środa, 5 października 2011

Magiczne miejsce – Agnieszka Krawczyk



Agnieszka Krawczyk związana jest z Krakowem, w którym mieszka oraz pracuje. To między innymi to miasto zaspokaja jej ciekawość świata i ludzi.
Znana jest głównie z powieści Napisz na prix, nazywanej ”hitem forów internetowych” oraz najnowszej historii z wątkiem kryminalnym w tle, jaką jest Morderstwo niedoskonałe.
Autorka deklaruje, że chciałaby pisać książki oddające jej charakter: zabawne, z humorem, które nie będą ciężkostrawną dawką słów, lecz odprężającą rozrywką, chwilką relaksu dla zmęczonego szarą codziennością czytelnika. Mistrzem i wielkim pisarskim autorytetem Agnieszki Krawczyk jest Kornel Makuszyński.

Magiczne miejsce to opowieść człowieka, na którego miejscu chciałoby się pewnie znaleźć wielu z nas. Jest nim spełniony zawodowo, bogaty Witold, który postanawia zrezygnować z życia w wielkim mieście, by osiedlić się we wsi Idzie, znajdującej się daleko od zgiełku.
Za przystępną cenę nabywa miejscowy pałacyk wraz z pokaźnym terenem do niego przynależącym. Na miejscu okazuje się, że z pałacykiem związana jest legenda o loży masońskiej, a mieszkańcy wioski często widują… duchy.
Idę zamieszkują postaci niezwykle barwne – fanka Harry’ego Pottera, kobieta zajmująca się domową produkcją perfum, miłośniczka astronomii, nauczyciele-zapaleńcy i fani piłki nożnej. Jak to bywa w małych miejscowościach, także i tutaj niepotrzebny jest Internet, by informacje rozchodziły się z zawrotną prędkością. Mieszkańców łączą zażyłe relacje, a żeby stać się częścią wspólnoty Witold będzie musiał się wykazać podobną oryginalnością co miejscowi.

Agnieszka Krawczyk posługuje się słowem niezwykle lekko. Książki są pisane tak prostym językiem, że czytanie ich jest prawdziwą przyjemnością. Nie trzeba się głowić nad trudnym słownictwem, którego nie rozumiemy. Jedyne co musimy robić, to cieszyć się przeżywaną przygodą i poddać odprężeniu, które jest gwarantowanym skutkiem lektury.
Nie znajdziemy tutaj dramatycznych splotów wydarzeń, trudnej tematyki, bolesnych historii rzucających cień na całą powieść. To dobre czytadło na każdą porę roku, poprawiające humor i nastrajające optymistyczne. Doskonałe na gorsze dni.
Dzięki Pani Agnieszce przeżyjemy przygodę z nutką kryminalną, poznamy niezwykłe postaci zamieszkujące Idę, ich rzeczywistość i heroizm w walce o wykształcenie dzieci mimo braku potrzebnych środków. Będziemy świadkami rozkwitającego uczucia oraz starannie pielęgnowanych przyjaźni. Wszystko to z dala od miasta, z dala od dobytków współczesnej technologii.
Niezwykła rustykalność i swojskość tej książki sprawia, że chciałoby się znaleźć na miejscu bohaterów, by samemu móc przeżyć takie odseparowanie od codziennego zgiełku.
Choć nie ma tu tłoku i hałasu, przygoda czai się za każdym rogiem.

Zdecydowanie polecam rozmiłowanie się w pisarstwie Pani Agnieszki – to gwarancja dobrze zainwestowanego w rozrywkę czasu.