piątek, 28 lutego 2014

Luty pod znakiem wygranych, wyprzedaży i prezentów.



Luty znów był obfity - sporo kupiłam, sporo wygrałam, część dostałam na przeróżne okazje. Efekt końcowy nawet mnie zaskoczył:

Być kimś, być sobą - recenzja
Kochanka Freuda -recenzja
Azyl (promocja w Znaku)
Pałac (j.w.)
Niezbędnik obserwatorów gwiazd (j.w.)
Tajemnica Pani Ming-recenzja
Odmieniec
Krucjata
Gra o miłość
Tajemnica szkoły dla panien-recenzja
Dziecko śniegu (prezent)
Spóźnione wyznania
Z ostatniej chwili (wygrana w konkursie)
List z powstania (j.w.)
Brudna gra (j.w.)
Człowiek mroku (j.w.)
Powolny człowiek (
z akcji w Bibliotece Śląskiej)
Lala (z akcji w Bibliotece Śląskiej)
Chłopaki Anansiego
Trupia otucha
Zorkownia-recenzja
Jestem bardzo w rękach Bożych
Papież Jan XXIII. Droga do świętości
Terminal (promocja na Allegro)
Darth Paper kontratakuje


Widzicie coś dla siebie? Od czego polecacie zacząć?:)

26 komentarzy:

  1. Ostatnio jestem daleko z nowosciami, wiec ci niestety nie doradze, ale zyczej udanej lektury!
    http://krwawiecichozyjac14.blogspot.com/
    Wpadniesz? Mój nowy początek.

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę zestaw ze Zbrodni w Bibliotece. U mnie też taki leży i kusi. :)
    Pojęcia nie mam od czego bym zaczęła. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano, dokładnie;) na razie go omijam szerokim łukiem, muszę się skupić na innych ksiązkach!:)

      Usuń
  3. Rzeczywiście, spora sterta, aż Ci sama jej zazdroszczę! Tym bardziej, że mam zamiar przeczytać Niezbędnik obserwatorów gwiazd. :)


    shelf-of-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamiar też mam, gorzej z czasem:)

      Usuń
  4. Mały zazdrośnik jestem w tej chwili:-) A biblioteczka w tle imponująca!

    OdpowiedzUsuń
  5. zazdroszczę tajemnicy Pani Ming i Listu z powstania, ale cały stosik prezentuje się niezwykle okazale, na pewno będziesz miała co czytać w najbliższym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Coś Philippy Gregory bym przygarnęła. Isadora tak bardzo chwali, że strach nie znać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba też się już w niej rozkochałam! warto!!

      Usuń
  7. "Trupia Otucha"... mniam. Choć jeszcze tego nieszczęsnego "Drooda" nie udało mi się kupić, strasznie drogi jest :/ Stos potężny, nie wiem co ze wzrokiem zrobić, same pyszności ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drogi, ale wart swojej ceny! To rewelacyjna książka, liczę na to, że Trupia otucha będzie równie dobra;)

      Usuń
  8. Czytałam tylko "Dziecko śniegu"-piękna baśń..:) polecam G.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele dobrego o niej słyszałam, więc to moja konieczna lektura w najbliższym czasie;) Żeby tylko trochę śniegu było, to i klimat do czytania miałabym lepszy:)

      Usuń
  9. Ależ stosisko! gdzie ty mieścisz te wszystkie książki? 0_o
    Ja marzę o "Dziecku śniegu" i w związku z tym polecam ci pod rozwagę przeczytanie tej książki w pierwszej kolejności, chcę recenzji! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Upycham po kartonach, robię dwa rzędy na regałach {hańba!}, dokupuję nowe półki, pożyczam ludziom masowo, by się odciążyć - jednym słowem: kombinuję :D
      Przeczytam, bo po tych wszystkich entuzjastycznych recenzjach to była moja pierwsza myśl "prezentowa". Tylko śniegu bym chciała do tego czytania!:d

      Usuń
  10. Mój stosik w porównaniu z Twoim może się schować:)
    Jak zwykle masz kilka smakowitości, których Ci zazdroszczę, dokładniej to sześć;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow, faktycznie bardzo dużo się tego nazbierało. Gratuluję świetnych zdobyczy i życzę przyjemnego czytania!

    OdpowiedzUsuń
  12. Sporo tego ;), parę pozycji bym przygarnęła ;) Życzę przyjemnej lektury;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ależ stosiska :) Ja właśnie przeczytałam "Niezbędnik..." więc mogę polecić - czyta się błyskawicznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta błyskawiczność mnie pociesza, bo ostatnio nie mam zbyt wiele czasu na lekturę;(

      Usuń