piątek, 11 listopada 2016

Urodziny Alberta - Gunilla Bergström




(...)

Urodziny Alberta zastają głównego bohatera w dniu, w którym kończy on poważne sześć lat. Z  tej okazji jego ciocia, Fela, postanawia urządzić huczne przyjęcie urodzinowe, na które chłopiec zaprosić będzie mógł kogo tylko zechce. Problem w  tym, że wizja Alberta znacznie odbiega od wizji cioci.

(...)
Czy tłum rozwrzeszczanych, kłócących się i bałaganiących dzieci, może się w ogóle mierzyć z  sympatycznych wieczorem spędzonym w  gronie najbliższych przyjaciół?
 (...)
Urodziny Alberta to mądra opowieść o tym, jak to nie zawsze płynące z dobrego serca decyzje dorosłych, są korzystne dla dzieci, które same doskonale wiedzą, czego pragną najbardziej. To także pochwała przyjaźni i czasu spędzanego w  gronie najbliższych.

Gunilla Bergström obnaża rodzicielskie postawy nadmiernego zaangażowania, robienia rzeczy na pokaz, bez brania pod uwagę chęci i uczuć dzieci.

(...)


Do zaczytania.



Całość recenzji na:


środa, 9 listopada 2016

Skrzydła ognia. Smocze proroctwo - Tui T. Sutherland


Skrzydła ognia. Smocze proroctwo Tui T. Sutherland to pierwszy tom serii Skrzydła ognia, która przenosi nas w uniwersum smoków.

Łupek wraz z  grupą czterech przyjaciół dorastał w całkowitej izolacji pod górą, gdzie został wychowany w tajemnicy przez Szpony Pokoju, dążące do załagodzenia panujących konfliktów, po to, by wypełnić dawne proroctwo. Według przepowiedni piątka małych smocząt zrodzonych ściśle określonego dnia, będzie miała moc zakończyć wojnę toczoną między plemionami Pyrri. Niektórym byłoby to bardzo to nie w smak, w związku z czym zrobią oni wszystko, by do tego nie dopuścić, nawet za cenę rozniecenia nowego, groźniejszego konfliktu. Gdy gra toczy się o władzę, nie można spoczywać na laurach, o czym wiedzą plemienni władcy. Tym bardziej, że smocze proroctwo jest mało precyzyjne i w żaden sposób nie zdradza jak młode pokolenie miałoby zażegnać panującą od lat wojnę - trzeba być przygotowanym na każdą ewentualność.

Smoczęta zniecierpliwione ciągłą izolacją, nad własne bezpieczeństwo stawiają sprawy ważniejsze – pewnego razu uciekają, by odnaleźć swoje prawdziwe rodziny i dowiedzieć się czemu zostały przeznaczone. Niechybnie wpadają jednak w sidła wroga, rozpoczynając walkę o zwycięstwo lub przegraną.

Smocze proroctwo to banalna, nieco naiwna historia opowiedziana prostym językiem, dedykowana zdecydowanie młodszemu czytelnikowi, który zasmakował w magicznych krainach oraz istotach i ma ochotę na dalsze zgłębianie tematu. Mimo że książka niewolna jest od naprawdę brutalnych scen i opisów, dla dorosłego jest już niestety zbyt infantylnie i prostodusznie. Świat przedstawiony zarysowany jest z wielką dbałością, choć oczywiście o oryginalności nie może być mowy. Przejrzystość języka sprawia, że książka ta staje się przygodą na góra dwie godzinki, co może zachęcić młodego czytelnika do eksplorowania smoczego świata i czerpania przyjemności z lektury, dla starszego może być jednak zbyt krótką lekturą. 

Z  pewnością wczesna młodzież w powieści się rozsmakuje i sięgnie po kolejne tomy. Starsi jednak mogą być nieco zawiedzeni.


Polecam zatem młodszym, dorośli z pewnością znajdą coś bardziej zadowalającego o podobnej tematyce.

wtorek, 8 listopada 2016

Tokimeki. Magia sprzątania w praktyce - Marie Kondo


Podobno porządek panujący wokół nas jest przeniesieniem tego, co mamy w głowie. Innymi słowy, aby uporządkować swoje myśli, należy uporządkować swoje szafy.

Chyba każdy z nas doświadcza tego uczucia relaksowania, gdy właśnie skończył sprzątać, wszystko wokół lśni i pachnie czystością, a my możemy zasiąść w kanapie i odetchnąć pełną piersią, bo przestrzeń wokół nas została oczyszczona. Wspaniałe uczucie!

Choć żadnej konkretnej filozofii sprzątania nie uprawiam, lubię od czasu do czasu sięgnąć po publikacje, które mają mi ten proces oczyszczania ułatwić, i które utwierdzają mnie w przekonaniu, że pozbywanie się rzeczy, któremu ostatnio hołduję, jest dobre i korzystne nie tylko dla domu, ale przede wszystkim dla higieny psychicznej.

