piątek, 11 maja 2012

czwartek, 10 maja 2012

Nominacje do nagrody literackiej Nike

4 książki biograficzne, 4 tomy esejów, 4 tomiki poetyckie, 4 tomy prozy i 4 książki reporterskie znalazły się wśród książek nominowanych do tegorocznej, 16 edycji Nagrody Literackiej Nike - ogłoszono w czwartek, pierwszego dnia III Warszawskich Targów Książki.

"W tym roku nominacje rozłożyły się wyjątkowo symetrycznie pomiędzy różnymi rodzajami książek. Po raz pierwszy mamy do czynienia z sytuacją, gdy do nagrody nominowano aż cztery biografie, co potwierdza, że miniony rok w polskiej literaturze był wyjątkowo dobry dla biografistyki " - mówił Juliusz Kurkiewicz, sekretarz Nagrody Literackiej Nike.

Książki biograficzne, które otrzymały nominację do Nike, to: "Nietoperz w świątyni. Biografia Jerzego Nowosielskiego" Krystyny Czerni (Znak), "Miłosz. Biografia" Andrzeja Franaszka (Znak), "Mikołajska. Teatr i PRL" Joanny Krakowskiej (W.A.B.) oraz "Korczak. Próba biografii" Joanny Olczak-Ronikier (Znak).

"Kropka" Piotra Mitznera (wyd. tCHu), "Gorzkie żale" Julii Hartwig (a5), "Furia instynktu" Janusza Stycznia (Biuro Literackie) oraz "Imię i znamię" Eugeniusza Tkaczyszyna-Dyckiego (Biuro Literackie) to konkurujące o tegoroczną Nike tomiki poetyckie.

Cztery książki prozatorskie ubiegające się o nagrodę to dwie powieści - "Saturn" Jacka Dehnela (W.A.B.) i "Drwal" Michała Witkowskiego (Świat Książki) oraz dwa tomy opowiadań - "Włoskie szpilki" Magdaleny Tulli (Nisza) i "Enerdowce i inne ludzie" Brygidy Helbig (Forma).

Nominowane eseje to: "Jak być artystą. Na przykładzie Tomasza Manna" Małgorzaty Łukasiewicz (Więź), "Ręka Flauberta" Renaty Lis (Sic!), "Książka twarzy" Marka Bieńczyka (Świat Książki), "Rzymska komedia" Jarosława Mikołajewskiego (Agora).

Nominacje dostały też cztery reportaże: "Farby wodne" Lidii Ostałowskiej (Czarne), "Miedzianka. Historia znikania" Filipa Springera (Czarne), "Dom żółwia. Zanzibar" Małgorzaty Szejnert (Znak) i "Lalki w ogniu" Pauliny Wilk (Carta Blanca).

Nike jest nagrodą za najlepszą książkę roku. Na początku września poznamy siedmiu finalistów nagrody, a 7 października - jej laureata. Zwycięzca otrzymuje 100 tys. zł oraz statuetkę Nike dłuta Gustawa Zemły.

W tym roku jury przewodniczy Tadeusz Nyczek a zasiadają w nim: Marek Beylin, Przemysław Czapliński, Inga Iwasiów, Ryszard Koziołek, Adam Pomorski, Maria Poprzędzka i Iwona Smolka.

Fundatorami Nagrody Literackiej Nike są "Gazeta Wyborcza" i Fundacja Agory. (PAP)

źródło: Instytut Książki


****
Macie swoje typy?
Pojawiły się już opinie, że wśród nominowanych jest tyle biografii, bo... brakuje nam dobrej literatury.
Podzielacie to zdanie?

