środa, 1 maja 2019

Osobnik - Marian Pilot




Osobnik Mariana Pilota to książka, z którą się umęczyłam.  Ze znojem wiązała się tak lektura, jak pisanie opinii. Nie mój czas, nie moja historia. Nieporozumienie, przez które nie mogłam przebrnąć, nawet angażując cały mój ośli upór w kończeniu rozpoczętych lektur.  

Rzecz – według wydawcy  ma znamiona wizyjności. I faktycznie, jeśli rozumieć ją jako przedstawianie sennych widziadeł, mar i fantazji, przeplatanych raz po raz z rzeczywistością, za nic mając linearność, jest to powieść wizyjna. 

O ile przepadam za oniryzmem w literaturze, o tyle tutaj mam wrażenie, że autor poszedł o krok za daleko. Nie do końca wiem, co próbował przez to osiągnąć, bowiem czytelnik może szybko zgubić się w plątaninie wydarzeń, o których nie wie, w której przestrzeni się rozgrywają. Co za tym idzie powieść okaże się dedykowana bardzo wąskiemu gronu odbiorców – wtajemniczonemu, wiedzącemu, co pisarz mógł próbować ugrać przyjętą formą.

Osobliwa historia, nie dla każdego, nie wiem nawet, czy dla kogokolwiek poza krytykami i znawcami. 

Czy polecam? Nie. Reszta jest milczeniem.



0 komentarze:

Publikowanie komentarza