środa, 19 października 2016

Jeszcze się spotkamy - Abbi Glines



Jeszcze się spotkamy to dziesiąty już tom cyklu Rosemary Beach. Całość oparta jest na podobnym schemacie fabularnym, co części poprzednie, na skutek czego wierny czytelnik serii może zacząć powoli odczuwać znużenie powielanymi szablonami. Zmieniają się już teraz właściwie jedynie imiona bohaterów i nazwy miejscowości – cała reszta stanowi stałe ramy.

Mase prowadzi skromne życie teksańskiego ranczera z dala od Rosemary Beach. Mimo że dzięki pieniądzom ojca, legendarnego rockmana, mógłby mieć wszystko, woli uciec od blichtru i fałszywej sławy. Rzadko odwiedza także przyrodnią siostrę, korzystającą z możliwości jakie daje jej bogactwo. Pewnego dnia w  jej domu Mase poznaje jednak Reese – dziewczynę sprzątającą dom.

Bohaterka ma za sobą trudną i bolesną przeszłość naznaczoną przemocą, także seksualną. Podejmując pracę w  Rosemary Beach, postanawia zacząć nowe życie i udowodnić sobie, a także innym, że ciężką pracą może wiele zyskać. Nie wie jeszcze jednak, że tuż za rogiem czai się miłość, na której drodze stanie strach i pamięć o niedawnych upokorzeniach.

Rodzące się między tą dwójką uczucie będzie początkiem drogi ku uzdrowieniu. Tam gdzie dramat styka się z miłością, jest bowiem miejsce na nadzieję i nowy początek.


Mimo przewidywalności i wtórności całej serii, część tę czyta się równie przyjemnie co poprzednie, choć niestety zaczyna wiać nudą. Jeśli Glines nie zacznie tworzyć książek w oparciu o świeże pomysły, straci wielu wiernych czytelników, mogących odnosić wrażenie, że czytają w kółko tę samą historię, przepuszczaną przez różne filtry.


Recenzje pozostałych książek Abbi Glines na blogu: