niedziela, 18 września 2011

O pięknie – Zadie Smith




Zadie Smith to brytyjska pisarka, autorka wielu opowiadań, esejów oraz trzech wydanych nakładem Wydawnictwa Znak powieści, jakimi są Białe zęby, Łowca autografów oraz O pięknie.
Najnowsza powieść O pięknie została nominowana do Nagrody Bookera, a także została wyróżniona nagrodą Orange Prize for Fiction.

Gdy sięgałam po prozę Zadie Smith spodziewałam się morza emocji. I to też dostałam.
Jej powieść pozornie skupia się jedynie na przedstawieniu historii dwóch całkowicie różniących się od siebie rodzin – konserwatystów oraz liberałów, tak naprawdę jednak jest głęboką analizą bolączek dręczących współczesnego człowieka.

Za sprawą Smith poznajemy Howarda Belseya, liberalnego profesora na uczelni w Weelinton oraz Monty'ego Kipssa konserwatystę, który w krótkim czasie również zostanie na niej wykładowcą. Panów łączy niewiele – Rembrandt oraz zamiłowanie do piękna, dzieli – prawie wszystko. Oprócz zapatrywań politycznych i religijnych oraz poglądów na temat twórczości sławnego malarza z każdą chwilą wytwarzają się kolejne płaszczyzny, na których bohaterowie nie potrafią dojść do porozumienia.
Ich życie splata się jednak na każdym kroku i to w sposób jakiego obaj panowie zapewne chcieliby uniknąć. Mimo narastających komplikacji rodziny Belseya oraz Kippa dziwnym zbiegiem przypadków stają się sobie coraz bliższe.

Pani Smith posiada niezwykłą lekkość w konstruowaniu naturalnie brzmiących dialogów, co jest umiejętnością bardzo rzadką. Wypowiedzi jej bohaterów są tak spontaniczne i dobrze rozpisane, że nie pozostawiają wątpliwości co do ich autentyczności. Jej fikcja posiada wiele znamion realności, czytelnik wie, że historia, której jest świadkiem mogła się wydarzyć i, tak naprawdę, zdarza się każdego dnia na różnych szerokościach geograficznych. Jest historią uniwersalną i wciąż aktualną.

Autorka porusza problematykę poszukiwania własnej tożsamości, zadowolenia z własnego życia, rodziny. Dotyka tematów trudnych jak rasizm, zdrada i zakrawająca o fanatyzm religijność, nie zapominając przy tym o humorze i niezwykłym cieple.
Przedstawiona historia jest tak prawdziwa, że nie sposób się od niej oderwać. Nie sposób nie zadać sobie pytań, do którym prowokuje pisarka.
Jej bohaterowie są prawdziwymi ludźmi: mają swoje słabości, mają swoją bolesną przeszłość, mają swoje sukcesy, a przede wszystkim – mają swoje poglądy, z których nie zamierzają rezygnować.

To barwna, wielowątkowa i błyskotliwa opowieść o poszukiwaniu własnego „ja”, o walce o własne człowieczeństwo. To historia, która zmusza do zastanowienia się nad własnym życiem i spojrzenia na nie z perspektywy Boga: musimy dostrzec do jakich konsekwencji prowadzi każda, nawet najbardziej błaha decyzja, którą podejmujemy; musimy zauważyć jak wiele kosztują błędy, które popełniamy i jak dramatycznie wpływają one na nasze losy i na losy naszych bliskich. Musimy wziąć odpowiedzialność za własne życie i uczynić je pięknym.

5/6