niedziela, 12 maja 2019

Wzorzec zbrodni - Warren Ellis




Głównym bohaterem Wzorca zbrodni jest John Tallow, nowojorski policjant. Wraz z Jimem Rosato odbierają oni zgłoszenie przestępstwa. Na miejscu okazuje się, że mieszkaniec okupuje wynajmowane mieszkanie, z którego ani myśli się wyprowadzić. Nago, z bronią w ręku daje wyraz swemu protestowi. Nie pierwsza to sprawa tego typu w karierze policjantów, jednak po drodze coś idzie nie tak... Partner Johna ginie, a on sam dostrzega w sąsiadującym z miejscem zbrodni mieszkaniu broń. Nie jedną, nie dwie. Setki. Po czasie okazuje się, że każda z nich posłużyła do morderstwa, a niewyjaśnione zbrodnie nagle zostały połączone z zabezpieczonymi narzędziami zbrodni. Setki spraw zostały wznowione, a trawiony szokiem Tallow musi się z nimi uporać, mając niewiele rąk do pomocy. 


Akcja naszpikowana jest czarnym humorem, a bohaterowie są tak dobrze zarysowani, że książka sprawia wrażenie bardzo dobrze skrojonej. Podczas lektury cały czas odnosi się wrażenie, że nie ma tu miejsca na przypadek (poza kilkoma wyjątkami), a każde kolejne wydarzenie jest przemyślane po wielokroć. 

Warren Ellis zarysował świat, z którego nie chce się wychodzić - jego historia jest dynamiczna, świeża w dobie co rusz wydawanych kryminałów. Znajduje się w niej coś ożywczego (sic!), nowe spojrzenie, przefiltrowane przez wrażliwość twórcy komiksów, której to piętno da się tu odczuć. Powieść ta nie jest dużych gabarytów, co zachęcić powinno każdego, kto od jakiegoś czasu skłócony jest z kryminałami - istnieje spore prawdopodobieństwo, że ta powieść pogodzi na powrót Was połączy.

Sięgajcie i... bawcie się dobrze!




0 komentarze:

Publikowanie komentarza