Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tradycje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tradycje. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 marca 2017

I cóż, że o Szwecji - Natalia Kołaczek



I cóż, że o Szwecji to książka autorki, która jak nikt inny w polskiej blogosferze zna się na Szwecji – Natalii Kołaczek, autorki Szwecjobloga, którego czytam namiętnie, i którego lekturę polecam wszystkim tym, którzy chcieliby swoją wiedzę uzupełnić, jak i tym, którzy zasmakują w książce i nawet się nad kontynuowaniem szwedzkiej przygody nie będą zastanawiać.

Publikacja ta jest bardzo przekrojowa – autorka przyjęła sobie za cel opowiedzenie wszystkiego po trochu, po to, by rozbudzić zainteresowanie czytelnika opisywanym przez nią krajem i jego mieszkańcami. Będzie zatem trochę języka, trochę tradycji, trochę kultury, trochę kulinariów, trochę zwyczajów i ciekawostek.

Jako że literaturę faktu poświęconą Szwecji czytam nałogowo, ciekawa byłam czy w książce tej znajdę jakąkolwiek informację, której wcześniej bym nie przeczytała. Ku mojej wielkiej uciesze smaczków takich jest wiele. Autorka nie dość, że jest specjalistką od wyszukiwania szwedzkich newsów, wszak język opanowany ma do perfekcji, to jeszcze przekazuje informacje z pierwszej ręki – wiele anegdotek pochodzi z jej podróży do Szwecji. A te są zawsze najciekawsze.

I tak oto dowiecie się czym jest syndrom Bullerbyn, jak dogadać się z uchodzącym za introwertycznego i małomównego Szwedem, dlaczego w sklepowej kasie okazuje się, że płacicie inaczej niż sobie policzyliście (sprawdziłam empirycznie, prawda to!), dlaczego Szwedzi uważają, że królewskie dzieci są traktowane niesprawiedliwie, pogotujecie z niestroniącym od przekleństw Food Emperorem i dowiecie się dlaczego klnie po polsku z takim upodobaniem, poznacie wszelkie możliwe powody do świętowania, uzyskacie odpowiedź na to przez ile lat szwedzka zabudowa będzie jeszcze tak charakterystycznie czerwona i dowiecie się jak przejawia się słynne szwedzkie równouprawnienie.

Wielkim plusem jest to, że autorka podczas przytaczania kolejnych informacji, buduje możliwie najdokładniejszy kontekst – nierzadko historyczny. Jest to ogromną zaletą, bowiem pozwala usytuować zjawisko / słowo / wydarzenie w odpowiedniej przestrzeni, a co za tym idzie – lepiej je zrozumieć i zapamiętać.

Całość przeplatana jest fotografiami, które to budzą tęsknotę za Północą, to zaś wzmagają apetyt i rozbudzają ochotę na słodycze, innym zaś razem pozwalają na przeniesienie się w pamięci i wyobraźni do miejsc odwiedzonych i tych wciąż nieznanych. Kołaczek sprawia, że terra incognito staje się oswojona, zrozumiała, niemalże własna i swojska. Zdecydowanym walorem jest także wydanie, szczególnie zaś dobrej jakości papier.

Jeśli towarzyszy Wam fascynacja krajami skandynawskimi, jeśli Szwecja jest Waszym spełnionym lub wciąż niespełnionym marzeniem, jeśli lubicie odkrywać kultury bliskie, a jednocześnie całkiem inne niż nasza – książka będzie dla Was bardziej niż satysfakcjonująca. 

Nabierzecie ochoty na więcej, gwarantuję;)


sobota, 31 października 2015

Serce polskiego folkloru (Cuda wianki - Marianna Oklejak)



Chcecie przekazać dziecku tradycję polskiego folkloru? Nie chcecie, by ta wiedza pokryła się kurzem i przestała być istotna w świecie zdominowanym przez nowoczesność, bylejakość i identyczność?
Szukacie publikacji, która w sposób zwięzły, ale treściwy pokazała całość polskiego folkloru i cieszyła oko?

