Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Poradnia K po raz kolejny mogłam zagłębić się w życie zawodowe następnej prezentowanej mi grupy. Tym razem były to kasjerki.
Anna Sam we Francji zasłynęła dzięki prowadzeniu swojego bloga caissierenofutur.over-blog.com
Choć posiada dyplom uniwersytecki z literatury, szukając pracy wylądowała na 8 długich lat przy kasie.
Książka ta jest zbiorem wielu sytuacji, które mają miejsce w supermarketach. Autorka opisuje różne rodzaje klientów i ich zachowań. Stara się przestrzec wszystkie osoby poszukujące pracy w supermarketach przed ewentualnymi skutkami ich zgubnej decyzji.
Udręki pewnej kasjerki, to w moim odczuciu powieść ambiwalentna. Z jednej strony ocieka humorem- autorka w sposób zabawny, bardzo ironiczny opisuje sytuacje ze swojego zawodowego życia. Robi to tak, że niejednokrotnie podśmiewałam się pod nosem.
Z drugiej strony, gdy uświadomiłam sobie, co właściwie musiała przejść, jak wiele nieprzyjemnych sytuacji, obelg, nieżyczliwości ze strony klientów doświadczyć- mina mi zrzedła. W żadnym, absolutne żadnym wypadku nie chciałabym znaleźć się na jej miejscu.
Czy wciąż chcesz zostać kasjerką? Czy nadal jest to Twój wymarzony zawód? Nie? Tak też myślałam! [1]
Cóż więcej mogę powiedzieć? Czytelnik nie znajdzie tu żadnej fabuły czy uniesień.
Jednaj dzięki tej książce zupełnie inaczej spojrzy na Panią przy kasie, gdy wybierze się na następne zakupy do supermarketu…
Polecam zdecydowanie tym osobom, które lubią poznawać prawdziwe oblicza różnych zawodów, które lubią od podszewki zbadać mechanizmy nimi rządzące
3,5/6
__________
[1]. Anna Sam, Udręki pewnej kasjerki, Wydawnictwo Poradnia K, Warszawa 2010, s.182
Dziwna książka o nietypowej tematyce, ale może kiedyś spróbuję:).
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!!
Nie przepadam za tego typu ksiażkami więc na razie sobie ją odpuszczę
OdpowiedzUsuńdm1994: :))
OdpowiedzUsuńKASANDRA_85: warto spróbować, pisana lekko, zastanawiająca, tysiąckrotnie powiększająca empatię;)
mnie przesłaniowo książka jest podobała, ale forma literacka już nie do końca. takie luźne zbitki sytuacji i nic poza tym.
OdpowiedzUsuńVaria: zgadzam się;)
OdpowiedzUsuńTo może być pouczająca książka. Mój dobry znajomy był jakiś czas kasjerem i powiedział mi, że klienci dzielą się na normalnych (5%) i nienormalnych (95%)
OdpowiedzUsuńAlannada: po lekturze tej książki doszlam do bardzo podobnych wniosków;)
OdpowiedzUsuńPo przeczytaniu opowieści spisanych przez Taksówkarza z miłą chęcią sięgnę po te opowiadające o kasjerce ;) Coś mi się wydaję, że szybko wyrzuciliby mnie z takiej pracy ;)
OdpowiedzUsuńTo musi byc bardzo ciekawa literatura. Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńŚwietna okładka :)
OdpowiedzUsuńTeż miałam podejście do książki Allena, mam na półce "Bez piór" i również, nie podobała mi się:)
"Tytuł jako klucz do interpretacji dzieła na wybranych przykładach literackich i malarskich" ;)
Jestem ciekawa tej książki mimo Twojej nie do końca za wysokiej opinii. Słyszałam o niej kilka ciekawych zdań i jestem ciekawa, co też autorka tam napisała :)
OdpowiedzUsuńDaria: pozory mylą, ta książka naprawdę mi się podobała, jednak coś mi w niej nie pasowało, nie umiem tego nazwać. I za to coś w ostatniej chwili odcięłam połówkę z oceny
OdpowiedzUsuńDomi: Świetny temat:) Jestem ciekawa Twojej bibliografii;)\
Emigrantka: oryginalna, to na pewno:)
Lena173: ja bym się sama wyrzuciła;P Za kasą mooże, ale na pewno nie w supermarkecie. No way!
Tak, też czytałam "Taksiarskie ballady".;))
Zastanawiająca... ;)
OdpowiedzUsuńTematyka niecodzienna, myślę, że może być ciekawie. Jeśli spotkam gdzieś tę książkę to pewnie przeczytam :)
OdpowiedzUsuńA ja chętnie przeczytam :)
OdpowiedzUsuńWiele razy byłam świadkiem nagonki na kasjerkę "szybciej się nie da?"... ludzie są okrutni...
Jedynie co, z cytatem nie mogę się zgodzić. Bo choć praca kasjerki nie jest szczytem marzeń wielu z moich znajomych, niestety, sytuacja zmusiła je do podjęcia właśnie takiej pracy. Mam nadzieję, że jeszcze los się do nich uśmiechnie i znajdą pracę w swym zawodzie :)
taka trochę dziwna tematyka. raczej nie dla mnie :)
OdpowiedzUsuńDominika Anna: dlaczego dziwna? Po prostu biograficzna;) W końcu coś innego;)
OdpowiedzUsuńDosiak: powinnaś spotkać, nie jest najnowsza:))
Kinga: właśnie- zmusiła. Własna wola i marzenia często nie ma nic do rzeczy Ten cytat jest dalej rozwinięty właśnie o opis sytuacji osób, które nie mają wyjścia
Szkoda, że to nie jednak książka zajmująca się tematyką większej ilości zawodów ;)
OdpowiedzUsuńSzkoda, tylko, że książka ta kojarzy mi się z dość miałkim programem w TVN style ,, Zawody,,
biedronka: Autorka opisuje tylko zawód w jakim przyszło jej się spełniać.
OdpowiedzUsuń