Tokimeki Marie Kondo, miało mi pomóc nie tyle wiedzą teoretyczną, co praktyczną. I tak też się stało. Autorka Magii sprzątania w swojej najnowszej publikacji stawia na encyklopedyczne wręcz przedstawienie zasad rządzących sprzątaniem, sposobem porządkowania, składnia i układania rzeczy, ze szczególnym naciskiem na ubrania. Ten ilustrowany przewodnik nie tylko „powie” nam jak coś zrobić, ale dokładnie to zobrazuje, krok po kroku. Tak, jak uczymy się nowych przepisów, tak samo możemy nauczyć się składania ubrań. Kondo udziela wielu rad, mających pomóc czytelnikowi uporać się z jego bałaganiarstwem, tendencją do zagracania przestrzeni i otaczania się rzeczami, które odbierają radość. Autorka uważa wręcz, że odpowiednie zagospodarowanie przestrzeni może szczęście generować.

Jej metoda – KonMari – to znana i ceniona na całym świecie sztuka porządkowania otoczenia, połączona ze zmianą podejścia do życia, a w dalszym etapie także z (często radykalną) zmianą sposobu myślenia. Jej zastosowanie nie polega na jednokrotnym i szybkim odgruzowaniu przestrzeni przed pojawieniem się gości, lecz na wprowadzeniu nawyków, mających uczynić nasze życie prostszym i spokojniejszym.  Tym co istotne, w metodzie Kondo jest podejście – nie chodzi bowiem o to, co wyrzucić, lecz o to, co zostawić. Takie spojrzenie można z łatwością wypracować.

Tokimeki składa się z trzech zasadniczych części – pierwsza to opis całej metody KonMari, druga to encyklopedia sprzątania, w której głównymi poruszanymi zagadnieniami są: porządkowanie ubrań, książek [najtrudniejsze!], papierów, komono (rzeczy różnych), i przedmiotów o wartości sentymentalnej, trzecia zaś poświęcona jest magii sprzątania zmieniającej życie.

Czas wydania tej książki jest doskonały – jesienne porządki to coś, co może pomóc zwalczyć chandrę i odzyskać utraconą energię. Mnie pomaga. Publikacja wyposażyła mnie w cenną wiedzę i środki, dzięki którym sprzątanie stało się  jeszcze przyjemniejsze.



Zatem – do pracy!



poniedziałek, 7 listopada 2016

Włoż na nos "Okulary szczęścia"! [Rafael Santandreu]


Rafael Santandreu, znany polskim czytelnikom z książki Twój umysł nadetoksie, powraca z publikacją Okulary szczęścia. Jej tematem wiodącym jest wykorzystanie psychologii kognitywnej w zwalczaniu irracjonalnych, choć głęboko zakorzenionych przekonań – przede wszystkim na swój temat, ale także dotyczących ludzi czy też środowiska, w którym żyjemy.

Za pomocą praktykowanej codziennie racjonalnej wizualizacji, autor obiecuje obniżyć poziom lęku, stawić czoła codziennym trudnościom, które zdają się nie do przeskoczenia, pokonać kompleksy, lepiej (zdrowiej) odnosić się do ludzi i rzeczy, które nas otaczają, przezwyciężyć neurozy, zazdrość, nauczyć się samotności i wiele innych. Santandreu postuluje przekonanie, jakoby za wszystkimi naszymi zachowaniami, lękami, przyzwyczajeniami, zniechęceniami i chceniami krył się umysł. Pragnie, by czytelnicy jego książek potrafili przeprogramować swój sposób myślenia, a w konsekwencji wiedli zdrowsze, pełniejsze i – co najważniejsze – szczęśliwsze życie. Wszystko to wydaje się na wyciągnięcie ręki, łatwe tak samo, jak proste jest włożenie na nos okularów. Pstryk – i życie stanie się piękniejsze, a my silniejsi.

Jeśli czujecie, że potrzebne Wam wsparcie psychologa / psychiatry / psychoterapeuty, a do gabinetu iść nie chcecie, bądź nie pozwalają Wam na to względy ekonomiczne czy też godziny pracy – książka ta ma stanowić dla Was substytut profesjonalnej sesji terapeutycznej. Warunkiem jest jednak Wasze samozaparcie i nieustawanie w trudzie wprowadzania zmian w obliczu chwilowej regresji. Higiena psychiczna, o którą każe dbać autor, przez wielu jest zaniedbywana. 

Nie sądźcie jednak, że każdy kto przeczyta tę publikację i postanowi zastosować się do zaleceń, w momencie stanie się innym człowiekiem – psychologia kognitywna nie jest dla wszystkich. W moim przypadku sprawdziłaby się jedynie część działań, reszta zupełnie mnie nie przekonuje, a miejscami wręcz oburza – wiem zatem, że kompleksowo z metody tej skorzystać bym nie mogła, co wiedziałam już po lekturze poprzedniej ksiażki autora. Gwarantuję jednak, że każdy coś dla siebie uszczknie – pytanie tylko, co z  tym okruszkiem zrobi.

