sobota, 8 stycznia 2011

Lieteratura staropolska, część I, średniowiecze.

Tak jak obiecałam, dodaję listę literatury staropolskiej dla osób, które zdecydowały się lub jeszcze zdecydują po nią sięgnąć. Podzielę ją na trzy części: średniowiecze, renesans, barok, tak, żeby każdy miał szansę się zastanowić i wybrać coś dla siebie, a co najważniejsze: czytać chronologicznie. To najbardziej klasyczny kanon, po który warto sięgnąć, bo choć niekoniecznie dostarcza wielkiej rozrywki [choć i to się zdarza!], to pokazuje kunszt polskich pisarzy. Oczywiście w tym wypadku samo przeczytanie tekstu na niewiele się zda, warto zapoznać się ze wstępem oraz opracowaniem. Przy niektórych pozycjach dodaję polecane opracowanie i wydanie, które najlepiej wprowadzi w tematykę. Jeśli takowego nie podaję, warto sięgać po wydania Biblioteki Narodowej i Ossolineum, które zawierają wartościowe wstępy, nieraz dłuższe niż sama treść właściwa, jednak po ich przeczytaniu lepiej zrozumiemy tekst, bardziej go docenimy,a  co więcej niekoniecznie będziemy musieli sięgać po inne opracowania.

  1. Bogurodzica [w:] Chrestomatia staropolska. Teksty do roku 1453.
    Chrestomatię polecam właściwie całościowo, to genialny zbiór większości najbardziej znanych tekstów średniowiecza, od literatury religijnej, przez obyczajową, dydaktyczną, apokryficzną aż do miłosnej. Ponadto zawiera fotokopie oryginałów oraz przy każdym tekście ten sam zapisany bez transliteracji i transkrypcji. Do tego polecam polemizujące ze sobą opracowania Ewy Ostrowskiej oraz Jerzego Woronczaka.
  2. Kronika polska, Anonima, tzw. Galla, przeł. R. Grodecki. Oprac. M. Plezia, BN
    O gestach wiele się słyszy, mało czyta, a naprawdę warto, bo to iście bajkowe opowieści.
  3. Kronia polska, Mistrz Wincenty zwany Kadłubkiem. Przeł. i oprac. B. Kurbis, BN
    To wydanie kroniki dla fanów pomieszania fantastyki z historią, gdyż wiele wydarzeń opisanych, to przykład zamieszczania w utworach zdarzeń, które miejsca nie miały,a  które bardzo gloryfikują. Można się pośmiać;D
  4. Roczniki, czyli kroniki sławnego Królestwa Polskiego, Jan Długosz
    Długosz to kronikarz dla wytrwałych. Dwunastu tomów chyba nie przeboleje nikt, ale warto sięgnąć po księgę X.
  5. Średniowieczna pieśń religijna polska. Oprac. M. Korolko, BN
    Zbiór najbardziej znanych pieśni polskich, w tym "Lamentu świętokrzyskiego".
  6. Boska Komedia, Dante Alighieri
    Zazwyczaj czyta się tylko Piekło, a warto zaznajomić się z całością, zwłaszcza, że wiele tekstów późniejszych silnie odnosi się do Dantego.
  7. Średniowiecze, Teresa Michałowska
    To dla wybitnych fanów średniowiecza, poszukujących opracowań do wszystkiego co podane wyżej. Bardzo,bardzo dobre kompendium, choć do krótkich nie należy. Wzbogacone ilustracjami, fotokopiami.
  8. Legat wieku rycerskiego, Jan Malicki.
    Książka tym bardziej mi bliska, że autorstwa mojego wykładowcy. Warto po nią sięgnąć, bo w sposób klarowny i zwięzły analizuje najważniejsze utwory staropolskie, m.in. Bogurodzicę, Kronikę polską Galla,Kronikę polską Wincentego czy dorobek Jana Kochanowskiego. Momentami czyta się jak powieść.
  9. Słownik literatury staropolskiej, red. T. Michałowska
    Michałowska ponownie skłania się w stronę czytelników, którzy chcieliby zrozumieć najważniejsze pojęcia związane z literaturą średniowiecza, renesansu i baroku. Niezwykle pomocne.
  10. Wyznania, św. Augustyn
  11. Sztuka i piękno w średniowieczu, Umberto Eco
    Eco chyba przedstawiać nie trzeba, sam się recenzuje. Warto sięgnąć, jak po wszystkie jego publikacje.
Myślę, że chwilowo na tym zakończę. Starałam się wybrać pozycje najważniejsze oraz literaturę pomocniczą. Gdyby ktoś był szczególnie zainteresowany tą tematyką, chętnie polecę znacznie więcej wartych uwagi lektur.
Tymczasem życzę powodzenia i miłej lektury!:)

9 komentarzy:

  1. Dorzucę jeszcze rewelacyjne "Kategorie kultury średniowiecznej" Arona Guriewicza. Z Twojej listy bardzo zainteresował mnie Eco - tej pozycji nie czytałam, a wydaje się bardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kto wie, może i ja kiedyś coś z tego przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. obawiam się, że ciężko by mi było przebrnąć ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. => Tajemnica33 : niekoniecznie, wiele z nich to naprawdę lekkie lekturki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zmagałam się z tymi lekturami na studiach - skończyłam filologię polską - klasykę literatury, taj polskiej jak i zagranicznej mam przerobioną ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem świeżo po "Krzyżakach" więc na razie szukam lekkich książek :)
    Dodaję do linków :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj czytało się te pozycje ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. z pewną dumą (którą zawdzięczam moim studiom) stwierdzam, że wszystko to przeczytałam :)

    OdpowiedzUsuń