sobota, 27 kwietnia 2019

Delikatna równowaga - Rohinton Mistry



Delikatna równowaga za sprawą tytułu odwołuje się do balansu pomiędzy rozpaczą i nadzieją, którą czytelnik, idąc za różnorodnymi bohaterami, znajdzie lub nie, przewracając ostatnią stronę książki. 

Rzecz dzieje się w roku 1975. Jest to czas, w którym Indira Gandhi zostaje oskarżona o złamanie prawa podczas wyborów, a by władzy nie oddawać, wprowadziła stan wojenny. Jej decyzja okazała się brzemienna w skutki dla bohaterów,  którzy czas ów pamiętają jako wypełniony bólem, rozpaczą, brakiem nadziei i hańbą.  Był to taki okres w historii, gdy ludzie na skutek decyzji o burzeniu slumsów pozbawiani będą dachu nad głową, moment, gdy żebracy byli dodatkowo stygmatyzowani i wypędzani poza granice miasta w ramach programu Upiększanie Miasta. Tam pracowali w niemalże niewolniczych warunkach. Jeśli wydaje Wam się, że to i tak już za wiele, dalszy ciąg może być dla Was wstrząsem. W owych czasach bowiem podjęto jeszcze szereg innych wstrząsających i bulwersujących decyzji - sterylizowano mężczyzn i podwiązywano jajowody u kobiet, by zwalczyć przyrost indyjskiej ludności; pozbywano się ludziom niezgadzającym się z zastaną sytuacją;  wykorzeniano; zmuszano do migracji. Odbiorca, czytając o tych wszystkich dramatycznych sytuacjach, nie dowierza, że ktoś do nich dopuścił, że wszystko działo się tak niedawno, że tak bulwersujące decyzje zapadające na wysokich szczeblach, całkowicie dehumanizujące, wciąż zapadają. Nie trzeba kierować wzroku w stronę Indii, by widzieć, co dzieje się wokół nas. Moment jednak, w którym skonfrontuje się swoje wyobrażenia o życiu w drugiej połowie XX wieku z tym, co zaprezentowane zostało w książce, sprawia, że włos jeży się na głowie. Tym bardziej, że sytuacja w Indiach odbiła się na wszystkich, bez względu na miejsce w społeczeństwie - czy było się dzieckiem, studentem, czy pracownikiem na wysokim szczeblu. Każdy człowiek dotknięty został tym burzliwym czasem i musiał przyjąć nową rolę, godząc się na to, że świat odarł ich z marzeń, zaprzepaścił wszelkie nadzieje i rzucił w przepaść rozpaczy. 

Lektura wymagająca, niełatwa, sążnista, oferująca wiele oczyszczających emocji, wśród których dominują te negatywne. Bolesna, oburzająca, potrzebna.


0 komentarze:

Publikowanie komentarza