Oto coś w sam raz dla Was!


Dla dużych, dla małych, dla wszystkich zainteresowanych folklorem. 
Piękna, bogato ilustrowana, obfita w informacje podane w najprostszy z możliwych sposobów – za pomocą obrazu, etykietowania, skrawków piosenek, z bogatym wykazem źródeł umieszczonym na końcu – dla dociekliwych, pragnących wiedzieć więcej.



Wygląda rewelacyjnie, skupia w sobie całe piękno polskiej tradycji i folkloru, gromadzi wiedzę o jedzeniu, strojach, haftach, obyczajach, instrumentach, rozrywkach, sprzęcie domowym, zabawkach, zwyczajach, posiłkach, muzyce. Słowem – jest tu wszystko. Książka została pomyślana fenomenalnie. W oczy rzuca się miłość do tradycji wyzierająca z każdej stronicy, pragnienie przekazania tego co najpiękniejsze i najcenniejsze, narodowego skarbu tak łatwego do zagubienia w świecie co rusz zmieniającej się mody. Marianna Oklejak pokazuje to co niezmienne, to co stałe, od lat niewzruszone. Pragnie ten polski skarbiec przekazać dalej, by nie zaginął, nie utracił ważności, nie stał się jedynie dodatkiem, lecz kwintesencją polskości.



Obłędna publikacja, do oglądania, cieszenia oka, przypominania sobie, poszerzania wiedzy o polskim folklorze. Obowiązkowa! Dla małych i dla nieco większych. 

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Z parasolem przez Irlandię - Tsanko Ivanov


Tytuł: Z parasolem przez Irlandię
Autor: Tsanko Ivanov
Wydawnictwo: Novae Res
ISBN: 978-83-7942-187-9
Ilość stron:118
Cena: 23 zł


To najbardziej nietypowy i najbardziej przydatny (nie)przewodnik po Irlandii (i w ogóle) jaki kiedykolwiek miałam w ręku!
Tsanko Ivanov zabiera nas do kraju i prowadzi przez niego w taki sposób, byśmy nie tylko nie zabłądzili, ale też wiedzieli jak w jakiej sytuacji się odezwać, co znaczą poszczególne, przy pierwszym usłyszeniu obco brzmiące, zwroty, co dla Irlandczyków ma naprawdę wielką wagę, jak wygląda ich styl życia, czego się spodziewać, a czego nie.
I jest przy tym tak bezpośredni i wyluzowany (to się naprawdę czuje!), że chęć na odwiedzenie Zielonej Wyspy zostaje po raz kolejny rozpalona!
Oczywiście, autor nie mami nas zapierającymi dech w piersiach widokami, lecz stawia sprawę uczciwie, pokazując to, co w irlandzkiej modzie i garderobie podstawowe: parasol, przeciwdeszczowa i ciepła odzież, kalosze.
Pisarz uporządkował swoje przemyślenia, nadając im formę XI podstawowych części, dodając do nich na koniec kilka słów od siebie oraz anegdotki zasłyszane w Dublinie.
Temu, co znajdziemy w środku nadał Ivanov następujące tytuły, wyznaczające jednocześnie kierunek rozważań:
Przyjechałem z Polski, Rozmowa z Dublińczykiem, Miasta Irlandii i Dublin, Irlandczycy, Po prostu Irlandia, Edukacja, Religia, Sporty, Odwiedziny, Tygrys celtycki.

Kapitalny, inny od wszystkich miniprzewodnik, świetna alternatywa dla znudzonych klasycznymi formami rozmówek czy turystycznych mapek odbiorców. Naprawdę dobra, syntetyczna robota! Trochę historii, najważniejsze zwroty, ułatwiające życie transkrypcje i tłumaczenia, a wszystko to z humorem i dystansem. Polecam gorąco!