Poprzednia książka Autora na blogu:

niedziela, 30 października 2016

Miłość bez granic - Nick i Kanae Vujicic



Nick Vujicic to postać, będąca autorytetem dla wielu, także dla mnie.
(...)
Autor urodził się bez rąk i nóg, co często wprawiało go w kompleksy. Ze swojej słabości uczynił jednak siłę, niosąc światu przekaz radości i nadziei. Nick często myślał, że nigdy nie znajdzie żony – osoby, która pokocha go bezwarunkowo, takim jakim jest, i która stanie się dla niego ziemską oazą miłości.

Jak wiemy – jego pesymistyczne myślenie nie miało podstaw. Dziś, jako mąż i ojciec, dzieli się swoim doświadczeniem miłości z czytelnikami, raz jeszcze pokazując, że wszystko jest możliwe. 
(...)


Mimo niewątpliwie wielości treści, także i anegdotycznych dotyczących związku pary, odnoszę wrażenie, że więcej niż opowieści o historii miłości Nicka i Kanae, jest tutaj porad dla czytelników – zarówno tych samotnych, którzy wciąż czekają na swoją drugą połówkę, jak i dla tych, którzy już znaleźli i trwają na etapie przygotowań do zaręczyn i późniejszego małżeństwa.

(...)

Jeśli zatem nastawiacie się (jak i ja) na czystą opowieść biograficzną, możecie się rozczarować. Jeśli jednak szukacie rad – jak się oświadczyć, jak się przygotować na związek i późniejsze szczęśliwe małżeństwo – tego typu treści otrzymacie w  obfitości.



Całość recenzji na:

Inna książka dotycząca Nicka na blogu:

piątek, 28 października 2016

Nowe na półce #październik



W październiku jak co roku urodzaj - znaczące wydarzenia kulturalne zmuszają wydawców do najważniejszych premier własnie w tym miesiącu, a co za tym idzie, czytelników do większych zakupów niż zazwyczaj. 

Nie dziwi mnie więc wcale ilość nowości zasypujących mój pokój. Szkoda jedynie, że tegoroczne przesilenie jesienne tak bardzo się na mnie odbiło, dobijając chandrą i niechęcią do jakiejkolwiek lektury. Książki zatem gromadzę, ale prawie nie czytam. Mam nadzieję, że niedługo wszystko wróci do normy, a lektury znów będą sprawiać przyjemność.


A mam co czytać!


E-booki:
Wszystko co mam
Ósme życie. Dla Brilki. T. 2
Gorzka czekolada
Lubię farbować wróble [przeczytana]


Już przeczytane:
Biblioteka dusz [recenzja]
Jeszcze jeden oddech 
O smoku spod Wawelu [recenzja]
W kraju Polan [recenzja]
Fredek i jeden do pary
Król Gromoryk i zagadkowy smok
Tajemnica więzienia [recenzja] 
Wielka księga inspiracji
Ćwiczenia i zabawy z  głoskami sz-s, ż-z , cz-c, dż-dz
Polska kuchnia. Rozsmakuj się w  tradcyji

W lekturze:
Jezus mówi do mnie
Pilch w sensie ścisłym. Pierwsza biografia
Jak nie umrzeć przedwcześnie. Co jeść, aby dłużej cieszyć się zdrowiem
Sekta 
Twój rok na zmianę

W kolejce:
Jeremy Poldark
Bar na starym osiedlu
Bajki terapeutyczne
Mutyzm wybiórczy
Dziecko wspomnień
O pisaniu
Boska bez włoska
Dom tajemnic. Starcie światów
Słowik
Sekrety dawnych zbrodni
Król
Rosyjski romans
Muza
Duński przepis na szczęście
Tokimeki
Stary Testament w  malarstwie
Sprzedawca arbuzów
Jedz i pracuj nad własnym zdrowiem 2
Bracia  Burgess



Pozycje, które zdobyłam na Śląskich Targach Książki - w większości z wymiany - których na fotografii nie ma, bo zdążyłam je pochować w domowej biblioteczce, ale które radość sprawiają mi wielką;) 

Olive Kitteridge [za szalone 10 zł!]
Twoje ciało stworzone do życia [5 zł!]
Twoje ciało stworzone do miłości [5 zł!]
Przyjaciele i rywale [kupiona na śniadanie z Autorką:)]
Chłopak, który stracił głowę
Maybe someday
Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki
Szczęśliwa ziemia
Dziewczyna z pociągu
House of cards
Nadchodzi
Perypetie Alicji na Czarytorium [w Fundacji Mam Marzenie]
Trzeci znak
Dlaczego nie Evans?
Życie deluxe
W jednej osobie
Ekspozycja
Funny girl
Ćwiczenia z utraty

Z Targów Książki w Krakowie przywiozłam zdecydowanie mniej. Właściwie ledwo dwie książki - Drogi Jezu Sekretne zapiski Agathy Christie  - bardziej obłowiłam się za to w gadżety i prezenty dla bliskich. Zrobiłam rekonesans, znam miejsca, gdzie pewne pozycje można kupić znacznie taniej, więc po co wozić;) O tym jednak wspomnę w poście potargowym:)