środa, 10 sierpnia 2011

Przepis na torcik orzechowo-bezowy (czyli jak zrealizować marzenia) – Agnieszka Forland


Agnieszka Forland to znana tarocistka. Zajmuje się między innymi doradzaniem w ezoterycznych programach telewizyjnych, a od niedawna także i … pisaniem. Wydanie książki było dla autorki wielkim marzeniem, a że sama do spełniania swoich pragnień nawołuje – zaczęła od siebie. I oto przed nami Przepis na torcik orzechowo-bezowy (czyli jak zrealizować marzenia).
Strona graficzna książki często działa cuda. Tak też jest i w tym wypadku. Nie sposób nie wspomnieć, o fenomenalnej szacie – jednej z lepszych na jakie się do tej pory natchnęłam. Dlatego też zaczynam właśnie od niej. Podejrzewam bowiem, że w 80% wypadków to ona, a nie cokolwiek innego zadecyduje o kupnie tej pozycji. 
Co znajdziemy w środku? Przede wszystkim porady. Tytułowy torcik, to jedynie pretekst do opowiedzenia o czymś znakomicie ważniejszym, a także metafora – metafora życia spełnionego i szczęśliwego. To właśnie na nie wraz z Autorką Czytelnik powinien znaleźć tutaj przepis. Jak wszystko, także i „wypiekanie” swoich marzeń wymaga odpowiednich przygotowań. W publikacji tej znajdziemy opis każdego z etapów będących ważnymi przy dokonywaniu zmian w swoim życiu. Znajdziemy tutaj wiele inspirujących cytatów, notatek. Najważniejsze rzeczy są pokreślone w najróżniejszy sposób. Czasem kolorem, czasem pogrubioną czcionką.
Książeczka jest bardzo kobieca, zawiera mnóstwo elementów graficznych ułatwiających przyswojenie sobie jej treści przez wzrokowców. Dziewczęce wzroki, delikatny róż połączony z bielą – to cechy, które sprawią, że płeć żeńska bez wątpienia straci dla tej książki serce.
Oprócz porad w publikacji znajdziemy krótkie opowiadania z morałem, przemyślenia o afirmacjach, wiele wizualizacji, a także to, czego pewnie większość z Was spodziewała się po tytule – przepisy na ciasta.
Choć pichcenie do tej pory nie było moją mocną stroną, bez problemu odnalazłam się w zastosowanej przez Panią Agnieszkę metaforyce. Myślę, że właśnie to było celem – każda kobieta zrozumie wszystko to co autorka chciała powiedzieć. Niewątpliwą zaletą wydania jest dołączony do książki segregator zawierający arkusiki mające służyć kobietom na drodze do zmian w każdej dziedzinie ich życia. Dzięki niemu z pewnością o wiele więcej osób po lekturze zabierze się za przekształcanie swojego dotychczasowego bycia. Co ważne: książka jest bardzo pogodna, nastraja optymistycznie i sprawia, że naprawdę chce się zacząć działać.

Gdybym miała gatunkowo określić tę pozycję, umieściłabym ją na granicy dwóch: poradnika i książki motywacyjnej.
Czy polecam? Jak najbardziej! Lekturka jest krótka, czyta się ją szybko – jest to niewątpliwa zaleta dla osób, które nie przepadają za czytaniem wielostronicowych powieści. Nie zdążą się one znudzić;)
Dla niezdecydowanych podaję link do strony, na której znajdziecie wirtualną prezentację fragmentów: klik.

4/6

Za egzemplarz promocyjny dziękuję autorce – Pani Agnieszce Forland oraz Pani Kasi Ślusarek.

Więcej na stronie autorki.