środa, 9 maja 2012

3 płatki kamelii – Lara la Voe



Cóż niosą ze sobą 3 płatki kamelii?
Okładka zachwyca i przyciąga. Jest pełna subtelności i … piękna.
A piękno to w tej powieści rzecz najważniejsza i rzecz można, impuls do wszelkich wydarzeń. Zarówno piękno ciała, piękno duszy, jak i próba uchwycenia go w malarstwie.
Bohaterkami powieści są Klara Benett oraz jej przyjaciółka Veronica Angeli.
Kobiety łączy niezwykła nic porozumienia, która niespodziewanie zostaje przerwana  przez przedwczesną śmierć jednej z nich.
Klara, będąca właśnie w kwiecie wieku, dowiaduje się, że jest chora na białaczkę.
Choć jej dni są policzone, dziewczyna za wszelką cenę stara się oswajać myśl o niechybnej śmierci.
8 marca 2004 roku żegna się ze światem i umiera w jednym z paryskich szpitali.
To właśnie ten moment staje się zalążkiem do odpowiedzenia jej historii.
Bohaterkę poznajemy dzięki złączeniu wspomnień trójki bohaterów, których losy splotła – Veroniki, Thomasa i Kathy.
Wydarzenia z ich życia, przywołane retrospektywnie i nie zawsze chronologicznie, tworzą swoisty obraz życia młodej artystki, stworzony tuż po jej śmierci.
Okazuje się, że jak każda niespokojna dusza, także i Klara miała swoje tajemnice, których nie chciała dzielić nawet z najlepszą przyjaciółką. Jej idealny obraz, który nosiła w głowie Veronica Angeli, nagle okazuje się posiadać skazę – i to skazę, która zmienia wszystko.

Wykorzystanie retrospekcji nie pełni funkcji wytwarzającej chaos. Wręcz przeciwnie – taki sposób pisania, całkowicie rezygnujący z linearności, czyni historię Klary jeszcze bardziej fascynującą i nieprzewidywalną, poprzez spotęgowanie wrażenia jej nieprzystawania do żadnej konkretnej rzeczywistości. Co więcej – zabiegiem towarzyszącym przeskokom czasowym są częste paralelizmy nieraz całych fraz. Dzięki temu, niejednokrotnie jakieś wydarzenie możemy odczytywać przez pryzmat kilku spojrzeń, całkowicie zmieniających percepcję konkretnej sytuacji.
Życie Klary wydaje się być wyjęte z rzeczywistości konkretnej i wtłoczone w rzeczywistość uniwersalną – wydarzenia mogłyby mieć miejsce kiedykolwiek i gdziekolwiek. Choć daty są podawane, nie narzucają one odbioru książki ukierunkowanego na jedyne możliwe istnienie czasowe.
To historia mogąca dziać się tu i teraz.
Sama autorka upatruje w konstrukcji swojej powieści podobieństw do sonetu – przy takim widzeniu owej historii brakuje jednak wyraźnego podziału na część opisową i refleksyjną, co niejako przekreślą tę hipotezę. Realizowane nie są również inne elementy charakterystyczne dla tego gatunku. Na usprawiedliwienie można powiedzieć, że największy czas rozkwitu sonetu przypada na epokę romantyzmu, której to cechy są w tej powieści wyraźnie zarysowane: skupienie się na historii jednostki, zwrot ku przeszłości, ważna rola sztuki, tajemniczość, elementy uchodzące za fantastyczne, a tak naprawdę mocno osadzone w rzeczywistości, wielka niespełniona miłość Klary skrzętnie skrywana przed światem, wreszcie – śmierć. Choć nie było to samobójstwo, nosi znamiona tragizmu i przerwania życia młodego człowieka, przed którym roztaczała się wizja wspaniałej przyszłości.

3 płatki kamelii to historia dla każdego – uczy bowiem  trudnej sztuki umierania i radzenia sobie ze śmiercią bliskich oraz ukazuje bolesną drogę do decathexis.
Trudno uwierzyć, że powieść ta wyszła spod pióra tak młodej artystki – dziewiętnastoletnia dziś zielonogórzanka, zaczęła pisać ją mając 15 lat. Taki debiut, bardzo dobrze rokuje na przyszłość. Polecam!

Jedynym minusem jest słaba korekta – w książce zdarzają się liczne błędy fleksyjne, graficzne, a także -  o zgrozo! – ortograficzny!




poniedziałek, 7 maja 2012

MAG na Targach Książki w Warszawie

    
                 
Mag na Targach Książki
  Wydawnictwo Mag zaprasza na III Warszawskie Targi Książki, które odbędą się w dniach 10-13 maja 2012 roku, w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Wśród nowości do nabycia będzie premierowa powieść Cassandry Clare "Mechaniczny książę".
 Zapraszamy na stoisko FK Olesiejuk w sektorze A pod numerem 124.



niedziela, 6 maja 2012

Niech się mai maj.... :)

Którą książkę wybrać?:)



 Niestety tegoroczna majówka wielkimi krokami zmierza ku końcowi... By jednak choć przez chwilę pozostać jednak pod jej urokiem, przedstawiam Wam kilka ujęć z tego błogiego czasu:)
Niech się mai maj :)


Go away! I'm reading!
 Poniżej kilka ujęć z mojej działki, na której niestety spędziłam niewiele czasu. Głównie tkwiłam z nosem utkwionym w uczelniane lektury - zgroza!
Moje ulubione - TuliPany.:)

