelnikowi i otwartemu umysłowi. Nie przechodźmy wobec tej książki obojętnie. Byłaby to niepowetowana strata, gdyż jest to lektura w rodzaju tych, do których co jakiś czas się wraca, a ona nie traci na aktualności, a dodatkowo za każdym razem otwiera przed nami nowe możliwości interpretacyjne. Trzeba ją znać. I dobrze ją mieć.

5/6