piątek, 13 lipca 2018

Być w ciąży i (nie) zwariować - Jordan Reid, Erin Williams



Jesteś w ciąży i próbujesz zrobić wszystko, by nie sfiksować od porad, dolegliwości, wątpliwości, nerwów i pytań? Specjalnie dla Ciebie para specjalistek (Jordan Reid i Erin Williams) stworzyła antyporadnik o wdzięcznym tytule Być w ciąży i (nie) zwariować.

Na pierwszy rzut oka jest to kompilacja wszelkich możliwych książek antystresowych - znajdziesz tu labirynty, kolorowanki, zakreślanki, wykreślanki i całą gamę innych propozycji. Coś w stylu Zniszcz ten dziennik, tyle, że dla przyszłych mam.

To wszystko? Otóż nie. Gdy już od pierwszego rzutu okiem przejdziesz do wgłębiania się w treść, która niewątpliwie gdzieś pod stosem zadań do wykonania się znajduje, odkryjesz, że masz przed sobą książkową kumpelkę, która pozwoli przebrnąć Ci przez niełatwy okres ciąży. 

Podzielona została ona na trymestry, co ma ułatwić korzystanie z niej zgodnie z potrzebami. Autorki zachęcają jednak do wyrobienia własnej formuły zaglądania do książki, jako że może to być ostatnia luzacka rzecz, jaką zrobisz przez najbliższe 18 lat (tak, dopiero wtedy Twoje dziecko osiągnie pełnoletniość, a Ty będziesz mogła choć trochę wyluzować...).

Nie trudno spostrzec, że książka napisana jest z jajem. Humoru w niej nie brakuje - już od pierwszych stron znajdziesz cudowną rozpiskę tego, co możesz bezkarnie robić w czasie ciąży (jak np.dłuższe spanie "ze względu na dziecko" ) albo miejsce, które zmieniło Twoje życie na zawsze (czyli toaleta w wersji "połącz kropki"). Jeśli to nie poprawi Ci nastroju - może być ciężko.

Polecam wszystkim tym Paniom, które bez nadmiernej egzaltacji podchodzą do swojego obecnego stanu i które chętnie zajmą się czymś innym niż tylko szykowaniem wyprawki.