Go away, part II:)


 Te zdjęcia z kolei są ciut wcześniejsze, z wypadu do Świerklańca. Wszystko w ramach świętowania 4 rocznicy z Ukochanym:)
Miejsce to ma dla nas znaczenie szczególne - można powiedzieć, że tutaj tak na dobre się zaczęło:) Tak więc wracamy i wracamy...:)
Choć pogoda nam nie sprzyjała, było bardzo sympatycznie;)
A od jutra - niestety powrót do szarej rzeczywistości.
Nerwówka, prace semestralne, zaliczenia, wreszcie: sesja.
Już teraz przepraszam Was za moją mniejszą obecność w świecie blogów, słabsze udzielanie się, komentowanie, umieszczanie recenzji:) Podczas wakacji wszystko Wam wynagrodzę;) A tymczasem ponawiam zaproszenie do udziału w konkursie. Udanego dnia!




Jak ma się Rembandt do bogactwa wielkiego imperium?

Daniel Silva – Sprawa Rembrandta

Daniel Silva to amerykański pisarz, przez krytykę uznawany za jednego z najbardziej utalentowanych autorów powieści szpiegowskich. Na swoim koncie ma m.in. takie książki jak Angielski zabójca, Książę ognia, Tajny sługa czy Reguły Moskwy
Wytwórnia Universal Picture wykupiła prawa do sfilmowania serii książek o Gabrielu Allonie, który jest głównym bohaterem Sprawy Rembrandta.

Moje pierwsze spotkanie z Silvą uważam za udane, aczkolwiek – wbrew oczekiwaniom – nie  do końca powalające.


Po wydarzeniach poprzedniej części cyklu – Uciekinier – Gabriel Allon rezygnuje z awansu na szefa izraelskiego wywiadu, po to, by wraz z żoną Chiarą zaszyć się w malowniczej Kornwalii. Tam też mają wypocząć, nabrać sił i zapomnieć o traumatycznej przeszłości.

Niestety, w tym samym czasie w Paryżu zamordowany zostaje konserwator sztuki, z którym swego czasu studiował Allon. Co więcej, skradziony zostaje obraz Portret młodej kobiety autorstwa Rembrandta.
Julian Isherwood, właściciel pewnej galerii, postanawia odnaleźć Allona i zatrudnić go w celu odzyskania utraconego dzieła sztuki, które notabene, nie zostało ubezpieczone, by uniknąć dodatkowych kosztów. Jak się jednak okazuje, obraz to jedynie setna część wartości tego dzieła – ważniejsze okazuje się być to, co zostało w nim ukryte – sekret bogactwa jednego z mocarstw.
Udział w pozornie typowej akcji, okazuje się być trybikiem uruchamiającym skomplikowaną maszynerię działań na skalę międzynarodową. W sprawę zamieszane są bowiem wywiady amerykański, brytyjski oraz izraelski. Allon mimo podjętej próby ucieczki od przeszłości, po raz kolejny stanie się najważniejszym ogniwem całej operacji.
Akcja powieści prowadzi nad od Argentyny do Szwajcarii i nie ogranicza się do wydarzeń z najbliższej przeszłości. Problem sięga znacznie dalej – aż do czasów II wojny światowej, kiedy to obraz po raz pierwszy został okupiony krwią niewinnych.

As wywiadu i doskonały fałszerz, trafia na trop niemieckiego oficera, który wykupywał od Żydów ich majątki i gromadził go, po to, by po wojnie ukryć w szwajcarskim banku. Niestety, dóbr nigdy nie odzyskał, bowiem zostały one przywłaszczone przez właściciela banku. Tym sposobem, po latach Allon trafia na ślad Martina – syna owego skorumpowanego bankiera. Martin, słynie jako niezwykły filantrop, człowiek niemalże bez skazy, dlatego tak trudno komukolwiek wszcząć śledztwo w jego sprawie.

Sprawa Rembrandta to sprawnie napisana powieść szpiegowska – z interesującą fabułą, częstymi zwrotami akcji i niejednoznacznymi bohaterami. Autor nie stroni od ukłonu zarówno w stronę tradycyjnych metod prowadzenia dochodzenia, jak i ku metodom najnowocześniejszym, z inwigilacją komputerową na czele.
Dla fanów dobrze skonstruowanej powieści sensacyjnej z wątkiem kradzieży, broni nuklearnej i oszustwa na masową skalę – będzie to lektura wyśmienita.